Magazyn "Forbes" szacuje zarobki gwiazd filmowych, analizując dane Nielsena, ComScore i innych firm badawczych. Dodatkowo sprawdza dane serwisu filmowego IMBD i konsultuje się z przedstawicielami przemysłu filmowego. Kwoty podane w rankingu to wynagrodzenie za filmy oraz za kontrakty reklamowe. Aby znaleźć się na tej liście, w ciągu 12 miesięcy trzeba było zarobić powyżej 11,5 mln dolarów. Należy zaznaczyć, że podane wynagrodzenie nie uwzględnia podatków ani pensji płaconej przez gwiazdy agentom, prawnikom czy managerom.
"Forbes" nie opublikował jeszcze listy najlepiej zarabiających aktorów za 2017 rok, ale zestawienie za 2016 rok otwierał Dwayne "The Rock" Johnson, zarabiając wtedy aż 64 mln dolarów. Warto zaznaczyć, że znaczna część tej kwoty (23,5 mln dol.) pochodzi z gaży aktora za nadchodzący sequel filmu „Jumanji” - „Jumanji: Następny poziom”, który miał trafić do kin pod koniec tego roku. Na drugim miejscu znalazł się Chris Hemsworth z 76,4 mln dol. zysków w ostatnich miesiącach. Zarobki aktora oszacowano na 66 mln dol. Wysokość zarobków wynika w sporej części z umowy z Marvelem, wedle której aktor dostaje 8 proc. z zysków filmu, w którym bierze udział. Podobne umowy, choć na innym poziomie, posiadają też jego koledzy i koleżanki z planu. Miejsce czwarte należy do indyjskiego aktora, Akshaya Kumara, z 65 mln dol. Kumar jest obecnie najlepiej zarabiającym aktorem Bollywood. Przebił nawet pozycję Shah Rukh Khana, który nie trafił nawet do tegorocznego TOP 10. Pozycja Kumara wynika z udziału w produkcjach „Mission Mangal”, która określana jest jako pierwszy indyjski film osadzony w kosmosie, a także roli w komedio-horrorze „Laxxmi Bomb”. Piąta pozycja w zestawieniu trafiła do Jackiego Chana, najsłynniejszego aktora z Hong Kongu. Chan zarobił w ostatnich miesiącach blisko 58 mln dolarów. Wysokie zarobki aktora wynikają nie tylko z ról filmowych, ale także z faktu posiadania sieci dobrze zarabiających kin na terenie całych Chin. Szóste miejsce należy do Bradleya Coopera. Cooper może pochwalić się ponad 57 mln dol. Pozostała suma wynika z jego udziału w dwóch ostatnich filmach z sagi „Avengers”. Szóste miejsce, ex aequo, należy do Adama Sandlera, który zarobił w ostatnim czasie tyle samo co Cooper. Wysoka pozycja Sandlera wynika w ogromnej mierze z jego umowy z Netfliksem, na mocy której pobiera on część zysków z sukcesu filmów, w których występuje. Jak wiadomo, platforma chwaliła się w ostatnich miesiącach świetnymi wynikami swojej komedii „Zabójczy rejs”, w której Sandler występuje u boku Jennifer Anniston. Miejsce siódme należy do Chrisa Evansa. Kapitan Ameryka zgarnął 43 mln dol. Listę zamyka nazwisko Willa Smitha, z 35 mln dol. Smith pojawił się w tym roku w „Aladynie”, który przyniósł Disneyowi ponad miliard dolarów.
Bradley Cooper znalazł się już w czołówce najbardziej opłacanych aktorów w 2014 oraz w 2015 roku. Dla porównania, w 2015 roku, według magazynu Forbes na koncie Coopera znalazło się 41,5 miliona dolarów. Więcej od niego zarabiali tylko Vin Diesel (47 milionów), Jackie Chan (50 milionów) oraz Robert Downey Jr. (80 milionów). Od tamtej pory reżyser "Narodzin gwiazdy" wzbogacił się prawie dwukrotnie, a dzisiaj jego majątek opiewa na 100 milionów dolarów.
Po głośnym eseju Jennifer Lawrence, w którym skarżyła się na nierówności w zarobkach między aktorami i aktorkami w Hollywood, gwiazdor Bradley Cooper zapowiedział, że będzie się dzielił informacjami o tym, jaką gażę wynegocjował. - Nie wiem, czy to cokolwiek zmieni, ale to jest coś, co mogę zrobić w tej sprawie - powiedział Bradley Cooper, gwiazdor znany z takich filmów jak "Kac Vegas" czy "Poradnik pozytywnego myślenia". - To wspaniałe, że właśnie ona to powiedziała. Jej popularność dała jej możliwość mówienia głośno o takich rzeczach. Czy gdyby powiedziała to inna kobieta, to ludzie by jej wysłuchali?
W 2015 roku Jennifer Lawrence zainicjowała dyskusję wokół zarobków aktorek. Po tym, gdy zhakowane zostało studio Sony, dowiedziała się, że za rolę w filmie "American Hustle" otrzymała niższe wynagrodzenie niż jej koledzy aktorzy - Bradley Cooper i Christian Bale. Lawrence i Amy Adams dostały 7 proc. od kwoty, którą film zarobił w kinach, tymczasem ich koledzy mieli w kontrakcie zapewnione 9 proc. Lawrence za film „American Hustle” zgarnęła worek nagród: Złoty Glob, brytyjską nagrodę BAFTA, Międzynarodową nagrodę AACTA, nagrodę Amerykańskiego Stowarzyszenia Krytyków Filmowych (NSFC), do tego nominacje do Oscara czy nagrody Amerykańskiej Gildii Aktorów Filmowych. Żaden inny członek obsady nie został tak wyróżniony. Skala talentu aktorki nie poszła jednak w parze z jej wynagrodzeniem. zysków z filmu, a Jennifer Lawrence, obsadzona w równorzędnej, drugoplanowej roli żeńskiej - zaledwie 7 proc. zysków. „Nie ma znaczenia, ile robię. Nadal nie będę zarabiać tak dużo jak ten facet, z powodu mojej waginy?” - komentowała rok temu w „Vogue’u”.
Popularny aktor skomentował tekst opublikowany przez Jennifer Lawrence, w którym porusza ona kwestię swoich zarobków. Cooper był nią na tyle poruszony, że zadeklarował ujawnianie własnych tuż po podpisaniu umowy na film. W ten sposób chce wpłynąć na traktowanie kobiet w Hollywood. - Kiedy Sony zostało zhakowane dowiedziałam się, że zarabiam o wiele mniej niż ci "szczęśliwcy" z penisami - pisze Jennifer Lawrence dla "Lenny". - Nie byłam zła na Sony, tylko na siebie. Przegrałam podczas negocjacji, za szybko się poddałam. Nie chciałam walczyć o kolejne miliony, nie potrzebowałam ich. Tu chodzi o zasadę - dodaje.
Na łamach feministycznego portalu, gwiazda takich filmów, jak "Igrzyska Śmierci" i "Poradnik pozytywnego myślenia", stwierdza, że nie chciała uchodzić za "trudną" albo "rozpuszczoną". Wówczas jednak uważała takie podejście za odpowiednie. W pewnym momencie zrozumiała, że filmowi producenci najzwyczajniej ją oszukują. - Nie uświadomiłam sobie, że mężczyźni z którymi pracowałam nie przejmowali się tym, że ktoś pomyśli iż są "trudni", czy "rozpuszczeni" - wyjaśnia Lawrence. Zapytany o zdanie w tej sprawie Bradley Cooper, który często spotyka się na planie z laureatką Oscara, odpowiedział: Byłem wstrząśnięty, kiedy dowiedziałem się o wysokości zarobków Jennifer Lawrence oraz Amy Adams w "American Hustle". W rozmowie z Reuters 40-latek obiecał, że od tej pory będzie ujawniać gaże i negocjować je z koleżankami po fachu, które będą partnerować mu w kolejnych filmach.
O problemie nierównych zarobków mówi coraz więcej aktorek, w tym m.in. Jessica Chastain, Carey Mulligan i Rooney Mara. Ta ostatnia potwierdziła, że otrzymuje o połowę mniejszą stawkę niż mężczyźni - dodała również, że dotyczy to nie tylko branży filmowej, ale praktycznie wszystkich.
Możliwe, że słowa Coopera rozpoczną prawdziwą rewolucję w Hollywood, nie tylko pod względem finansów - rozpoznawalne artystki walczą też przecież o ciekawsze role niezależnych kobiet.
Nominowany do Oscara hit produkcji Warner Bros. Pictures oraz Village Roadshow Pictures *"Snajper" zapisuje kolejne karty w historii kinematografii, przekraczając 15.02.2015 r. próg 300 milionów dolarów w amerykańskim box office. Informację tę ogłosił Dan Fellman, prezes ds. dystrybucji krajowej w Warner Bros. Pictures.* Wyreżyserowany przez Clinta Eastwooda film "Snajper", w którym w rolach głównych wystąpili Bradley Cooper i Sienna Miller, nadal przyciąga rzesze widzów zarówno do kin tradycyjnych, jak i przed ekrany kin IMAX w całym kraju. Jest to obecnie najbardziej dochodowy film wojenny w historii, najpopularniejszy film fabularny z udziałem Bradleya Coopera oraz drugi najbardziej dochodowy dramat dla dorosłych ze wszystkich, jakie nakręcono do tej pory. Ponadto to pierwszy film produkcji Warner Bros., który nie jest częścią żadnej filmowej serii, siódmy spośród wszystkich produkcji Warner Bros. i jeden z jedynie 50 filmów w historii kina, którym udało się osiągnąć taki wynik na rynku amerykańskim. „To kolejny wyznacznik potwierdzający, jak niezwykły jest ten film. Rzadko mamy do czynienia z obrazami, które wzbudzają tyle emocji i zmuszają do refleksji tak wielu widzów. na całym świecie” - stwierdził Fellman w swoim oświadczeniu. "Snajper" dobrze radzi sobie również za granicą. Film zarobił do tej pory imponującą kwotę 85,7 milionów dolarów po premierze na zaledwie 40% rynków międzynarodowych. Kolejne obszary, m.in. Francja, Hiszpania, Japonia, Brazylia, Meksyk i Polska przygotowują się do rozpoczęcia dystrybucji kinowej w przyszłym tygodniu. Eastwood wyreżyserował film "Snajper" na podstawie scenariusza autorstwa Jasona Halla na motywach książki Chrisa Kyle’a, Jima DeFelice’a i Scotta McEwena. Główne role zagrali Bradley Cooper i Sienna Miller, a producentami filmu byli Clint Eastwood, Robert Lorenz, Andrew Lazar, Bradley Cooper i Peter Morgan. Tim Moore, Jason Hall, Sheroum Kim, Steven Mnuchin i Bruce Berman pełnili funkcje producentów wykonawczych. "Snajper" zdobył sześć nominacji Akademii Filmowej, m.in. w kategoriach najlepszy film, najlepszy aktor (Cooper) oraz najlepszy scenariusz adaptowany (Jason Hall). Ponadto Eastwood został uhonorowany przez branżę czwartą nominacją do nagrody stowarzyszenia reżyserów filmowych Directors Guild of America Award oraz nagrodą National Board of Review Award dla najlepszego reżysera. Film zdobył również inne wyróżnienia.
Zanim Bradley Cooper podjął się wyreżyserowania kolejnej wersji filmu "Narodziny gwiazdy" (tak, wcześniej było ich już cztery, jeśli Wam to umknęło, a największą popularność zdobyła produkcja z udziałem Jamesa Masona i Judy Garland z 1954 roku), kojarzony był oczywiście dzięki kultowej już serii "Kac Vegas", ale również z ról w "Poradniku pozytywnego myślenia", "American Hustle" czy "Snajperze", za które zresztą dobył nominacje do Oscara. Niestety, żaden z tych tytułów nie przyniósł mu statuetki (i słusznie, bo to nie były wybitne kreacje), podobnie zresztą jak "Narodziny gwiazdy" (bo za muzyczny motyw przewodni - "Shallow", nagrodę Akademii otrzymała przecież Lady Gaga i pozostali twórcy hitu, czyli Mark Ronson, Anthony Rossomando i Andrew Wyatt). Ale patrząc na to, ile do tej pory Cooper zarobił na swoim debiucie reżyserskim, możemy się założyć, że w jakimś stopniu rekompensuje mu to przegraną (choć powiedzmy sobie szczerze, że w kategorii najlepszy aktor pierwszoplanowy z Ramim Malekiem nie miał żadnych szans). Obraz "A Star Is Born" do tej pory zarobił już ponad 430 milionów dolarów! I ta kwota nadal rośnie, gdyż film ciągle pokazywany jest w kinach, także w Polsce, a w Stanach Zjednoczonych trafił na ekrany w nowej, wydłużonej wersji, by przyciągnąć także tych, którzy film już widzieli, ale bez wyciętych wcześniej scen przecież to nie ten sam seans. Imponujący wynik, jak na produkcję, której budżet wynosił 36 milionów.

Tymi 430 milionami dolarów trzeba rzecz jasna obdzielić całą ekipę pracującą przy filmie. Ale i tak nie zmienia to faktu, że Bradley Cooper jest milionerem i jednym z najlepiej zarabiających aktorów w Hollywood. Nie pierwszy raz.
Magazyn Forbes wziął pod uwagę trzy ostatnie filmy aktorów, w których występowali przed czerwcem 2016 roku. Nie uwzględniali filmów animowanych, tytułów, w których dany aktor występował w niewielkiej roli oraz produkcji, które zostały wypuszczone w mniej niż 2000 kopii. Obliczyli oni zysk operacyjny tych trzech filmów i podzielili go przez wynagrodzenie, jakie aktor otrzymał. Najbardziej przepłacanym aktorem 2016 roku został Johnny Depp po raz drugi z rzędu. W jego przypadku mowa jest o zwrocie 2,80 dolara za każdego dolara, który mu zapłacono. Na drugim miejscu mamy Willa Smitha, który za każdego zapłaconego mu dolara notuje zwrot w wysokości 5 dolarów. Podium zamyka Channing Tatum. Jego występy zagwarantowały zwrot 6 dolarów za każdego zapłaconego mu dolara. Will Ferrell - 6,50 dolara zwrotu za każdego zapłaconego dolara. George Clooney - 6,70 zwrotu dolara za każdego zapłaconego dolara. Dwa z trzech filmów radziły sobie przeciętnie w box office, ale nie były porażkami. Mowa o takich tytułach jak Hail, Caesar! i Money Monster. Adam Sandler - 7,60 dolara zwrotu za każdego zapłaconego dolara. Mark Wahlberg - 9,20 dolara zwrotu za każdego zapłaconego dolara. Leonardo DiCaprio - 9,90 dolara zwrotu za każdego zapłaconego dolara. Tutaj mamy sytuację wyjątkową, bo jego obecność wynika z bardzo dużego zarobku (29 mln dolarów) i zaledwie niezłych wyników filmów w box office (The Wolf of Wall Street oraz The Revenant. Julia Roberts - 10,80 dolara zwrotu za każdego zapłaconego dolara. Jedyna kobieta w rankingu załapała się przez przeciętne wyniki filmów Mother's Day i Money Monster. Bradley Cooper - 12,10 dolara zwrotu za każdego zapłaconego mu dolara.

Jak Bradley Cooper został tegorocznym złoczyńcą Oscara
Lista uwzględnia okres 1 czerwca 2018 roku - 1 czerwca 2019 roku. Składają się na nią gaże aktorskie, producenckie i inne związane z showbiznesem, a także wpływy z kampanii reklamowych czy wsparcie marek. W zeszłym roku „The Rock” zajmował de facto drugie miejsce rankingu, zaraz za Georgem Clooneyem. Warto jednak podkreślić, że wysoka pozycja Clooneya wynikała z intratnej decyzji biznesowej, niezwiązanej ze światem showbiznesu. W poprzednim sezonie aktor i reżyser, sprzedał bowiem swoją firmę Casamigos, produkującą tequilę, za niebagatelny miliard dolarów. Na drugim miejscu znalazł się Chris Hemsworth z 76,4 mln dol. zysków w ostatnich miesiącach. Zarobki aktora oszacowano na 66 mln dol. Wysokość zarobków wynika w sporej części z umowy z Marvelem, wedle której aktor dostaje 8 proc. z zysków filmu, w którym bierze udział. Podobne umowy, choć na innym poziomie, posiadają też jego koledzy i koleżanki z planu. Miejsce czwarte należy do indyjskiego aktora, Akshkaya Kumara, z 65 mln dol. Kumar jest obecnie najlepiej zarabiającym aktorem Bollywood. Przebił nawet pozycję Shah Rukh Khana, który nie trafił nawet do tegorocznego TOP 10. Pozycja Kumara wynika z udziału w produkcjach „Mission Mangal”, która określana jest jako pierwszy indyjski film osadzony w kosmosie, a także roli w komedio-horrorze „Laxxmi Bomb”. Piąta pozycja w zestawieniu trafiła do Jackiego Chana, najsłynniejszego aktora z Hong Kongu. Chan zarobił w ostatnich miesiącach blisko 58 mln dolarów. Wysokie zarobki aktora wynikają nie tylko z ról filmowych, ale także z faktu posiadania sieci dobrze zarabiających kin na terenie całych Chin. Szóste miejsce należy do Bradleya Coopera. Cooper może pochwalić się ponad 57 mln dol. 70 proc. Cooper nie tylko zagrał główną rolę w tym filmie u boku Lady Gagi, ale także wyreżyserował i napisał scenariusz do nowej wersji tej dobrze znanej historii. Pozostała suma wynika z jego udziału w dwóch ostatnich filmach z sagi „Avengers”. Szóste miejsce, ex aequo, należy do Adama Sandlera, który zarobił w ostatnim czasie tyle samo co Cooper. Wysoka pozycja Sandlera wynika w ogromnej mierze z jego umowy z Netfliksem, na mocy której pobiera on część zysków z sukcesu filmów, w których występuje. Jak wiadomo, platforma chwaliła się w ostatnich miesiącach świetnymi wynikami swojej komedii „Zabójczy rejs”, w której Sandler występuje u boku Jennifer Anniston. Miejsce siódme należy do Chrisa Evansa. Kapitan Ameryka zgarnął 43 mln dol. Listę zamyka nazwisko Willa Smitha, z 35 mln dol. Smith pojawił się w tym roku w „Aladynie”, który przyniósł Disneyowi ponad miliard dolarów.
Bradley Cooper, dzięki swoim rolom i zaangażowaniu w produkcję filmową, jest jednym z najlepiej zarabiających aktorów w Hollywood. Jego wpływ na branżę, szczególnie w kontekście dyskusji o równości płac, jest znaczący.
tags: #bradley #cooper #wynagrodzenie

