Niemiecki rynek pracy znajduje się w fazie intensywnych przemian, charakteryzując się zarówno silną gospodarką i ogromnym zapotrzebowaniem na wykwalifikowaną kadrę, jak i wyzwaniami związanymi ze starzejącym się społeczeństwem i luką pokoleniową. Fot. Niemiecki rynek pracy jest w coraz większym stopniu napędzany przez osoby z zagranicy.
Wzrost Zatrudnienia Napędzany przez Imigrację
W 2024 roku Niemcy odnotowały rekordowe zatrudnienie, które osiągnęło średnio 46,1 miliona pracowników. Jest to najwyższy wynik od zjednoczenia Niemiec w 1990 roku. Wzrost zatrudnienia odnotowano wyłącznie wśród obywateli państw spoza Unii Europejskiej. Według danych niemieckiego ministerstwa pracy w grudniu ubiegłego roku w Niemczech było zatrudnionych i podlegało obowiązkowi ubezpieczenia społecznego 5,89 mln cudzoziemców, czyli o 224 tys. więcej niż rok wcześniej. Spośród nich 74 tys. pochodziło z Ukrainy, 65 tys. z ośmiu głównych krajów pochodzenia osób ubiegających się o azyl, a 21 tys. Od 2020 roku wzrosła również migracja zarobkowa, czyli przyjazd, który nie wynika z ucieczki, tylko z celu podjęcia pracy. I to ponad dwukrotnie - z 200 tys. do 420 tys. w czerwcu 2025 roku.
Główną przyczyną wzrostu zatrudnienia na rynku pracy była imigracja zagranicznych pracowników i wzrost aktywności zawodowej ludności krajowej. "Te dwa impulsy wzrostu przeważyły nad tłumiącymi skutkami zmian demograficznych, które prowadzą do zwiększonego przechodzenia na emeryturę osób z wyżu demograficznego" - wyjaśnia urząd. Federalna Agencja Pracy przewiduje spadek zatrudnienia w tym roku o około 40 tys. Spadek zatrudnienia nadal odnotowuje się przede wszystkim w przemyśle. Z kolei wzrost odnotowuje administracja publiczna i sektor usług, ale nie wystarcza to już do zrekompensowania spadków.

Sektory z Największym Wzrostem i Spadkiem Zatrudnienia
Według danych Federalnego Urzędu Statystycznego w 2024 r. zatrudnienie wzrosło wyłącznie w sektorze usług. Liczba zatrudnionych tam osób była wyższa o 153 000 w porównaniu z rokiem poprzednim i wzrosła do 34,8 miliona osób. Chodzi o usługi w sektorze publicznym, edukacji, zdrowia, bankowości i ubezpieczeń. Natomiast w sektorze przemysłowym i budowlanym zatrudnienie spadło. Prognozy na 2025 rok nie są już jednak tak optymistyczne. Wątpliwe jest, czy wzrost zatrudnienia będzie kontynuowany. Zgodnie z przewidywaniami mniej miejsc pracy ma być w szczególności w przemyśle, na przykład w hutnictwie żelaza i stali, inżynierii mechanicznej i budownictwie.
W tym kontekście szefowa Federalnej Agencji Pracy z zadowoleniem przyjęła zmianę w przepisach dotyczących azylu, która ma umożliwić osobom ubiegającym się o azyl podjęcie pracy już po trzech miesiącach. Odpowiednie przepisy przyjął niemiecki parlament w piątek, 27 lutego. Już teraz 100 tys. Liczba bezrobotnych w Niemczech spadła nieco, ale nadal utrzymuje się powyżej poziomu trzech milionów, wynosząc 3,07 mln. To o 15 tys. mniej niż w styczniu br., ale o 81 tys. więcej niż w lutym 2025 roku. Stopa bezrobocia spadła w lutym w porównaniu z poprzednim miesiącem o 0,1 punktu procentowego do 6,5 proc.
Imigranci na Niemieckim Rynku Pracy
Federalny Urząd Statystyczny opublikował statystyki, które pokazują, w jakich zawodach w Niemczech pracuje najwięcej imigrantów. Migranci w Niemczech pracują w branżach, w których najczęściej brakuje pracowników. Federalny Urząd Statystyczny przekazał, że w 2024 roku 60 proc. pracowników w branży spawalniczej i łączenia miało pochodzenie migracyjne. 54 proc. wyniósł odsetek w produkcji żywności oraz wśród kucharzy. W środę Federalny Urząd Statystyczny podał nowe statystyki, obejmujące osoby z pochodzeniem migracyjnym, które przybyły do Niemiec po 1950 roku same lub zrobili to oboje ich rodzice. Okazuje się, że w całej gospodarce Niemiec w 2024 roku 26 proc. pracowników miało pochodzenie migracyjne.
Odsetek zatrudnionych osób z pochodzeniem migracyjnym w Niemczech był w 2024 roku znacznie powyżej średniej w budownictwie rusztowań (48 proc. zatrudnionych), wśród kierowców autobusów i tramwajów (47 proc.), w przetwórstwie mięsa (46 proc.), wśród pracowników obsługi w branży gastronomicznej (45 proc.) oraz wśród opiekunów osób starszych (33 proc.). Niewiele osób z pochodzeniem migracyjnym pracuje w Niemczech np. policji (7 proc.) oraz w administracji publicznej, a także administracji socjalnej i w branży ubezpieczeń (9 proc.). Podobnie jest w szkołach podstawowych i średnich oraz w administracji podatkowej.

Wyzwana związane z Długoterminowym Bezrobociem
Ponad połowa osób długotrwale bezrobotnych nie pracuje od ponad dwóch lat. Prawie co piąta osoba pozostaje bez zatrudnienia dłużej niż pięć lat. Szczególnie istotne są informacje dotyczące pochodzenia bezrobotnych. Co trzeci długotrwale bezrobotny nie posiada niemieckiego obywatelstwa. W 2014 roku w Niemczech było 196 122 zagranicznych długotrwale bezrobotnych. Obecnie liczba ta wzrosła do 317 377 osób. Największy przyrost dotyczy migrantów z tzw. krajów pochodzenia azylowego. Ich liczba zwiększyła się z 19 053 w 2014 roku do 92 244 w 2024 roku. W efekcie prawie co dziesiąty długotrwale bezrobotny w Niemczech pochodzi z kraju objętego migracją uchodźczą.
Rosnąca liczba długotrwale bezrobotnych ma poważne konsekwencje finansowe. Łączne wydatki na wsparcie długotrwale bezrobotnych wyniosły 9,9 miliarda euro. Rząd federalny przyznaje jednocześnie, że nie dysponuje pełnymi danymi o całkowitych kosztach długotrwałego bezrobocia. Szczególnie niepokojące są skutki społeczne. Obecnie 491 369 dzieci żyje w gospodarstwach domowych, w których co najmniej jeden z rodziców jest długotrwale bezrobotny. Aż 60,3 procent osób pozostających długotrwale bez pracy nie ma żadnego wykształcenia zawodowego. W rezultacie skuteczność powrotu na rynek pracy pozostaje niska. W 2024 roku zatrudnienie znalazło jedynie 155 tysięcy długotrwale bezrobotnych.
Zapotrzebowanie na Pracowników i Miejsca Pracy
Praktycznie bez zmian pozostaje zapotrzebowanie przedsiębiorstw na pracowników. Liczba wolnych miejsc pracy zgłoszonych do Federalnej Agencji Pracy spadła w porównaniu z rokiem poprzednim jedynie o 1 tys. Na rynku nauki zawodu jest obecnie 345 tys. zgłoszonych miejsc pracy - to o 52 tys. mniej niż w roku poprzednim. W tym samym okresie liczba kandydatów wzrosła jednak o 4 tys.
Niemiecka opieka zdrowotna zmaga się z niedoborem personelu na wszystkich poziomach - od asystentów, przez pielęgniarki, aż po lekarzy. W latach 2020-2022 wiele osób opuściło branżę usługową, szukając bardziej przewidywalnych miejsc pracy. Zatrudnienie w tych sektorach często nie wymaga formalnego wykształcenia - liczy się dyspozycyjność, chęć do pracy i elastyczność. Stolarze, mechanicy, spawacze czy monterzy instalacji to fachowcy, których Niemcy szczególnie potrzebują. Młode pokolenie Niemców częściej wybiera studia, niż szkoły zawodowe, dlatego w wielu landach brakuje tzw. fachowców.

Odwrót od Emigracji Zarobkowej z Polski
Niemcy w 2024 roku odnotowały ujemny bilans migracji netto z Polską na poziomie minus 8,7 tys. osób. To pierwszy taki przypadek w XXI wieku. Polski Instytut Ekonomiczny podkreśla, że w każdym z tych państw jest to bezprecedensowe zjawisko w tym stuleciu. Trend widać również w innych kierunkach, choć tam bilans pozostaje dodatni. Holandia w 2024 roku przyjęła netto 2,6 tys. Polaków wobec 6,9 tys. rok wcześniej. Norwegia odnotowała 1,6 tys. osób wobec 2 tys. w 2023 roku. Najbardziej dramatyczny spadek zanotowała Dania - z 1,8 tys. do zaledwie 130 osób w rok. Liczby z agencji pracy potwierdzają odwrót od emigracji zarobkowej. W 2024 roku za granicą przez polskie agencje pracowało 137,4 tys. osób - to drugi najniższy wynik od 2018 roku, gorszy tylko od pandemicznego 2020. Spadek rok do roku wyniósł 5 proc.
PIE wskazuje, że mniejsze zatrudnienie przez agencje odzwierciedla szerszy trend malejącej migracji zarobkowej. Powroty do kraju mogą być związane z sytuacją płacową. W drugim kwartale 2025 roku Polska zanotowała najwyższy realny wzrost przeciętnego wynagrodzenia na osobę spośród wszystkich krajów OECD - plus 3,1 proc. Dla porównania Niemcy, które przez lata przyciągały Polaków wysokimi zarobkami, zajęły dopiero 12. miejsce z wynikiem plus 0,3 proc.
Niemiecki przemysł właśnie TONIE! Jak legalnie zarobić na globalnej panice?
Polonia wciąż liczna za granicą
Mimo spadków migracji netto Polacy nadal stanowią znaczący odsetek populacji urodzonej za granicą w siedmiu krajach OECD. Rekordowa jest Islandia, gdzie w 2024 roku aż 28 proc. ludności urodzonej poza krajem to Polacy. W Norwegii, Niemczech i Irlandii wskaźnik ten wynosi 10-11 proc. PIE zwraca uwagę, że w Danii, Holandii oraz Wielkiej Brytanii udział Polaków w populacji urodzonej poza granicami kraju oscyluje między 6 a 7 proc. Te liczby pokazują, jak istotną rolę odgrywają Polacy na europejskich rynkach pracy, nawet jeśli nowe wyjazdy się zmniejszają.
Zmiana kierunku migracji oznacza realne konsekwencje dla tysięcy rodzin. Część osób wraca do Polski z kapitałem i doświadczeniem zdobytym za granicą. Inni rezygnują z planów emigracji, widząc rosnące możliwości zarobkowe w kraju. To przekłada się na wzrost konsumpcji wewnętrznej, ale też większą konkurencję o pracę w niektórych segmentach rynku. Dla krajów takich jak Niemcy czy Austria odwrócenie trendu to sygnał ostrzegawczy. Przez lata korzystały z napływu wykwalifikowanych, mobilnych pracowników z Polski. Teraz muszą konkurować nie tylko płacami, ale całym pakietem warunków życia - od kosztów mieszkań po jakość usług publicznych. Polska tymczasem staje przed wyzwaniem zagospodarowania powracających obywateli i wykorzystania ich potencjału.

tags: #zatrudnienie #niemcy #statystyki

