Folklorystyczno-etnograficzny festiwal „Kołomyjka-2012” zgromadził w Koroliwce na Ziemi Kołomyjskiej zespoły z ośmiu państw oraz delegację z miasta partnerskiego Bartoszyce. Wydarzenie, którego początki sięgają 1989 roku, corocznie odbywa się w innej miejscowości, a jego celem jest pielęgnowanie kultury i tradycji. W tym roku festiwal poświęcony był bohaterowi Ukrainy, Wasylowi Tkaczukowi, pochodzącemu z Koroliwki. Zaproszono ponad 80 zespołów i śpiewaków z całej Ukrainy, a łączna liczba uczestników sięgnęła około 10 tysięcy osób.
Stadion wypełnił się ludźmi od samego rana. Scenerię dopełniały barwne, haftowane koszule, błyszczące hafty koralikowe oraz stoiska oferujące wyroby ze skóry, szkła, gobeliny, ozdoby z koralików i obrazy. Na każdym kroju czekały liczne przysmaki: od kilku rodzajów pierogów, przez mamałygę i pszenną kaszę z mięsem, ziemniaki ze skwarkami, domowe wypieki, po różnorodne nalewki i samogon. Wokół stoisk rozbrzmiewały kołomyjki, tańce i żarty. Ludzie twierdzą, że znają tysiące kołomyjek, a każda przyśpiewka posiada unikalną melodię przekazywaną z pokolenia na pokolenie.

Nieopodal straganów uwagę przyciągała „królewska bryczka” - nietypowy pojazd na kołach od motocykla, stworzony przez Mychajłę Berczaka z Koroliwki. Mieszkaniec wsi, który swój projekt realizował przez miesiąc, oferuje przejażdżki, które stały się dodatkową atrakcją dla licznie przybyłych turystów. Obok bryczki swoje skoczne melodie prezentowali muzycy, a na trawniku bawili się ludzie, śmiejąc się i żartując. Uśmiechnięte gospodynie zapraszały gości do swojej chaty, częstując domowymi specjałami i oferując smakołyki na drogę.
Goście z Kanady, Niemiec, Rosji, Rumunii, Białorusi i Mołdawii wyrażali swoje zachwycenie. Roman Konowalec z zespołu „Wiatr” z Kanady podkreślił, że od wielu lat nie widział tak barwnych świąt z ludowymi strojami i potrawami, które łączą ludzi z różnych krajów. Festiwal stanowi nie tylko okazję do odpoczynku, ale także do nauki nowych piosenek i tańców.
Wśród gości widoczna była delegacja z Bartoszyc (województwo warmińsko-mazurskie), która od lat współpracuje z Kołomyją i okolicą w dziedzinie oświaty, kultury i sportu. W ramach tej współpracy zespoły z Kołomyi odwiedzają Bartoszyce na festiwalu „Ekołomyja”. W regionie Bartoszyc mieszkają przedstawiciele wielu narodowości, w tym Litwini, Tatarzy, Niemcy, a także znacząca grupa Ukraińców.

Podobne wydarzenia kulturalne, choć w innej atmosferze, miały miejsce na Jarmarku Świętego Dominika w Gdańsku. Tam niemiecki zespół ludowy, będący częścią oficjalnej delegacji ze Środkowej Frankonii, wykonał piosenkę „Ein Heller und ein Batzen”. Utwór ten, choć o ludowym rodowodzie z XIX wieku, cieszył się popularnością wśród żołnierzy Wehrmachtu podczas II wojny światowej, co wywołało kontrowersje w Polsce ze względu na jego negatywne skojarzenia z okresem okupacji. Piosenka znana jest w Polsce pod błędną nazwą „Heili, Heilo, Heila”, podczas gdy jej oryginalny refren brzmi „Heidi, Heido, Heida”.
Organizatorzy Jarmarku Świętego Dominika przeprosili za zaistniałą sytuację, wyjaśniając, że zespół wykonał piosenkę w oryginalnej, ludowej wersji z 1830 roku i nie był świadomy jej negatywnych konotacji w Polsce. Podkreślono również, że delegacja ze Środkowej Frankonii rozpoczęła swoją wizytę od złożenia wieńca pod Pomnikiem Obrońców Wybrzeża na Westerplatte.

Dyskusja wokół tej piosenki nabrała wymiaru politycznego, wywołując komentarze ze strony posłów i mediów. Niemiecka delegacja wyraziła ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji, podkreślając, że nie mieli zamiaru nikogo urazić.
Festiwale folklorystyczne, takie jak „Kołomyjka-2012” czy Festiwal Zespołów Ludowych w Zielonkach, stanowią platformę do prezentacji i pielęgnowania tradycji muzycznych i tanecznych. Na festiwalu w Zielonkach wystąpiły liczne zespoły i grupy, prezentując pieśni ludowe, ballady, przyśpiewki wykonywane podczas prac domowych, a także przedstawienia teatralne oparte na bajkach. Wydarzeniu towarzyszyły stoiska z rękodziełem ludowym, domowymi wypiekami i lokalnymi przysmakami, a także atrakcje dla dzieci.
II Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny Opoczno 2012 w... Łowiczu.
W Zielonkach podpisano także porozumienie o przyjaźni między sołectwami Zielonki i Morawczyna, upamiętniające postać nauczycielki Wiktorii Baran. Uroczystość uświetniły występy zespołów z regionu góralskiego.
Festiwale te, choć różniące się charakterem i kontekstem historycznym, podkreślają znaczenie tradycji śpiewaczych i tanecznych w budowaniu wspólnoty i przekazywaniu dziedzictwa kulturowego.
tags: #piosenka #delegacja #przyspiewka

