Mieszkańcy gminy Mielno tuż po lutowej sesji zostali poinformowani, że będą płacić za wodę i ścieki według nowych, dla wielu korzystnych taryf. Na razie wciąż są rozliczani po starych stawkach.
Dlaczego tak się dzieje? Bo zgoda radnych na podjęcie uchwały uchylającej tę z listopada, która uniemożliwiła wejście w życie od 1 stycznia nowych stawek za wodę i ścieki, nie jest jeszcze tożsama z ich natychmiastowym rozliczaniem. Uchwała została przekazana wojewodzie i ten ma czas do końca marca na ewentualne jej uchylenie. To zdarzyć się raczej nie powinno. Ale w efekcie tych formalnych tarć związanych z nowymi taryfami i ostatecznym nieuchwaleniu ich w listopadzie minionego roku, stare rozliczenia muszą być kontynuowane do 8 kwietnia.
„Po tym czasie, jeśli tylko wojewoda nie uchyli ostatniej uchwały, zaczniemy rozliczanie po nowych stawkach. Mieszkańcy otrzymają też korekty rozliczeń za okres od 1 stycznia 2012 roku, od kiedy nowe taryfy powinny obowiązywać” - wyjaśnia Wioletta Dymecka, prezes zarządu Zakładu Wodociągowo-Kanalizacyjnego w Unieściu.
Nowe taryfy - szczegóły
Przypominamy nowe stawki:
- 3,65 zł kosztować ma m³ wody przez 10 miesięcy w roku.
- Tylko w lipcu i sierpniu, jeżeli ktoś przekroczy średnie zużycie miesięczne (stan licznika z pierwszego półrocza 2012 roku podzielony na sześć), zapłaci według drugiej taryfy, czyli 7,55 złotego.
W efekcie płacić ją będą głównie prowadzący sezonową działalność oraz rolnicy. Choć i tak obie stawki są odpowiednio o 0,05 zł i 0,13 zł niższe od dotychczasowych.
Według symulacji ZWiK rodzinom, które nie będą przekraczały średniego zużycia wody, rachunki zmaleją o 5%, tylko potężnym ośrodkom mogą wzrosnąć maksymalnie o 1%.
Natomiast inna stawka obowiązywać ma na ścieki bytowe, a inna na ścieki komunalne i przemysłowe. I są to kwoty 5,27 zł i 12,94 zł za 1 m³. To oznacza, że zwykły Kowalski na jednym m³ zaoszczędzi 0,41 złotego. Ale i prowadzący działalność gospodarczą, zakładając podliczniki, będą mogli rozliczać się osobno za ścieki bytowe, komunalne i przemysłowe.

Spor o infrastrukturę wodno-kanalizacyjną w Łazach
Od 19 sierpnia należące do gminy Sianów sieci wodociągowe i kanalizacyjne przestaną dostarczać wodę i odbierać ścieki z nadmorskich Łaz. Ekoprzedsiębiorstwo z Mielna zapowiada, że przestanie tam dostarczać wodę i odbierać ścieki. W takiej sytuacji zespół zarządzania kryzysowego gminy Sianów chce wsparcia Łaz wojskiem i infrastrukturą krytyczną.
Od 2023 r., decyzją Rady Ministrów, Łazy znajdują się w granicach administracyjnych gminy Sianów. Zmiana granic spowodowała spór o infrastrukturę wodno-kanalizacyjną, która należy do spółki komunalnej gminy Mielno - Ekoprzedsiębiorstwa. Gmina Sianów korzystała z sieci bez zawarcia umowy na dostawy wody i odbiór ścieków.
W piśmie z 13 sierpnia prezes mieleńskiego Ekoprzedsiębiorstwa Wioletty Dymeckiej, którego głównym adresatem był burmistrz miasta i gminy Sianów Maciej Berlicki, spółka komunalna poinformowała, że od 19 sierpnia należące do niej sieci wodociągowe i kanalizacyjne przestaną dostarczać wodę i odbierać ścieki z nadmorskich Łaz. Jako główny powód decyzji o odcięciu dostawy wody i odbioru ścieków spółka wskazała brak zapłaty za wystawione w 2025 r. faktury, mimo ponagleń i przedsądowych wezwań, na łączną kwotę z odsetkami ponad 660 tys. zł. Na zapłatę czekają też faktury o łącznej wartości ponad 330 tys. zł z terminem płatności 15 sierpnia.
W ocenie prezes Dymeckiej gmina Sianów „jest bezczynna”, nie podejmuje „żadnych działań” , by unormować stan prawny - podpisać umowę na hurtowe dostarczanie wody i odbiór ścieków oraz wydzierżawić lub kupić sieć i przepompownię ścieków, która znajduje się w sołectwie Łazy. Spółka twierdzi, że dwuletnie porozumienie z gminą Sianów, czasowo sankcjonujące nieuregulowaną sytuację, dało jej wystarczająco dużo czasu na przejęcie sieci. Porozumienie wygasło w październiku 2024 r.
Prezes zaznaczyła, że przywrócenie działania sieci może nastąpić „wyłącznie po ich przejęciu przez gminę Sianów i rozpoczęciu wykonywania przez tą gminę zadań własnych na tym terenie”.
„Zespół wnioskuje o zwołanie wojewódzkiego zespołu zarządzania kryzysowego, a jednocześnie o wsparcie miejscowości Łazy wojskiem i infrastrukturą krytyczną, jeśli woda zostanie odłączona. Zaznaczył, że zespół postanowił o zwróceniu się z pismem do Wód Polskich „o rozstrzygnięcie sporu” a do tego czasu „o nakazanie Ekoprzedsiębiorstwu świadczenia usług”.
Na stronie gminy Sianów umieszczony został wzór pisma, które mieszkańcy Łaz i przedsiębiorcy prowadzący w tym sołectwie działalność gospodarczą powinni skierować do mieleńskiej spółki. Z jego treści wynika, że mają zwrócić się o wystawienie faktury za dostarczoną wodę i odebrane ścieki od 1 stycznia 2025 r.
„Od stycznia (po wygaśnięciu porozumienia między gmina a spółką - PAP) mieszkańcy i przedsiębiorcy nie płacą za wodę, bo nie dostają faktur. My nie wystawiamy faktur, bo nie mamy sieci. W jego ocenie faktury z br. wystawione przez spółkę gminie są „nielegalne”, na zasadzie szantażu - „jak nie zapłacicie, to odetniemy wodę”. Przypomniał, że ta niestabilna sytuacja z dostawą wody i odprowadzeniem ścieków w Łazach zaczęła się w styczniu 2023 r., gdy gmina Sianów przejęła administracyjnie to sołectwo od gminy Mielno.
„Trudno byśmy kupowali sieci, nie wiedząc czy Łazy pozostaną w naszych granicach administracyjnych. Przy tym braku stabilności spółka zaproponowała gminie dzierżawę i usługę w Łazach przez nasz zakład komunalny w Sianowie. My byliśmy skłonni rozmawiać, z tym, że dzierżawa miesięczna miała wynieść 30 tys. (bez kosztów usług - dostarczania i odbioru), my zaproponowaliśmy 15 tys. Nie zgodzili się. Dostarczali, licząc, że gmina będzie płacić faktury. Wskazał, że aktualnie gmina Sianów posiada decyzję, która nakazuje gminnemu zakładowi komunalnemu zakup sieci, ale daje na to trzy miesiące, licząc od 11 sierpnia.
Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie poinformowało PAP, że już 29 kwietnia 2024 r. podczas rozprawy administracyjnej w RZGW Szczecin, podjęło się mediacji ze stronami konfliktu. Nie było jednak woli porozumienia. Ostatecznie w wydanych orzeczeniach dyrektor RZGW w Szczecinie wskazał gminę Sianów jako podmiot odpowiedzialny za dostarczanie wody i odbiór ścieków w miejscowości Łazy.

W styczniu tego roku wygasło porozumienie między gminami Mielno i Sianów, na podstawie którego mieleńskie Ekoprzedsiębiorstwo dostarczało wodę oraz odbierało ścieki z terenu Łaz. Od stycznia gmina Sianów nie opłacała też faktur za wodę i ścieki. Mieszkańcy Łaz są bardzo zaniepokojeni zapowiedzią Ekoprzedsiebiorstwa, że dostawy wody do Łaz i odbiór ścieków mają zostać wstrzymane w nocy ze wtargi na środę (19/20 sierpnia): - Z mediów dowiedzieliśmy się, że zakręcą nam wodę. Nie wiemy teraz, co robić i co mówić wczasowiczom. Dodatkowo cała gastronomia będzie musiała być zamknięta. Po co nam chodniki, drogi, czy przejścia na plażę, jak nie mamy fundamentu, czyli dostawy wody?
Jak mówi prezes mieleńskiej spółki Wioletta Dymecka, władze gminy Sianów, pomimo decyzji sądu oraz opinii m.in. Wód Polskich, do teraz nie uregulowały zasad współpracy z firmą. Od stycznia gmina Sianów nie opłacała też faktur za wodę i ścieki: - To ciągłe kwestionowanie opinii różnych instytucji i nieprzestrzeganie prawa (przez gminę Sianów - red.). Dochodzimy do miliona długu, a mamy zaplanowane bardzo duże inwestycje i nie możemy być niewiarygodni dla firm, z którymi współpracujemy. Nie możemy dalej powiększać tego długu i kredytować gminy Sianów. Jedyne, co nas powstrzymywało dotychczas, to fakt, że najbardziej skrzywdzeni zostaną mieszkańcy, którzy nie są niczemu winni.
Inaczej na tę sprawę patrzy burmistrz gminy Sianów. Maciej Berlicki poinformował, że podejmował wiele prób porozumienia z gminą Mielno. Jak tłumaczy, gmina nie mogła podjąć działań oczekiwanych przez Ekoprzedsiębiorstwo w związku z brakiem pewności, czy Łazy pozostaną w jej granicach administracyjnych: - Wysłaliśmy pismo do Ekoprzedsiębiorstwa z propozycją spotkania u nas pod koniec sierpnia i dalej deklarując chęć zakupu sieci. Wysłaliśmy również pismo do Wód Polskich o rozstrzygnięcie sporu, a do tego czasu o nakazanie Ekoprzedsiębiorstwu świadczenia tych usług. Informujemy i prosimy wojewodę o zwołanie wojewódzkiego zespołu zarządzania kryzysowego, a jednocześnie o wsparcie miejscowości Łazy wojskiem i infrastrukturą krytyczną. Jeżeli woda zostanie odłączona, zorganizuję jej zastępcze dostawy.
Jak poinformowała rzecznik UM w Mielnie Mirosława Diwyk-Koza, burmistrz Adam Czycz zaprasza mieszkańców Łaz we wtorek na spotkanie w Ekoprzedsiebiorstwie.
Spór pomiędzy gminami Sianów i Mielno trwa od 2023 roku.
Spór o taryfę opłat za wodę i ścieki trawa!
Opłata ryczałtowa za domki letniskowe
Ryczałtowa stawka opłaty wynosi 316,70 zł za rok od domku letniskowego na nieruchomości albo od innej nieruchomości wykorzystywanej na cele rekreacyjno - wypoczynkowe.
Zmiany w systemie opłat za gospodarowanie odpadami
Tak jak ostrzegaliśmy, ciągły wzrost kosztów gospodarowania odpadami w Polsce sprawił, że stawki za odpady muszą się zmienić i dostosować do aktualnej sytuacji w branży. Wielokrotnie apelowaliśmy do Rządu i ustawodawców za pośrednictwem zrzeszeń samorządowych o podjęcie działań systemowych w tej sprawie, ale efekt jest tylko taki, że każdy poszczególny samorząd już zmienił stawki, albo dopiero to go czeka.
Polskie prawo wymaga od samorządów, aby ustalały tak zbilansowane stawki tzw. opłat śmieciowych, żeby w pełni pokrywały wydatki budżetowe na odbiór i zagospodarowanie odpadów. To bardzo ważne, ponieważ z założenia system ma być w pełni samofinansujący się, czyli wszelkie wpływy z opłaty muszą być wydatkowane tylko na ten cel, który przy okazji nie może być finansowany z innych źródeł gminy.
Jak się okazało, system naliczania opłaty za odpady w oparciu o zużycie wody jest skuteczny, dlatego zdecydowano się przy nim pozostać. Większość ekspertów zauważa, że takie rozwiązanie najlepiej odzwierciedla liczbę osób zamieszkujących nieruchomość. Z tego powodu coraz więcej samorządów wprowadza właśnie taki przelicznik, czego przykładem jest np. Warszawa, w której od grudnia 2020 r.
Podstawowa stawka za odbiór odpadów za 1 m³ zużycia wody bytowej będzie wynosić 8,45 zł (przy maksymalnej możliwej stawce wynoszącej 12,73 zł). W przypadku nieruchomości, której właściciel nie wypełnia obowiązku zbierania odpadów komunalnych w sposób selektywny, zgodnie z przepisami stawka musi być wyższa i wyniesie 16,90 zł.
Rada Gminy wprowadziła też częściowe zwolnienie z opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi właścicieli nieruchomości zabudowanych budynkami mieszkalnymi jednorodzinnymi, kompostujących bioodpady stanowiące odpady komunalne w kompostowniku przydomowym. Zwolnienie wynosić będzie 0,45 zł za każdy 1 m³ zużytej wody.
Wprowadzone w latach 2017-2019 zmiany w ustawie o odpadach spowodowały gwałtowny wzrost cen na rynku gospodarki odpadami. Do najistotniejszych czynników kształtujących podwyżki w Polsce zalicza się m.in. kosztowny system segregacji, rządową taryfę ulgową dla producentów opakowań, wzrost opłaty środowiskowej, podwyżki cen energii elektrycznej, restrykcyjne przepisy dla firm zajmujących się odpadami, czy wzrost kosztów składowania śmieci.
Ponadto porównaliśmy stawki za gospodarowanie odpadami wszystkich gmin powiatu koszalińskiego oraz wybranych gmin nadmorskich (wyliczając, jaka stawka miesięczna przypada na 1 mieszkańca). Z uwagi na fakt, że w niektórych gminach podstawą do obliczenia stawki za wywóz odpadów z danej nieruchomości jest liczba jej mieszkańców, a w innych gminach stawkę oblicza się na podstawie zużycia wody (głównie turystyczne samorządy), zapewnienie porównywalności danych wymagało zunitaryzowania stawek poprzez zastosowanie przelicznika, jakim jest norma zużycia wody w przeciętnym gospodarstwie domowym w Polsce.
Zróżnicowanie cen w poszczególnych jednostkach samorządu terytorialnego wynika najczęściej z odmiennych uwarunkowań przestrzennych. Jednak porównując stawki uchwalone w Gminie Mielno do innych samorządów, widać ewidentnie, że opłaty w naszej gminie są nieco większe od średniej w powiecie koszalińskim (25,4 zł w porównaniu do 25 zł) oraz nieco mniejsze od średniej w wybranych gminach nadmorskich (25,4 zł w porównaniu do 26 zł).
Każdy samorząd w Polsce zmaga się z problemami niedoskonałości ustrojowego systemu odbioru odpadów. Przez to stawki opłat za śmieci rosną o kilkadziesiąt, czy kilkaset procent i prawdę mówiąc, trudno znaleźć jakiś pozytyw na przyszłość. Sytuacja zmienia się dynamicznie, przez co uchwalane przez samorządy stawki czasem już po niedługim czasie stają się nieaktualne, a to rodzi ryzyko niewywiązywania się z ustawowego obowiązku samofinansowania się systemu.
- Zdajemy sobie sprawę z tego, że brak rozwiązań systemowych w Polsce przyczynia się do szalejących cen w gospodarce odpadami. Obserwując to, co działo się dotychczas, najlepszym rozwiązaniem wydaje się uchwalanie stawek na możliwie najkrótszy okres, dzięki czemu będzie można na bieżąco analizować zbilansowanie lokalnego systemu gospodarowania odpadami i relatywnie szybko reagować na jego niedoskonałości. Przetarg został ogłoszony na 1 rok. Będzie to okres na podstawie, którego dokonamy analizy czy system jest optymalny i podejmiemy ewentualne działania korygujące. Ostatnio pojawiła się informacja, że apele samorządów (w tym nasz) do rządu o modyfikację ustroju systemu odbioru odpadów w Polsce przyniosły skutek, przez co powstał zespół ds. zmian systemowych w gospodarce odpadami.


tags: #mielno #stawka #za #wode

