Płaca minimalna w Europie w 2019 roku: analiza stawek i ich wpływu na branżę transportową

Rok 2019 przyniósł podwyżki płacy minimalnej nie tylko w Polsce, ale także w wielu krajach europejskich. Co to oznacza dla branży transportowej? Płaca minimalna w Polsce stale wzrasta od 2000 roku. Nowe stawki mają zastosowanie do wszystkich zawodów i branż, niezależnie od wielkości przedsiębiorstwa, regionu czy wyników finansowych, co wśród niektórych pracodawców z sektora transportu ciężkiego spotyka się ze sprzeciwem. Małe firmy przewozowe, choć niezadowolone, muszą dostosować się do realiów rynku.

Tym bardziej, że wynagrodzenie minimum to temat numer jeden również w innych krajach Unii Europejskiej. Francja najniższy próg pensji aktualizuje co roku, a Holandia jeszcze częściej, bo co sześć miesięcy. Sprawdziliśmy, ile mogą zarobić na tak zwanej podstawie kierowcy w wybranych państwach Wspólnoty.

Definicja i polskie realia płacy minimalnej

W Polsce przyjmuje się, że minimalnym wynagrodzeniem jest kwota, poniżej której nie można wynagradzać pracownika zatrudnionego w oparciu o umowę o pracę w pełnym wymiarze godzinowym, a także o umowę zlecenie lub umowę o dzieło. Kwotę minimalną określa rząd - o czym traktuje art. 10 par. 2 Kodeksu Pracy (KP).

Wynagrodzenie minimalne to nie tylko dochód netto danego pracownika, lecz także wszystkie składki i świadczenia wynikające ze stosunku pracy w tym m.in. składka ZUS. Obecnie w Polsce „najniższa krajowa” to 2250 zł brutto, co stanowi ok. 1634 zł netto miesięcznie lub stawka godzinowa wynosząca 14,70 zł brutto, czyli ok. 12 zł netto.

Według szacunków Głównego Urzędu Statystycznego w 2017 roku około 1,5 mln osób otrzymywało minimalne wynagrodzenie. Najniższe wynagrodzenie według danych na 2017 rok (najnowsze dostępne w GUS) otrzymywało 1,5 mln osób w Polsce. Najwięcej jest takich osób w sektorze handlu i naprawy samochodów.

Pracodawca w branży transportowej powinien szczególnie pamiętać, że do kwoty minimalnego wynagrodzenia nie można wliczyć kwoty za godziny nadliczbowe, czy też dodatku przysługującego za pracę w porze nocnej - zauważa Kamil Wolański, ekspert Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców (OCRK). Zgodnie z zapisem ustawy także nagrody jubileuszowe, czy odprawy pieniężne przysługujące w związku z przejściem na emeryturę lub rentę nie mogą stanowić składowej wynagrodzenia minimalnego - dodaje.

Wpływ podwyżek na branżę transportową

Podniesienie płacy minimalnej jest jednoznaczne ze wzrostem kosztów także pozostałych świadczeń takich jak: wynagrodzenie za urlop wypoczynkowy, dodatek wyrównawczy wynikający z obniżenia pensji w związku z chorobą zawodową lub wypadkiem przy pracy, nagrody i premie, które nie są wyróżnieniem, dodatki do wynagrodzenia zasadniczego za staż pracy, za pełnione funkcje, warunki pracy.

W sektorze transportowym podwyżka płacy minimalnej o 150 zł ma na pewno duże znaczenie, szczególnie, że pracownik otrzyma jedynie część tej kwoty po odjęciu składek ZUS i podatku. Taka wysokość wynagrodzenia brutto jest często spotykana w sektorze z uwagi na specyficzną strukturę płacy kierowcy, opierającą się w dalszym ciągu w zdecydowanej większości na dietach i ryczałtach noclegowych związanych z podróżą służbową.

Pracodawcy w Polsce odnoszą się do wzrostu minimum dość krytycznie. Argumentują to tym, że tak naprawdę nie powinno się wprowadzać jednolitej płacy minimalnej dla wszystkich sektorów gospodarki - niezależnie od wielkości przedsiębiorstwa, regionu, czy jego wyników finansowych - podkreśla Kamil Wolański. Dla wielu - szczególnie małych firm, koszty utrzymania pracowników są trudne do zaakceptowania, również ze względu na konkurencyjność wynagrodzeń oferowanych przez większych przewoźników. Sytuacji nie polepsza fakt sporego niedoboru kierowców na rodzimym rynku pracy - dodaje ekspert OCRK. Zaś pracodawca, który wypłaca wynagrodzenie niższe niż zakłada ustawa, podlega karze sięgającej nawet 30 000 zł.

Minimalne wynagrodzenie za godzinę pracy kierowcy różni się w poszczególnych krajach UE. Jest często zależne od jego stażu pracy oraz pojazdu, jakim się porusza. Taka sytuacja ma miejsce np. w Austrii, gdzie kierowca pojazdu do 3,5 tony ze stażem niższym lub równym 5 lat pracy zarobi za godzinę 8,98 euro, natomiast kierowca autobusu z egzaminem zawodowym oraz ponad dwudziestoletnim stażem pracy otrzyma 13,02 euro/h. W Austrii obowiązują również dodatki w postaci diet - za regularny przewóz osób otrzymać można dodatek w wysokości 18,84 euro.

W Finlandii zarobić można najwięcej - aż 15,28 euro/h otrzyma kierowca ciężarówki z przyczepą, jeśli jego doświadczenie w zawodzie wynosi ponad 12 lat. Minimalne stawki w krajach Unii Europejskiej mają bezpośredni wpływ na wynagrodzenia polskich kierowców, pracujących na terenach UE, o czym należy pamiętać, rozliczając czas pracy kierowcy. Z tego powodu wiele przedsiębiorstw decyduje się na zlecenie analizy i rozliczeń czasu pracy jednostkom zewnętrznym, takim jak Ogólnopolskie Centrum Rozliczeń Kierowców - ocrk.pl, które działa na rynku od 2002 roku.

Niemcy już zapowiedzieli, że w 2020 roku stawka wzrosnie do 9,35 euro. Stawki minimalne w krajach Unii Europejskiej są różne, co też komplikuje naliczanie wynagrodzenia kierowców. Nietrudno o tzw. ludzki błąd. Warto w tej kwestii pomyśleć o outsourcingu do jednostek specjalizujących się w rozliczaniu płac kierowców. Takie działania minimalizują ryzyko błędu i narażenia przedsiębiorstwa na dodatkowe koszty - podpowiada ekspert OCRK.

Podniesienie płac minimalnych nie jest jedyną zmianą, która nastąpiła w zakresie kadrowo-płacowym w Polsce. Absolutną nowością w przypadku kierowców jest możliwość zajęcia komorniczego zwrotu kosztów z tytułu podróży służbowej. Od 2019 roku zadłużony kierowca powinien liczyć się z tym, że tę część wypłaty w kwocie sięgającej 50% wartości wypłaconych diet może zająć komornik. Zmiana ta dotyczy osób, którym zostały zasądzone alimenty.

Wzrost wynagrodzenia, który przyniósł nowy rok, dla wielu pracowników jest z pewnością dobrą wiadomością, jednak czy polska branża transportowa, w szczególności mali przewoźnicy będą w stanie sprostać oczekiwaniom, które nakładają na nich rządzący? Może nie być to zadaniem łatwym, zważywszy na fakt zaostrzenia także innych przepisów, które uderzają w transport, takich jak, będący cały czas w opracowaniu, Pakiet Mobilności czy nowe regulacje wynikające z ustawy o transporcie drogowym - podsumowuje Kamil Wolański.

Rynki pracy i płaca minimalna: Szybki kurs ekonomii #28

Porównanie płacy minimalnej w krajach UE w 2019 roku

Wysokość płacy minimalnej jest tematem wielu dyskusji. Niektóre grupy społeczne domagają się jej podniesienia, z kolei inni przestrzegają przed jej zgubnym wpływem dla gospodarki.

Od stycznia 2018 r. jej stawka w Polsce wynosi 2 100 zł brutto miesięcznie (503 euro). Jak płaca minimalna obowiązująca w Polsce wypada na tle Unii Europejskiej - przeanalizował portal wynagrodzenia pl.

Jak co roku, 1 stycznia nastąpiła zmiana stawki płacy minimalnej na wyższą. Stawka minimalna reguluje kwestie płac w poszczególnych krajach europejskich i obejmuje minimalną kwotę, jaką otrzyma pracownik za godzinę swojej pracy oraz minimalne wynagrodzenie miesięczne brutto.

Płaca minimalna w Niemczech pozostaje w tyle za poziomem stawek w większości krajów Europy Zachodniej - wynika z analizy Instytutu Gospodarki i Nauk Społecznych (WSI) w Duesseldorfie i Fundacji im. Hansa Boecklera. W Niemczech średnie stawki minimalne wynoszą obecnie 8,84 euro za godzinę. Lepiej jest w Belgii, gdzie za godzinę pracy pracodawca musi zapłacić co najmniej 9,47 euro oraz w Holandii (9,68 euro) i Francji (9,88 euro).

Niższe płace mają kraje Europy Południowej: Grecja - 3,39 euro, Hiszpania - 4,46 euro.

Jak wynika z analizy WSI, stawki minimalne obowiązują w 22 z 28 krajów Unii Europejskiej. W 19 z nich zostały podwyższone na początku tego roku lub w roku 2017, a średnia podwyżka nominalna (czyli bez uwzględnienia inflacji) wyniosła 4,4 proc. Po uwzględnieniu inflacji zostaje już tylko 2,8 proc.

Niemcy: W 2019 r. W Niemczech obecna stawka obowiązuje już od stycznia 2017, ale już w połowie tego roku specjalna komisja zadecyduje o wysokości podwyżki. Według obliczeń Federalnego Urzędu Statystycznego najniższa płaca mogłaby wzrosnąć w 2019 r. o 0,35 eurocentów. W dalszym ciągu w wielu krajach płaca minimalna jest niska - mierząc ją w stosunku do ogólnego poziomy wynagrodzeń - piszą naukowcy. Pokazuje to porównanie z medianą płacową, czyli wartością, która dzieli wszystkie dane na pół. W Niemczech w 2016 r. płaca minimalna wynosiła dokładnie 47 proc. mediany, czyli kształtowała się wyraźnie poniżej progu niskich płac.

Największą dynamikę wynagrodzeń eksperci Fundacji im. Hansa Boecklera obserwują w Europie Środkowo-Wschodniej. Najniższe płace wzrosły w tych krajach o co najmniej 5 proc., nierzadko nawet kilkanaście. Z kolei w Europie Zachodniej i Południowej podwyżki wynosiły od 1,2 proc. (we Francji) do przynajmniej 4 proc.

Jesteś ciekawy świata, chcesz wyjechać za granicę, ale musisz również zarobić na życie? Zastanawiasz się, gdzie najlepiej wyjechać by móc zarobić dobre pieniądze? A może jesteś już za granicą i budujesz tam swoje życie i karierę zawodową? Rządy każdego kraju starają się, co roku o podwyższenie średniej krajowej. “Za” głosują oczywiście pracownicy, “przeciw” pracodawcy. Przyjrzyjmy się gdzie i komu udało się wywalczyć najwyższą lub najniższą średnią krajową.

Dla przypomnienia, w Polsce od 2000 roku, płaca minimalna rośnie, raz mniej, raz więcej, ale stabilnie do góry. Jednak od początku nowego stulecia przeszliśmy od pensji minimalnej o wartości 700zł, do 2250 zł w 2019, nie jest źle. Należy jednak pamiętać, że są to kwoty brutto. Za godzinę pracy w Polsce zarabiamy w tym roku 14,7 zł brutto.

W Niemczech minimalna stawka w 2019 roku to 9,19 euro za godzinę, optymistyczny rząd Niemiec marzy o wzroście płacy do 10 euro. Jednak jeszcze w tym roku nie będzie to możliwe.

W Holandii płaca wzrosła o 1,3 %. Ważne, żeby pamiętać, że w tym kraju, zarobki są uzależnione od wieku.

Średnie roczne zarobki na terenie Austrii to 30 000 euro, dla mężczyzn jest to zazwyczaj 36 470 euro, a dla kobiet - 24 542 euro. Warto, też zorientować się jak kształtują się zarobki w innych częściach kraju. Prawdopodobnie zarobicie więcej przebywając w Wiedniu, niż w części sąsiadującej z Włochami, np. Średnie zarobki w tym kraju uzależnione są od wykształcenia oraz zawodu jaki będziecie wykonywać. pracownicy biurowi - 497 tys. pracownicy usług, sprzedawcy - 479 tys. rzemieślnicy - 659 tys. robotnicy wykwalifikowani - 520 tys.

Tak niskiej pensji minimalnej jak w Polsce nie ma w żadnym kraju Zachodu. Konkurować możemy jedynie ze Wschodem. I widać to doskonale w danych Eurostatu. Nawet po uwzględnieniu poziomu cen w sklepach na całym kontynencie i tego, ile możemy kupić za nasze pensje, pozycja Polski nie zmienia się zbyt istotnie. Wzrost pensji minimalnej z 2019 i 2020 roku może i jest wyraźny, ale to poziomy, które - wbrew radości rządzących - w zamożniejszych krajach Unii Europejskiej uznawane są za niedające szans na podtrzymanie egzystencji.

W tej chwili w Polsce jest to 2250 zł, a przyszłym roku będzie to 2450 zł.

Tymczasem podział w Unii Europejskiej jest prosty: poniżej 600 euro otrzymują co miesiąc pracownicy ze Wschodu, powyżej 1,4 tys. euro - pracownicy z Zachodu. Co ciekawe, z 28 krajów Unii Europejskiej zaledwie 6 nie ma żadnej ustawowo ustalonej pensji minimalnej. Dania, Włochy, Cypr, Austria, Finlandia i Szwecja radzą sobie bez sztywnego minimum.

2250 zł miesięcznie, za które musi obecnie przeżyć w Polsce półtora miliona osób, to według ostatniego kursu około 523 euro (Eurostat do wyliczeń przyjął stawki z kwietnia 2019 roku, a pensje minimalną z dnia 1 stycznia 2019 roku). Na Europie taka kwota nie robi wrażenia. Na podobnym poziomie, co w Polsce, minimum ustalono w: Czechach, Estonii, Chorwacji oraz na Słowacji.

O ponad 100 euro przewyższają nas Grecy i Portugalczycy, do których w ostatnich latach mierzymy. W przypadku Grecji pomaga nam jednak nie szybkie tempo wzrostu pensji w Polsce, ale… spadek pensji minimalnej u Greków. Jeszcze dekadę temu mieli oni zagwarantowane 818 euro. Dziś mają "zaledwie" 684 euro, czyli o 150 więcej niż Polacy. Dla nas to różnica blisko 600 zł. Więcej dostają też mieszkańcy Malty. Mogą oni liczyć co miesiąc na minimum wynoszące 762 euro. Gdyby taką samą pensję minimalną wprowadzić w Polsce, to byłby to poziom około 3233 zł.

To i tak kwoty dalekie od europejskich rekordów. Porównując się z takimi tuzami minimum płacowego jak Luksemburg czy Irlandia możemy tylko westchnąć z utęsknieniem. Jak wynika z analizy money.pl, w siedmiu krajach Europy płaca minimalna, przeliczając na złotego według ostatniego kursu NBP, jest wyższa niż 6 tys. zł brutto miesięcznie - co miesiąc na koncie mieszkańcy Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Belgii, Holandii, Irlandii i Luksemburga widzą przynajmniej 1,5 tys. euro. W Polsce takimi zarobkami cieszy się zaledwie co piąta osoba.

Najwięcej najtańsi pracownicy dostają właśnie w Luksemburgu. Nie można tam płacić pracownikom mniej niż 8,6 tys. zł miesięcznie brutto, czyli 2 tys. euro. Na kolejnych miejscach są Irlandia i Holandia. Nasz zachodni sąsiad, czyli Niemcy, jest na szóstym miejscu w zestawieniu Eurostatu.

W 2019 roku najniższą pensję minimalną w całej Wspólnocie mieli Bułgarzy. Ustawowe minimum to u nich zaledwie 286 euro, czyli w przeliczeniu 1,2 tys. zł. Najtańszy na rynku pracy Bułgar musi sobie radzić za zaledwie połowę tego co Polak.

Ciekawie wygląda jeszcze zestawienie obrazujące skalę podwyżek płacy minimalnej. W ciągu ostatnich dziesięciu lat najmocniej pensję minimalną podnieśli Rumuni. W 2009 roku mieli ją na poziomie około 149 euro. Dziś to 446 euro. To wciąż mniej niż w Polsce, ale wynik 11 proc. podwyżki każdego roku jest imponujący. W tym samym czasie Polska podnosiła pensję minimalną średnio o 6,2 proc. W ostatnich dwóch latach jest to jednak więcej. Z 2018 do 2019 roku podwyżka wyniosła 7 proc. Z kolei w przyszłym roku będzie to blisko 9 proc. Mocniej od Polaków pensję minimalną w ostatniej dekadzie podnosili jednak Estończycy i Litwini, którzy są na podobnym poziomie. Estończycy zaczęli od 278 euro, a dziś mają 540 euro. Litwini z kolei mieli 232 euro, a dziś mają 555 euro.

Oczywiście zupełnie inaczej pensję minimalną podnoszą bogatsze kraje. Tam jednak poziom zarobków jest na tyle wysoki, że podwyżka o 2 proc. daje średnio blisko 30 euro więcej co roku. Dla porównania 8 proc. podwyżki w Polsce to około 40 euro dodatku.

Warto podkreślić jednak, że nadmierne podwyższanie minimum płacowego może wywołać poważne problemy. - Pensja minimalna jest odzwierciedleniem poziomu zarobków w danym kraju i sytuacji na rynku pracy. Ustawowe minimum powinno podążać za wzrostem wynagrodzeń i co najważniejsze wzrostem wydajności pracy - tłumaczy money.pl Jeremi Mordasewicz, główny ekonomista Konfederacji Lewiatan. - Podwyżka płac, w tym płacy minimalnej, zawsze musi być powiązana ze wzrostem wydajności pracy. W przeciwnym razie polskie produkty i usługi staną się mniej konkurencyjne, osłabnie eksport, nasili się import i narazimy się na kryzys i bezrobocie - argumentuje.

Jak rosnąć szybciej? - Szybszy wzrost płacy minimalnej jest możliwy. Jest tylko jeden warunek, czyli stałe podnoszenie kwalifikacji pracowników oraz wzrost inwestycji w nowoczesne linie produkcyjne. To zaowocuje wzrostem produktywności, który jest konieczny do prawidłowego ustalania wynagrodzeń - dodaje.

Eurostat w statystykach dzieli Europę na trzy grupy: kraje z pensją minimalną poniżej 500 euro, powyżej 500 euro i powyżej 1000 euro. Podwyżka z 2020 roku niestety nie sprawi, że trafimy do najwyższej grupy.

Od stycznia 2026 roku płaca minimalna w Polsce wzrosła o 140 złotych brutto. Oznacza to, że osoba zatrudniona na pełen etat zarabia w naszym kraju minimum 4806 złotych brutto miesięcznie. Coroczne podwyżki minimalnych zarobków elektryzują jednak nie tylko w Polsce. Niemieccy pracownicy cieszą się nową, wyższą płacą minimalną. Wraz z nadejściem 2026 roku ich wynagrodzenia wzrosły o ponad 1 euro brutto za godzinę - z 12,82 do 13,90. Znana jest już także minimalna stawka godzinowa na rok 2027. Wyniesie ona 14,60 euro. Obecna płaca minimalna na rękę przy założeniu pracy na pełen etat wynosi 2224 euro brutto. Dla osoby bez żadnych ulg i innych przywilejów, to co najmniej 1600 euro netto miesięcznie, czyli biorąc pod uwagę kurs euro w momencie pisania artykułu - 6730 złotych.

Nasz zachodni sąsiad, poza podstawową pensją minimalną, ustanowił także podwyżki dla konkretnych branż, które wejdą w życie od 1 lipca tego roku. Na przykład osoby zajmujące się sprzątaniem wnętrz mogą liczyć na 15 euro za godzinę, opiekunowie - 16,50, a elektrycy - 14,93. Warto pamiętać, że zgodnie z niemieckim prawem pensja minimalna nie dotyczy młodzieży poniżej 18. roku życia oraz praktykantów i stażystów. Nie przysługuje ona także osobom, które spędziły ostatni rok na bezrobociu.

Czesi postawili na matematykę i przewidywalność. Rząd nie steruje już płacą minimalną ręcznie. Ministerstwo Finansów stawia na dane i raz na rok wylicza płacę minimalną na podstawie prognozowanego średniego wynagrodzenia. Dla pracodawców to atrakcyjne rozwiązanie, ponieważ wszelkie zmiany są znacznie bardziej przewidywalne, a koszty można zaplanować z rocznym wyprzedzeniem. Jednocześnie ci, którzy zarabiają pensję minimalną, zyskali pewność, że ich wypłaty będą rosły proporcjonalnie do kondycji całej gospodarki. Czesi planują, aby do 2029 roku stawka minimalna stanowiłą 47% średniej krajowej. Obecnie miesięczna pensja brutto, przy założeniu pracy na pełen etat, wynosi w Czechach 22 400 CZK brutto, czyli ok. 19 000 CZK na rękę. Jeśli weźmiemy pod uwagę aktualny kurs CZK, w przeliczeniu na PLN jest to kwota 3290 złotych. Minimalna stawka godzinowa wynosi z kolei 134,40 CZK brutto, czyli ok.

Choć trudno w to uwierzyć, są w Unii Europejskiej również takie państwa, w których płaca minimalna… nie istnieje. Idealnym przykładem jest Dania. Fundamentem ustalania tamtejszych płac jest współpraca między rządem, związkami zawodowymi oraz organizacjami zrzeszającymi pracodawców. Czy to działa? Model duński uchodzi obecnie za najskuteczniejszą broń przeciwko nierównościom w Skandynawii. Rynek wykształcił standardy i realne stawki, na których kończy się granica przyzwoitości. W przypadku różnych branż są one jednak inne. W budownictwie standardem jest 150 koron duńskich (DKK) netto za godzinę (22200 DKK na pełnym etacie). Z kolei w przypadku osób zajmujących się sprzątaniem mówimy o minimalnej stawce rzędu 130 DKK (19240 DKK na pełnym etacie). Tutaj należy też zwrócić uwagę na fakt, że w Danii pełen etat oznacza 37 godzin pracy tygodniowo, czyli 3 godziny mniej niż w Polsce. Zarobki Duńczyków są wysokie, ale nie zapominajmy, że tamtejsze podatki są również wygórowane. Przy zarobkach rzędu 20 000 DKK, na koncie pracownika ląduje 13 000 DKK, czyli według przelicznika DKK/PLN - 7300 złotych.

Mapa Europy z zaznaczonymi stawkami płacy minimalnej

Podsumowanie i perspektywy

Wzrost wynagrodzenia, który przyniósł nowy rok, dla wielu pracowników jest z pewnością dobrą wiadomością, jednak czy polska branża transportowa, w szczególności mali przewoźnicy będą w stanie sprostać oczekiwaniom, które nakładają na nich rządzący? Może nie być to zadaniem łatwym, zważywszy na fakt zaostrzenia także innych przepisów, które uderzają w transport, takich jak, będący cały czas w opracowaniu, Pakiet Mobilności czy nowe regulacje wynikające z ustawy o transporcie drogowym - podsumowuje Kamil Wolański.

Wzrost pensji minimalnej z 2019 i 2020 roku może i jest wyraźny, ale to poziomy, które - wbrew radości rządzących - w zamożniejszych krajach Unii Europejskiej uznawane są za niedające szans na podtrzymanie egzystencji.

Infografika porównująca płacę minimalną w krajach UE

tags: #placa #minimalna #w #europie #w #2019roku

Popularne posty: