Niemiecka ustawa o płacy minimalnej, znana jako MiLoG (Mindestlohngesetz), obowiązuje od 1 stycznia 2015 roku i wprowadziła minimalną stawkę godzinową, którą muszą otrzymywać wszyscy pracownicy wykonujący pracę na terenie Niemiec. Zasady te dotyczą również osób zatrudnionych na podstawie umów zlecenia, jeśli spełniają pewne kryteria. Dla polskich przedsiębiorców i pracowników działających w Niemczech, zrozumienie i stosowanie przepisów MiLoG jest kluczowe, by uniknąć kar i problemów prawnych.
MiLoG spędza sen z powiek niejednemu przewoźnikowi. Jednak od wprowadzenia niemieckiej ustawy o płacy minimalnej minęło już sporo czasu, więc większość przedsiębiorców dobrze wie jakie obowiązki i procedury formalne musi spełnić. Zaistniała sytuacja wymusiła, iż są tacy, którzy szukają alternatywnych rozwiązań i zmieniają formę współpracy z kierowcą. Niemiecka stawka nie dotyczy bowiem osób na samozatrudnieniu. Z samozatrudnieniem należy jednak uważać.
Niemcy jasno bowiem określili charakter własnej działalności gospodarczej i zdecydowana większość polskich samozatrudnionych nie spełnia tych kryteriów. Istotne znaczenie ma tu faktyczny tryb współpracy i stosunek prawny jaki łączy oba podmioty.
Czym jest MiLoG i jakie są jego założenia?
MiLoG to niemiecka ustawa regulująca minimalną stawkę płacową dla pracowników na terytorium Niemiec. Ustawa została wprowadzona w celu ochrony pracowników przed niskimi wynagrodzeniami i ustala minimalną stawkę godzinową, która obowiązuje wszystkich pracowników, bez względu na formę zatrudnienia. Na dzień 1 stycznia 2025 roku minimalna ustawowa płaca brutto w Niemczech wynosi 12,82 EUR za godzinę.
Ustawa ta ma zastosowanie do:
- wszystkich pracowników wykonujących pracę na terenie Niemiec,
- zarówno do obywateli niemieckich, obywateli państw członkowskich Unii Europejskiej jak i cudzoziemców (osób spoza UE),
- oraz do pracowników zatrudnionych przez przedsiębiorstwa z siedzibą w Niemczech oraz za granicą (np. polskie firmy delegujące pracowników).
MiLoG obowiązuje od 01 stycznia 2015 r. Ustawa wprowadziła kwotę wynagrodzenia za każdą godzinę pracy na całym obszarze Niemiec w wysokości 8,50 euro brutto za godzinę (od początku 2017 r. stawka wzrosła do 8,84 euro). Tak więc pracodawca musi zapłacić swoim kierowcom płacę minimalną za każdą godzinę pracy na terytorium Niemiec. Oprócz tego przewoźnik musi także przestrzegać określonych wytycznych.
Według prawa niemieckiego za pracownika uznaje się każdą osobę, która na podstawie umowy jest zobowiązana do wykonywania pracy na rzecz innej osoby. Dla ustalenia istnienia stosunku pracy w danym przypadku wystarczające jest, aby dana osoba była zobowiązana, na podstawie umowy (niezależnie od tego, jak jest ona nazwana), do wykonywania poleceń przełożonego, uznając tym samym prawo pracodawcy do rozporządzania pracą danej osoby. Należy przy tym pamiętać, że kryteria rozróżnienia między „pracownikiem” a osobą samozatrudnioną są nieostre - zasadniczo decyduje treść danej umowy stron, jak również to, w jaki sposób jest ona wykonywana, w tym ustalenie stopnia „osobistej zależności” danej osoby.
Z § 20 MiLoG wynika obowiązek wypłacania wynagrodzenia minimalnego najpóźniej w ostatnim dniu roboczym miesiąca następującego po miesiącu, w którym praca była wykonywana. Wysokość MiLoG, które obecnie wynosi 12,82 EUR / godzinę brutto (stan na 2025 r.), może każdorazowo zostać zmieniona przez zarządzenie rządu federalnego.
Pracodawca ma obowiązek wypłacić pracownikowi płacę minimalną najpóźniej w ostatni dzień roboczy w miesiącu, następującym po miesiącu, w którym świadczenie pracy zostało wykonane. Wynagrodzenie ma objąć wszystkie przepracowane w danym miesiącu godziny. Czas pracy pracownika w dni robocze nie może przekraczać 8 godzin na dobę. Może zostać przedłużony do 10 godzin, jeżeli w przeciągu 6 miesięcy kalendarzowych lub w przeciągu 24 tygodni średnio nie przekroczy się 8 godzin na dobę.
UWAGA! Uzgodnienia pomiędzy pracodawcą a pracownikiem przewidujące niższe wynagrodzenie niż płaca minimalna albo ograniczające lub wyłączające prawo do płacy minimalnej są nieskuteczne. Pracownicy mogą zrezygnować z powstałych roszczeń o płacę minimalną jedynie w ramach ugody sądowej. Tak samo niedopuszczalna jest praca za świadczenie rzeczowe, w naturze. Praca może być wykonywana wyłącznie za świadczenie pieniężne.
Wysokość ustawowego wynagrodzenia za przepracowany czas wynosi 12,82 euro brutto/h (stan na 2025 r.).
Umowy zlecenia a MiLoG - kluczowe kwestie
Kiedy umowa zlecenia podlega MiLoG? Podstawowym kryterium decydującym o tym, czy umowa zlecenia podlega niemieckiej ustawie o płacy minimalnej (MiLoG), jest faktyczny charakter relacji między zleceniobiorcą a zleceniodawcą. W niemieckim prawie pracy obowiązuje zasada, że istotne jest nie tyle formalne nazewnictwo umowy, ile rzeczywiste okoliczności jej realizacji.
Kryteria decydujące o podleganiu MiLoG odnoszą się z tego powodu najczęściej do następujących kwestii:
- Osobiste wykonywanie pracy: Jeśli osoba zobowiązuje się osobiście wykonać pracę, bez możliwości powierzenia jej innej osobie (tzw. osobiste świadczenie pracy), jest to cecha stosunku pracy. Umowa zlecenia spełniająca ten warunek może podlegać MiLoG.
- Podporządkowanie i nadzór: Jeżeli zleceniobiorca działa pod kierownictwem i nadzorem zleceniodawcy, np. musi wykonywać pracę w określonych godzinach, według ustalonych procedur, jest to sygnał stosunku pracy. W takim przypadku MiLoG ma zastosowanie.
- Określone miejsce i czas pracy: Umowa, która wymaga pracy w określonym miejscu (np. na terenie zakładu) i czasie (stałe godziny pracy), często jest traktowana jako stosunek pracy.
- Brak swobody w organizacji pracy: Jeśli zleceniobiorca nie ma realnej swobody w organizacji pracy i samodzielnego decydowania o metodzie wykonania zadań, wskazuje to na stosunek pracy.
- Stałość relacji: Umowy, które są zawierane na dłuższy czas lub w sposób ciągły, mogą wskazywać na zatrudnienie, a tym samym na obowiązek stosowania MiLoG.
W takich sytuacjach niemiecka inspekcja pracy (Zoll) może nałożyć karę na zleceniodawcę za nieprzestrzeganie minimalnej płacy oraz wymagać wypłaty wyrównania dla pracownika.
Niektórzy polscy przewoźnicy próbują obejść obowiązek płacowy wynikający z ustawy MiLoG. W tym celu wypowiadają kierowcom umowę o pracę i zawierają z nimi umowy zlecenia o świadczenie usług. Wcześniej jednak każą założyć im działalność gospodarczą (kierowca staje się podwykonawcą). Kierowcy, który świadczy pracę w ramach samozatrudnienia nie trzeba wypłacać wynagrodzenia zgodnie z niemieckimi przepisami o płacy minimalnej.
Niemieckie służby celne dość konkretnie charakteryzują pracę kierowcy za zasadzie samozatrudnienia. Przede wszystkim taki kierowca musi dysponować swoimi narzędziami pracy - w tym prowadzić własny pojazd a nie pojazd byłego pracodawcy. Pojazd może być własnością osoby samozatrudnionej, może być wyleasingowany lub wynajęty w ramach umowy długoterminowej. Przedsiębiorca, który pracuje na działalności musi poza tym posiadać własną licencję wspólnotową (jeśli prowadzi pojazd o DMC powyżej 3,5 tony) oraz wykazać różnorodne zlecenia transportowe od więcej niż jednego kontrahenta (nie więcej niż 5/6 wszystkich dochodów może wynikać ze współpracy z jednym zleceniodawcą). Ponadto w zleceniach transportowych musi być ujęte wyłącznie miejsce i termin załadunku/rozładunku (wszystkie inne kwestie dotyczące transportu np. przyjęcie lub odrzucenie zlecenia, trasa przejazdu itp. powinny należeć do samozatrudnionego).
Jeśli kierowca na samozatrudnieniu nie spełni tych wymogów a będzie świadczył pracę przewozową na rzecz byłego pracodawcy może narobić jemu sporych kłopotów. Fikcyjne samozatrunienie jest bowiem naruszeniem przepisów prawa pracy. Poza tym pracodawca otrzyma karę za niezgłoszenie stosownemu urzędowi pracownika świadczącego przewozy na terenie Niemiec (kara wynosi 30 tys. euro).
Wszystkie nieprawidłowości zostaną bardzo szybko wykryte podczas kontroli. Co prawda kierowca nie ma obowiązku przedstawiania umów będąc w trasie, ale na żądanie odpowiednich organów będzie musiał przedstawić je w formie pisemnej. Jeśli chodzi o zastosowanie przepisów ustawy MiLoG, to nie ma tu znaczenia nazwa umowy, jaką mamy podpisaną z kierowcą, lecz rzeczywisty charakter obustronnej współpracy. Nawet jeśli kierowca posiada własną działalność gospodarczą, ale świadczy usługi wyłącznie dla jednego podmiotu i w dodatku dokonuje przewozów środkiem transportu należącym do innej firmy transportowej, to mamy do czynienia z samozatrudnieniem pozornym. Do tego typu przewozów ma odniesienie niemiecka płaca minimalna. Tylko osobie, która wykonuje swoją pracę niezależnie (realizuje zlecenia od różnych kontrahentów i własnym taborem) nie należą się uprawnienia wynikające z ustawy o płacy minimalnej.

Obowiązki pracodawcy wynikające z MiLoG
Pracodawcy zatrudniający osoby wykonujące pracę w Niemczech podlegają przepisom MiLoG i mają wobec nich szereg obowiązków, które mają na celu zapewnienie przestrzegania prawa do minimalnego wynagrodzenia.
- Zapewnienie minimalnej płacy: Pracodawca jest zobowiązany do wypłacania pracownikom co najmniej minimalnej stawki godzinowej określonej w MiLoG (aktualnie 12,82 EUR brutto). Obejmuje to także wszelkie umowy zleceniowe, które mają charakter stosunku pracy.
- Dokumentacja czasu pracy: Pracodawca musi prowadzić dokładną ewidencję godzin pracy osób podlegających MiLoG. Dokumentacja powinna zawierać informacje m.in. o godzinach rozpoczęcia i zakończenia pracy, przerwach, dniach pracy.
- Obowiązek informacyjny: Pracodawca powinien poinformować pracowników o ich prawie do minimalnej płacy oraz o warunkach zatrudnienia związanych z MiLoG. Transparentność jest ważna, by pracownicy mogli skutecznie egzekwować swoje prawa.
- Obowiązek kontroli podwykonawców: Jeśli pracodawca korzysta z usług podwykonawców, jest odpowiedzialny za przestrzeganie MiLoG przez nich. Musi więc weryfikować, czy podwykonawcy wypłacają minimalną płacę swoim pracownikom.
- Przechowywanie dokumentacji: Wszystkie dokumenty związane z wynagrodzeniem, umowami i czasem pracy powinny być przechowywane przez okres minimum dwóch lat, aby umożliwić kontrolę przez niemieckie urzędy.
Pracodawca ma obowiązek wypłacić pracownikowi płacę minimalną najpóźniej w ostatni dzień roboczy w miesiącu, następującym po miesiącu, w którym świadczenie pracy zostało wykonane. Wynagrodzenie ma objąć wszystkie przepracowane w danym miesiącu godziny.
Konsekwencje naruszeń przepisów MiLoG
Naruszenia przepisów MiLoG mogą skutkować poważnymi sankcjami:
- Kary finansowe do 500 000,00 euro.
- Nakaz wypłaty zaległych wynagrodzeń z odsetkami.
- Odpowiedzialność karna w przypadku celowego unikania płacenia minimalnej stawki.
- Utrata zaufania biznesowego i możliwe sankcje w przetargach publicznych.
Poza tym pracodawca otrzyma karę za niezgłoszenie stosownemu urzędowi pracownika świadczącego przewozy na terenie Niemiec (kara wynosi 30 tys. euro).
Odpowiedzialność za podwykonawców i zleceniodawców
Ważnym aspektem jest odpowiedzialność podmiotów korzystających z usług podwykonawców. Zleceniodawca może być pociągnięty do odpowiedzialności solidarnej, jeśli podwykonawca nie wypłaci minimalnej płacy. Dlatego warto dokładnie sprawdzać kontrahentów i wymagać od nich potwierdzeń wypłaty minimalnej płacy.
Warto więc przygotować się wcześniej, aby uniknąć konfliktu z prawem niemieckim i przykrych konsekwencji w postaci wysokich kar finansowych.
Jak unikać problemów z MiLoG?
Aby uniknąć problemów związanych z MiLoG, należy:
- Rzetelna analiza umów: Przed zawarciem umowy warto ocenić, czy faktycznie jest to umowa o dzieło/usługę, czy stosunek pracy. Jeśli to drugie - stosować przepisy MiLoG.
- Prowadzenie dokumentacji: Dokładne rejestrowanie czasu pracy i płatności.
- Konsultacje prawne: Warto współpracować z prawnikiem znającym niemieckie prawo pracy.
Przed pracodawcami polskimi, wysyłającymi swoich pracowników do pracy na terytorium Niemiec, stoi obowiązek dokonania zgłoszenia pracowników w formie zaświadczenia o delegowaniu pracowników. Dokumenty związane z pracą na terytorium Niemiec muszą być przechowywane przez co najmniej 2 lata na terytorium Niemiec lub na terytorium innego kraju.

Zmiany w przepisach dotyczących czasu pracy i odpoczynku kierowców
Gotowe są już zmiany w regulacjach prawnych w Niemczech, dotyczące przewozów drogowych. Inspektorzy BAG będą nakładać sankcje za spanie w pojeździe. Nowe przepisy zaczną obowiązywać już niebawem i w głównej mierze wpłyną na działania polskich firm transportowych. Niestety w Niemczech brak jest wystarczającej infrastruktury hotelowej oraz powiązanej z nią bezpiecznej infrastruktury parkingowej więc sytuacja jest wręcz patowa.
Wyższa Izba niemieckiego parlamentu (Bundesrat) 31 marca 2017 r. przyjęła projekt nowelizacji przepisów regulujących czas pracy i odpoczynku kierowców. Zgodnie z przyjętą zmianą odbiór przez kierowcę regularnego odpoczynku tygodniowego w kabinie będzie karany dotkliwymi sankcjami. Wysokość grzywien wyniesie odpowiednio 60 euro dla kierowcy oraz 180 euro dla przedsiębiorcy (kary będą równoległe). Socjaldemokratyczna Partia Niemiec tłumaczy wprowadzenie zakazu katastrofalną sytuacją na tamtejszych parkingach. Frakcja argumentuje, że panuje tam niebywały tłok i ścisk, a kierowcy „koczują” przy autostradach.
6 kwietnia 2017 r. organizacja pracodawców Transport i Logistyka Polska wystosowała apel do Beaty Szydło. Właściciele firm transportowych deklarują, że dokładają wielu starań, aby zapewnić kierowcom odpowiednie warunki odpoczynku w trasie. Takie warunki stwarza nowoczesna kabina pojazdu. Takie rozwiązanie pozwala także na zagwarantowanie bezpieczeństwa pojazdu i przewożonego ładunku.
Polscy przewoźnicy są przekonani, że nasi sąsiedzi znów stosują protekcjonizm, mający na celu ograniczenie działalności konkurencyjnych firm transportowych na tamtejszym rynku (pierwszym działaniem zmierzającym tym kierunku było wprowadzenie ustawy MiLoG i objęcie zagranicznych kierowców niemiecką płacą minimalną). Polacy obawiają się, że nie będą mogli spełnić wymogów spędzania odpoczynku tygodniowego poza szoferką ze względu na zbyt małą liczbę odpowiednio wyposażonych parkingów. To narazi ich oczywiście na kary finansowe. Niemiecka Inspekcja Transportu Drogowego wkrótce rozpocznie kontrole na parkingach dla ciężarówek. Zmiany w planowaniu przewozów wpłyną negatywnie na efektywność transportu oraz zwiększą jego koszty. Niemcy wprowadzają różnorodne ograniczenia dla zagranicznych przewoźników, powołując się na ochronę praw pracowniczych kierowców wykonujących przewozy do Niemiec. W rzeczywistości tamtejszy rząd ma na celu ograniczenie działalności wschodnich firm w Europie Zachodniej.
Analiza regulacyjna: Czym jest i dlaczego jest ważna?


