Urząd Skarbowy Sokółka: Zgłaszanie Nielegalnego Zatrudnienia i Konsekwencje

Praca na czarno, czyli zatrudnianie pracowników bez formalnej umowy i zgłoszenia do odpowiednich instytucji, stanowi poważny problem na polskim rynku pracy. Zjawisko to generuje straty dla budżetu państwa, jest nieuczciwą konkurencją dla legalnie działających firm i pozbawia pracowników podstawowych praw i zabezpieczeń socjalnych.

Państwowa Inspekcja Pracy (PIP) oraz Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) aktywnie zwalczają nielegalne zatrudnienie. Kontrole legalności zatrudnienia to nie tylko szukanie osób pracujących na czarno. Sprawdzamy też, czy pracodawca opłaca składki na Fundusz Pracy. Od momentu zatrudnienia jest siedem dni na zgłoszenie pracownika do ubezpieczeń społecznych. Konsekwencją zaniedbania będzie poinformowanie ZUS-u, który skieruje wniosek o ukaranie do sądu. Tutaj grozi grzywna do 5 tys. zł. Inspektor może poinformować też urząd skarbowy, jeśli stwierdzi, że złamane zostały przepisy prawa podatkowego.

Mandat, jaki inspektor pracy nakłada podczas kontroli na pracodawcę zatrudniającego na czarno, wynosi od tysiąca do dwóch tysięcy złotych. W przypadku recydywy jest to pięć tysięcy złotych. Kontrolujący może też skierować sprawę do sądu. W tym przypadku wysokość grzywny wynosi do 30 tys. zł. - Nie zapowiadamy się przed wizytami w firmach - podkreśla Bogusław Choiński, starszy inspektor pracy z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Białymstoku.

Podczas kontroli inspektor ma prawo do swobodnego wstępu na teren firmy o każdej porze dnia i nocy. Może sprawdzić tożsamość osób wykonujących pracę i przebywających w zakładzie. Należy podkreślić, że nic nie grozi osobie, która pracuje na czarno. Jeśli jednak jest ona zarejestrowana w urzędzie pracy jako bezrobotna, powinna powiadomić powiatowy urząd pracy o rozpoczęciu pracy w ciągu siedmiu dni. Inaczej inspektor pracy kieruje wniosek do sądu. Grzywna wynosi w tym przypadku co najmniej 500 zł. Okręgowy Inspektor Pracy informuje natomiast o tym starostę. Ten pozbawia daną osobę statusu bezrobotnego. W konsekwencji traci ona prawo do zasiłku i ubezpieczenie zdrowotne.

Bogusław Choiński wskazuje, że podczas kontroli często pracodawcy bronią się, iż dana osoba jest w firmie od kilku dni lub dopiero co przyszła. Mają więc czas, aby podpisać z nią umowę zlecenia albo o dzieło. - Pracownicy najczęściej to potwierdzają, bo boją się utraty pracy - mówi inspektor. - Nie mogę wtedy właścicielowi firmy praktycznie nic zrobić. Chyba, że udowodnię, iż w konkretnym przypadku powinna być zawarta umowa o pracę. Z drugiej strony, może on się wystraszyć, że inspekcja będzie miała go pod lupą.

W ostatnich latach podjęto działania mające na celu ograniczenie pracy „na czarno" i wypłacania wynagrodzeń „pod stołem". Polski Ład wprowadził zmiany, zgodnie z którymi konsekwencje podatkowo-składkowe ponoszą nieuczciwi pracodawcy, a nie ich pracownicy. Przepisy te przewidują również korzystne warunki legalizacji zatrudnienia.

„Aktualnie system podatkowy nie sprzyja pracownikom, którzy nie godzą się na pracę „na czarno". To często najsłabsi uczestnicy rynku, którzy nie mają silnej pozycji negocjacyjnej wobec pracodawcy. W efekcie mogą być zmuszeni do akceptacji ofert sprzecznych z prawem, które nie gwarantują im zabezpieczenia w przypadku choroby, założenia rodziny czy przejścia na emeryturę. Nawet w przypadku wykrycia tego procederu przez KAS, ZUS czy Inspekcję Pracy, to pracownik może się obawiać negatywnych konsekwencji przyjmowania wypłaty „pod stołem". Chcemy całkowicie odwrócić tę sytuację. Od nowego roku, to nie pracownik ponosić będzie podatkowe konsekwencje zatrudnienia „na czarno" albo płacenia części wynagrodzenia „pod stołem". Odpowiedzialność jednoznacznie zostanie przeniesiona na pracodawcę" - wskazuje wiceminister finansów Jan Sarnowski.

„Na szarej strefie traci nie tylko budżet państwa, ale też inne, uczciwe firmy, a także przede wszystkim sam pracownik. Od ukrywanych wynagrodzeń nie są odprowadzane składki na ubezpieczenie społeczne. A to oznacza brak prawa lub niższe zasiłki, renty i emerytury. Problem jest tym istotniejszy, że praca na czarno i płacenie pod stołem dotyczy głównie osób o niskich zarobkach, pracujących w mikro i małych firmach. Takim osobom znacznie trudniej wypracować choćby emeryturę minimalną, obecnie 1250,88 zł" - wyjaśnia prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS.

„Należy zauważyć, że nie tylko firmy, ale także ich pracownicy często nie chcą ujawniać, że pracują nieformalnie. Perspektywa otrzymania wyższej kwoty „do ręki" jest dla wielu pracobiorców kusząca. W licznych przypadkach mamy do czynienia z „cichym porozumieniem" pomiędzy pracodawcą i pracobiorcą w kwestii wykonywania pracy niezadeklarowanej, czego skutkiem jest ukrycie tego typu sytuacji przed organami kontroli. Takie „ciche porozumienie" zostaje najczęściej zerwane, wówczas gdy pracodawca nie wywiąże się z obowiązku wypłaty wynagrodzenia ustalonego nieformalnie i wypłacanego „pod stołem"" - wskazuje inspektor Jarosław Leśniewski, zastępca Głównego Inspektora Pracy.

Co zmieni Polski Ład:

  • Od 1 stycznia 2022 r. konsekwencje nielegalnego zatrudniania obciążać będą wyłącznie pracodawcę, a nie pracownika.
  • Pracodawca będzie płacił podatek od wynagrodzenia za pracę na czarno lub części wynagrodzenia wypłacanego pod stołem.
  • Pracodawcy będzie przypisany dodatkowy przychód w wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę za każdy miesiąc nielegalnego zatrudnienia.
  • Nieuczciwi pracodawcy będą zobowiązani do zapłaty w całości składek na ubezpieczenia społeczne i składki zdrowotnej od wynagrodzeń pracujących na czarno lub wypłacanych pod stołem.
  • Wypłacone wynagrodzenia oraz składki nie będą mogły zostać zaliczone przez pracodawców do kosztów uzyskania przychodu.
  • Nielegalnie zatrudniony pracownik nie będzie płacił podatku od dochodów z tytułu nielegalnego zatrudnienia ani od zaniżonych zarobków.
  • Pracownik uzyska dostęp do opieki zdrowotnej i świadczeń z ubezpieczeń społecznych (emerytur, rent i zasiłków).
  • Pracownik nie będzie finansował składek na ubezpieczenia społeczne od ujawnionego wynagrodzenia, ponieważ składki te będą w całości pokrywane przez pracodawcę.

Nowe przepisy mają na celu zachęcenie pracowników do ujawniania przypadków pracy na czarno i wypłat pod stołem, a jednocześnie zniechęcenie pracodawców do stosowania nieuczciwych praktyk. Ustawodawca wprowadził również rozwiązania zmniejszające dolegliwość nowych przepisów dla przedsiębiorców, tworząc właściwy klimat dla zmian prawnych i zachęt do zgłaszania przypadków uprzedniego nielegalnego zatrudnienia.

Zmienione przepisy, będące częścią pakietu Polskiego Ładu, wejdą w życie 1 stycznia 2022 r. i będą dotyczyć przypadków zaistniałych od tej daty. Zwolnienie z obowiązku zapłaty PIT przez pracownika obejmie również przypadki nielegalnego zatrudniania lub wypłat pod stołem sprzed 1 stycznia 2022 r.

W ramach badań GUS, wielkość „szarej strefy" gospodarki jest mierzona jako udział w PKB z tytułu wykonywania pracy nierejestrowanej oraz w jednostkach zarejestrowanych. Z danych GUS wynika, że udział w PKB z tytułu wykonywania pracy nierejestrowanej systematycznie maleje. Zmniejszyła się z 3,5 proc. w 2008 r. do 1,7 proc. w 2018 r. Natomiast rozmiar szarej gospodarki w jednostkach zarejestrowanych jako odsetek PKB w latach 2008-2018 wzrósł z poziomu 8,3 proc. do 10 proc. Według badań Polskiego Instytutu Ekonomicznego, w 2018 r. ok 6 proc. wynagrodzeń było wypłacanych poza systemem, w ramach "pracy na czarno". Największa skala zjawiska występuje wśród mikroprzedsiębiorstw. Tam, bez rejestracji pracownika, płacone mogło być nawet 30% wynagrodzeń. Płacenie części wynagrodzenia „pod stołem", dotyczyć mogło nawet 12 % osób zatrudnionych na podstawie umowy o prace, czyli prawie 1,5 mln polskich pracowników. Pod stołem dopłacać może pracownikom nawet co trzecia mikrofirma.

Działalność Państwowej Inspekcji Pracy w zakresie nadzoru i kontroli przestrzegania przepisów dotyczących legalności zatrudnienia, obejmuje zwalczanie takich zjawisk jak powierzanie pracy bez umowy zawartej na piśmie i niezgłoszenie osoby zatrudnionej do ubezpieczenia społecznego. Tylko w 2020 r. PIP przeprowadziła ponad 11,5 tys. kontroli, podczas których inspektorzy pracy badali legalność zatrudnienia i innej pracy zarobkowej polskich obywateli. Nielegalne zatrudnienie lub nielegalną inną pracę zarobkową stwierdzono podczas blisko 5 tys. kontroli, tj. w ponad 43% ogółu przeprowadzonych kontroli.

Legalność zatrudnienia leży również w centrum zainteresowania ZUS. W 2018 r. ZUS skontrolował 23,6 tys. mikrofirm (do 9 ubezpieczonych) i wyegzekwował 35,4 mln zł. W 2019 r. kontrole objęły 18,6 tys. mikrofirm, a ściągnięte należności opiewały na 30,5 mln zł. Największe nieprawidłowości dotyczyły transportu drogowego, restauracji i innych stałych placówek gastronomicznych, działalności ochroniarskiej oraz robót budowlanych.

Praca na czarno - konsekwencje dla pracodawcy i pracownika

Webinarium: Nowe zasady zatrudniania cudzoziemców – co czeka przedsiębiorców?

tags: #urzad #skarbowy #sokolka #jak #zglosic #nielegalne

Popularne posty: