Umowa o dzieło: Koszty prywatnej opinii i orzeczenie w sprawie wadliwego wykonania

Sygn. Pozwem złożonym 13 lutego 2014 roku D. Ż. wniosła o orzeczenie nakazem zapłaty, że pozwany D. S. zapłaci na jej rzecz kwotę 22.500 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 8 stycznia 2014 r. do dnia zapłaty oraz koszty postępowania według norm przepisanych. W przypadku wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty wniosła o zasądzenie od pozwanego D. S. kwot jak powyżej wraz z kosztami postępowania według norm przepisanych.

W uzasadnieniu powódka wskazała, że w ramach prowadzonej działalności gospodarczej wykonała dzieło polegające na okładzinach granitowych schodów nieruchomości. W umowie strony ustaliły datę wykonania dzieła i wynagrodzenie ryczałtowe 36.500 zł. Powódka w całości wykonała zamówione dzieło, a pozwany nie zgłosił żadnych zastrzeżeń co do sposobu jego wykonania. Powódka wystawiła fakturę VAT, a kwoty z niej wynikającej pozwany nie uregulował. Powódka dochodzi kwoty 22.500 zł jako różnicy pomiędzy należnym wynagrodzeniem 36.500 zł a uiszczoną kwotą 14.000 zł.

W dniu 28 marca 2014 roku wydano nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. Pozwany zaskarżył powyższy nakaz zapłaty sprzeciwem w całości, wnosząc o oddalenie powództwa i zasądzenie od powódki na swoją rzecz kosztów procesu według norm przepisanych. Nie kwestionując faktu zawarcia z powódką umowy, zaprzeczył, aby dzieło zostało wykonane w całości zgodnie z projektem oraz aby nie zgłaszał zastrzeżeń co do sposobu jego wykonania. Wskazał, że przesłał powódce protokół reklamacyjny wraz z opinią prywatną, z której wynika, że całość robót z kamienia wymaga demontażu i ponownego wykonania. W oparciu o tę okoliczność, uzasadniając żądanie oddalenia powództwa, zgłosił zarzut zmniejszenia wynagrodzenia z umowy o dzieło do wartości zapłaconej kwoty 14.000 zł. Dalej szczegółowo opisał nieprawidłowości wykonanych prac.

Postanowieniem z dnia 26 maja 2014 r. Sąd Rejonowy w Gliwicach odrzucił sprzeciw jako wniesiony po terminie, uzasadniając, że odpis nakazu zapłaty został doręczony domownikowi pozwanego w dniu 29 kwietnia 2014 r., wobec czego termin do wniesienia sprzeciwu upłynął 13 maja 2014 r., a pismo to zostało nadane w placówce pocztowej w dniu 14 maja 2014 r. Pozwany wniósł zażalenie na powyższe postanowienie, uzasadniając je tym, że w okresie doręczenia nakazu zapłaty pozwany nie zamieszkiwał już w lokalu na adres którego został doręczony nakaz zapłaty, zatem pismo nie zostało odebrane przez dorosłego domownika.

Postanowieniem z dnia 28 października 2014 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach na skutek rozpoznania zażalenia uchylił zaskarżone postanowienie i sprawę przekazał Sądowi Rejonowemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania odwoławczego. Sąd Okręgowy wskazał, że w pierwszej kolejności konieczne jest wyznaczenie posiedzenia i wysłuchanie osób wnioskowanych celem wyjaśnienia sprzeczności w dowodzie doręczenia i twierdzeniach pozwanego dotyczących jego miejsca zamieszkania.

Czynności te przeprowadzono na posiedzeniu w dniu 4 marca 2015 r., w wyniku czego Sąd uznał, że sprzeciw od nakazu zapłaty został wniesiony w terminie. Sąd ustalił bowiem, że w dacie doręczenia odpisu nakazu zapłaty pozwany nie mieszkał pod adresem, na który dokonano doręczenia. Odbiór przesyłki nie nastąpił zatem - wbrew adnotacji na dowodzie doręczenia - przez dorosłego domownika. W takiej sytuacji bieg terminu do wykonania czynności rozpoczyna się dla adresata od dnia, w którym przesyłka została mu doręczona, tj. przekazana przez osobę, która przesyłkę tę przyjęła.

W odpowiedzi na sprzeciw (pismo z 17 marca 2015 r.) pełnomocnik powoda podtrzymał żądanie pozwu, wskazując, że powód nie został wpuszczony na posesję pozwanego celem przeprowadzenia weryfikacji wad, a dalej, że bezzasadny jest zarzut braku fug, gdyż powód w tym przedmiocie zwracał się do pozwanego, czy fuga ta ma zostać położona, a wcześniejsze ustalenia stron tej czynności nie obejmowały. Na rozprawie w dniu 24 kwietnia 2015 r. pełnomocnicy stron zgodnie oświadczyli, że stronami umowy byli D. Ż. i D. S., a Z. Ż. (1) działał jako pełnomocnik D. Ż.. Pełnomocnik powoda wskazał na osobę biegłego z zakresu kamieniarstwa. Na rozprawie w dniu 16 września 2015 r. Po sporządzeniu opinii, której odpis został doręczony pełnomocnikowi powódki w dniu 12 kwietnia 2016 r., na rozprawie w dniu 24 sierpnia 2016 r. pełnomocnik powódki wniósł o dopuszczenie dowodu z opinii uzupełniającej biegłego z zakresu kamieniarstwa celem udzielenia odpowiedzi na 5 pytań. Wskazał, że choć termin na złożenie zastrzeżeń do opinii upłynął, to ustosunkowanie się do niej wymagało wiedzy specjalistycznej, a w Polsce występuje jedynie trzech biegłych z tego zakresu. Powyższemu sprzeciwił się pełnomocnik pozwanego, zauważając, że zastrzeżenia do opinii biegłego są spóźnione, a ponadto odpowiedzi na wskazane pytania znajdują się w sporządzonej opinii.

W dniu 19 października 2013 r. D. Ż. - prowadząca działalność gospodarczą pod firmą (...) - zawarła z D. S. umowę o dzieło, której przedmiotem było wykonanie okładzin granitowych schodów wejściowych. Za wykonanie dzieła wykonawcy przysługiwało wynagrodzenie w kwocie 36.500 zł (w tym 3.500 zł „koszty zaopatrzenia”). Termin rozpoczęcia prac ustalono na 28/29 października 2013 r., a zakończenia na 30 listopada 2013 r. Strony ustaliły, że w przypadku wystąpienia wad dzieła, zamawiający prześle wykonawcy protokół reklamacyjny, a wykonawca zobowiązany jest odpowiedzieć. Brak odpowiedzi w wyznaczonym terminie (którego strony nie określiły) uważa się za uznanie reklamacji. Zmiany umowy wymagały formy pisemnej pod rygorem nieważności. Z. Ż. (1) działał jako pełnomocnik D. Ż..

Na poczet wynagrodzenia za dzieło D. S. wpłacił kwotę 14.000 zł.

Schody betonowe budynku przy ul. (...) w P., gdzie miało zostać wykonane dzieło, były już wylane przez inną firmę. Wykonał je A. K. (1), który następnie sfrezował beton, aby uzyskać spadki na zewnątrz. Wykonał też izolację przeciwwilgociową pod kamień.

Schemat wykonania okładzin granitowych schodów

Po położeniu okładzin granitowych okazało się, że spadki wody są odwrócone i woda płynie w kierunku domu. Z. Ż. (1) próbował to poprawić, ale udało się to jedynie w stosunku do jednego schodka. Z. Ż. (1) wykonał „fazę” na schodach, co nie rozwiązało problemu, a jedynie oszpeciło schody. Od początku kamień „pukał” z uwagi na jego punktowe osadzenie.

W grudniu 2013 r. w formie wiadomości sms Z. Ż. (1) zwrócił się do D. S. z pytaniem czy spady na schodach zostały sprawdzone i zaakceptowane. Dalej wskazał, że jeżeli D. S. chce położyć fugi, Z. Ż. (1) oczekuje na wiadomość, w przeciwnym razie prace uznaje za zakończone. D. S. odpowiedział, aby Z. Ż. (1) oczekiwał na opinię rzeczoznawcy.

Zrzut ekranu wiadomości SMS dotyczącej umowy o dzieło

D. S. zlecił rzeczoznawcy R. C. (1) ocenę wykonania prac obejmujących położenie okładzin granitowych. Rzeczoznawca stwierdził nieprawidłowości.

W piśmie z 2 stycznia 2014 r. skierowanym do Z. Ż. (1), D. S. oświadczył, że dzieło zostało wykonane nienależycie, wobec czego przesłał protokół reklamacyjny oraz prywatną opinię biegłego, wzywając do demontażu i ponownego wykonania całości robót w terminie do 22 stycznia 2014 r., pod rygorem odstąpienia od umowy i obciążenia kosztami wynikającymi z nienależytego jej wykonania. Pismo doręczono Z. Ż. (1) 13 stycznia 2014 r.

Pismem z dnia 20 stycznia 2014 r. pełnomocnik D. Ż. wezwał D. S. do zapłaty kwoty 22.500 zł tytułem wykonanej umowy o dzieło. Ustosunkował się do prywatnej opinii i protokołu reklamacyjnego, stwierdzając, że zarzuty są całkowicie bezpodstawne.

Na schodach budynku przy ul. (...) w P. nadal występuje spad wody w kierunku domu. D. S. zlecił innej osobie położenie fugi i usunięcie „fazy”.

Płyty mające stanowić okładzinę schodów budynku jednorodzinnego przy ul. (...) w P. nie zostały prawidłowo podparte zaprawą klejową - w trakcie opukiwania słychać „głuche” odgłosy. Płyty są podparte zaprawą klejową jedynie w miejscach zaciemnień (widocznych plam), które wynikają z zawilgocenia pochodzącego od ciągu kapilarnego. W pustych przestrzeniach między płytami a podkładem betonowym będzie gromadziła się woda, co ostatecznie doprowadzi do odspojenia płyt posadzkowych i schodowych. Całkowite wypełnienie klejem ograniczyłoby też możliwość pękania płyt o dużym formacie. Takie położenie płyt jest niezgodne z wiedzą budowlaną. Płyty te nie posiadają spadku, a w niektórych miejscach występuje przeciwspadek - nachylenie w stronę budynku. Powoduje to gromadzenie się wody na płytach, która wnika z konstrukcję, prowadząc do jej destrukcji. Gromadzenie się wody wpływa też negatywnie na bezpieczeństwo użytkowania schodów, w szczególności w okresie jesienno-zimowym. Z powodu zbierania się wody, w zagłębieniach zbiera się brud i rosną mchy. Wysokość podstopnic nie została prawidłowo dopasowana i powstała luka między elementami, którą można wypełnić masą poliuretanową. Odpadł cokolik przy podstopnicy z uwagi na brak jego prawidłowego zabezpieczenia przed wodą. Najpoważniejszymi wadami są punktowe podparcie płyt i brak wykonania spadków. W celu wyeliminowania tej wady konieczny jest demontaż wszystkich elementów kamiennych i ponowny montaż, gdyż przy odrywaniu płyt wielkoformatowych dojdzie do ich złamania. Nie ma możliwości dobrania pasujących płyt z uwagi na niepowtarzalność kamienia. Zachodzi konieczność wykonania nowych płyt kamiennych.

Wadliwie wykonane okładziny schodów granitowych

Oceny zeznań pozwanego, jak również świadka Z. Ż. (1), Sąd dokonał z dużą ostrożnością, uwzględniając ich bezpośrednie zaangażowanie w wynik sprawy (strona) bądź bliskość rodzinną (świadek). Zasadniczo za wiarygodne, logiczne, spójne wewnętrznie i zewnętrznie - z materiałem dowodowym w postaci złożonych dokumentów, skanów wiadomości sms, zeznań świadków i opinią biegłego - Sąd uznał zeznania pozwanego. Zeznania te korelowały z zeznaniami świadka A. K. (1), który szczegółowo opisał przebieg czynności wykonania okładzin i podejmowanie przez Z. Ż. (1) czynności służących naprawie schodów (próba odwrócenia spadów), jak również z przedstawionymi skanami wiadomości sms, z których wynika, że wykonanie fug również było przedmiotem ustaleń stron. Treść zeznań pozwanego w zakresie dotyczącym nieprawidłowości wykonania okładzin kamiennych i wynikających z tego problemów koreluje również z opinią biegłego. Podobnie Sąd ocenił zeznania przesłuchanego w sprawie świadka A. K. (1). W ocenie Sądu zeznania te były logiczne, spójne i szczere. Moc dowodu w sprawie Sąd przydał również zeznaniom świadka R. C. (1).

Sąd pominął zeznania świadka D., który wskazał jedynie, że wykonuje prace podzlecając ich wykonanie, a w jego bazie nie występuje pozwany, jak również zeznania świadka J. K., który co prawda potwierdził, że wykonywał u pozwanego prace związane z poprawkami schodów, jednakże nie pamiętał czego one szczegółowo dotyczyły.

Zeznania świadka Z. Ż. (1) Sąd uznał za wiarygodne jedynie w części, w jakiej pozostawały zgodne z pozostałym materiałem dowodowym. Sąd odmówił im wiary w zakresie, w jakim świadek zeznał, że zakres prac nie obejmował fugowania, gdyż okoliczności przeciwne wynikają z wydruków wiadomości sms. Z kolei bez znaczenia pozostawały takie okoliczności, o których obszernie zeznawał świadek, a to obecność pozwanego i brak zgłaszania na bieżąco więcej uwag aniżeli odnośnie jednego z poziomów schodów.

Wiarygodność pism czy skanów wiadomości sms nie była kwestionowana przez strony, a Sąd uznał je za wiarygodne, z zastrzeżeniem dotyczącym opinii prywatnego rzeczoznawcy. Dokument ten mógł stanowić jedynie dowód tego, że R. C. wykonał opinię.

Wobec sporu stron dotyczącego prawidłowości wykonania dzieła i zgodnie z wnioskami stron, Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu kamieniarstwa. Zdaniem Sądu opinia biegłego sądowego jest rzetelna, jasna i spójna. Została ona poprzedzona oględzinami nieruchomości, a biegły szczegółowo opisał nieprawidłowości dotyczące wykonania prac, jak również czynności, jakie winny zostać wykonane, aby dzieło było wykonane w sposób zgodny z zasadami sztuki budowlanej oraz określił ich koszt. Pełnomocnik powódki nie zgłosił zastrzeżeń do tej opinii w zakreślonym terminie, wnosząc jednak następnie o zobowiązanie biegłego do udzielenia odpowiedzi na kolejne pytania. Wniosek ten Sąd uznał za spóźniony. Sąd nie dostrzegł potrzeby uzupełniania opinii, uznając, że wyjaśnia ona wszystkie kwestie istotne dla niniejszej sprawy.

Struktura opinii biegłego sądowego

Na wstępie należy zauważyć, że zawarta przez strony umowa, jest umową o dzieło i odpowiada warunkom wyrażonym w art. 627 k.c., zgodnie z którym przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Zgodnie z treścią art. 637 § 1 k.c. (w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy przez strony), jeżeli dzieło ma wady, zamawiający może żądać ich usunięcia, wyznaczając w tym celu przyjmującemu zamówienie odpowiedni termin z zagrożeniem, że po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu nie przyjmie naprawy. Przyjmujący może odmówić naprawy, gdyby wymagała nadmiernych kosztów. § 2 powołanego artykułu stanowi, że gdy wady usunąć się nie dadzą albo gdy z okoliczności wynika, że przyjmujący zamówienie nie zdoła ich usunąć w czasie odpowiednim, zamawiający może od umowy odstąpić, jeżeli wady są istotne; jeżeli wady nie są istotne, zamawiający może żądać obniżenia wynagrodzenia w odpowiednim stosunku. To samo dotyczy wypadku, gdy przyjmujący zamówienie nie usunął wad w terminie wyznaczonym przez zamawiającego. Jeżeli z artykułów poprzedzających [dotyczących umowy o dzieło] nie wynika nic innego, do rękojmi za wady działa stosuje się odpowiednio przepisy o rękojmi przy sprzedaży (art. 638 k.c.). Z kolei art. 560 § 3 k.c.

W niniejszej sprawie zamawiający, w oparciu o opinię prywatnego rzeczoznawcy, ocenił, że dzieło jest wykonane nienależycie, wobec czego wezwał pełnomocnika powódki - który jak wynika z okoliczności sprawy zajmował się i zawarciem umowy, i poprawkami, i dokonywał oceny czy powódka zobowiązana jest do wykonania dalszych poprawek - do demontażu kamiennych okładzin i ponownego wykonania całości robót, zakreślając termin do 22 stycznia 2014 r. i zastrzegając rygor odstąpienia od umowy i obciążenia kosztami wynikającymi z nienależytego jej wykonania. Pozwany rozpoczął zatem procedurę zgłaszania wad w ramach rękojmi.

Umowa o dzieło vs umowa zlecenie - kiedy, jak i dlaczego? | Zapytaj prawnika #18

Należy zauważyć, że sama okoliczność, że dzieło ma wady, nie zwalnia zamawiającego z obowiązku odbioru dzieła.

Tabela kosztów związanych z wykonaniem dzieła:

Element Koszt (zł)
Wynagrodzenie ryczałtowe 36 500
Zapłacono przez pozwanego 14 000
Należność dochodzona przez powódkę 22 500

tags: #koszry #prywatnej #opinii #umowa #o #dzielo

Popularne posty: