Sytuacja związków zawodowych na kolei: Protesty, postulaty i wyzwania

Związki zawodowe działające na kolei powołały Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjny Kolejarzy (MKPK), którego celem ma być koordynowanie protestów „w reakcji na pogłębiający się kryzys" w branży.

Związkowcy przedstawili swoje postulaty w piśmie do premiera Tuska. MKPK domaga się od szefa rządu spotkania oraz rozpoczęcia „działań naprawczych”.

Związkowcy oczekują „zaprzestania tworzenia nieuczciwej konkurencji w przewozach pasażerskich, zmian w polityce transportowej państwa dyskryminującej przewozy towarowe, zapewnienia spółce Polregio realnych możliwości zakupu nowego taboru, poprawy bezpieczeństwa ruchu kolejowego, uchwalenia ustawy o czasie pracy maszynistów oraz zaprzestania łamania praw pracowniczych i związkowych”.

W skład komitetu weszły wszystkie centrale związków zawodowych działających na kolei: Krajowa Sekcja Kolejarzy NSZZ „Solidarność”, Federacja Związków Zawodowych Kolejarzy, Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce, Związek Zawodowy Dyżurnych Ruchu PKP, Federacja Związków Zawodowych Maszynistów Kolejowych, Związek Zawodowy Drużyn Konduktorskich w RP, Krajowy Sekretariat Kolejarzy NSZZ „Solidarność 80”, Związek Zawodowy Pracowników Warsztatowych, Międzyzakładowy Związek Zawodowy Rewidentów Taboru, Ogólnopolski Związek Zawodowy Straży Ochrony Kolei, Związek Zawodowy Dyspozytorów PKP, Związek Zawodowy „Kontra”, Federacja Związków Zawodowych Pracowników Automatyki i Telekomunikacji PKP.

Mapa Polski z zaznaczonymi siedzibami głównych związków zawodowych na kolei

Problemy w PKP CARGO S.A.

PKP Cargo zamierza sprzedać 2831 wraków wagonów towarowych - poinformowała spółka na stronie swojej platformy zakupowej.

Organizacje związkowe będące sygnatariuszami ZUZP w związku z przedłużającą się przerwą wzywają Zarząd PKP CARGO S.A.

Sąd oddalił wniosek Zarządcy Masy Sanacyjnej PKP CARGO S.A. w restrukturyzacji dotyczący odstąpienia od Porozumienia w sprawie wzajemnych zobowiązań stron ZUZP dla Pracowników Zatrudnionych przez Zakłady PKP Cargo S.A.

Wobec niespełnienia przez Zarząd żądania wdrożenia podwyżki od 1 października został wszczęty przez te organizacje spór zbiorowy - stosownie do postanowień art. 7 ust. 1 ustawy z 23 maja 1991 roku o rozwiązywaniu sporów zbiorowych (t.j.: Dz. U. z 2020 roku, poz. 127). Szacowany przez Spółkę koszt podwyżek w 2023 r.

Zarząd PKP CARGO S.A. wyznaczył termin spotkania ws. PKP CARGO S.A. 1 lipca 2025 związki zawodowe działające w PKP CARGO S.A. tj. W kwietniu 2025 r. koleją podróżowało prawie 35,3 mln pasażerów. Masa przewiezionych towarów wyniosła ponad 17,2 mln ton.

Jak informuje „Rzeczpospolita”, planowana przez obecny zarząd PKP Cargo kolejna fala zwolnień grupowych wzbudza ogromne niezadowolenie w związkach zawodowych. Jeden z nich zapowiedział złożenie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez członka zarządu.

Zarząd spółki stoi na stanowisku, że planowana redukcja zatrudnienia stanowi dostosowanie do spadających przewozów.

PKP Cargo, największy kolejowy przewoźnik towarowy w Polsce, od wielu lat w zasadzie z roku na rok tracił udziały w rynku. Ostatnie lata przyniosły jednak apogeum kryzysu. W latach 2022-2023 spółka została zobligowana przez rząd do koncentracji na obsłudze transportu w głąb lądu ponadnormatywnego wówczas importu węgla kamiennego, który przybywał do Polski w przeważającej mierze drogą morską za sprawą wprowadzenia embarga na import tego surowca z Federacji Rosyjskiej.

Zatrudnienie w PKP Cargo straciło 3,5 tys. pracowników, choć gwoli sprawiedliwości należy tu odnotować, że duża część tych osób znalazła nowe miejsce pracy w innych spółkach kolejowych w Polsce. Na początku czerwca zarząd spółki zapowiedział, że w latach 2025-2026 mogą zostać przeprowadzone kolejne zwolnienia grupowe, które będą mogły objąć ok. 2,5 tys. pracowników - ponad 1 tys. osób w tym roku i blisko 1,4 tys. w roku 2026. Informowaliśmy o tym wówczas na łamach “Rynku Kolejowego”. Co zrozumiałe, obrany kierunek działań wzbudza ogromne niezadowolenie wśród działaczy związków zawodowych.

Wykres przedstawiający spadek zatrudnienia w PKP Cargo na przestrzeni lat

Leszek Miętek, prezydent Związku Zawodowego Maszynistów w Polsce, w ostatnich dniach skierował do ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka pismo, w którym stwierdził, że skala zwolnień grupowych może oznaczać utratę więcej niż jednej trzeciej zatrudnionych w spółce maszynistów, co miałoby skutkować “utratą zdolności operacyjnych”.

Przedstawiciele związków zawodowych przyznają jednocześnie, że ogromny wpływ na trudną sytuację spółki miała osławiona “decyzja węglowa” - jak czytamy w “Rzeczpospolitej”, dziesięć organizacji związkowych wystosowało apel do rządu o uruchomienie mechanizmu rekompensaty, który wynagrodziłby straty poniesione w latach 2022-2023. Ich wielkość szacuje się nawet na kilkaset milionów złotych.

Choć PKP Cargo zastrzega, że skala zwolnień grupowych w ostateczności może być znacznie mniejsza, przedstawiciele przywołanego wcześniej Związku Zawodowego Maszynistów w Polsce zapowiedzieli złożenie do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. Dotyczy ono Sebastiana Millera, członka zarządu ds. operacyjnych.

Wspomniana organizacja związkowa twierdzi, że planowana redukcja zatrudnienia może uderzyć w “funkcjonowanie krajowego systemu transportowego oraz bezpieczeństwo narodowe”. - Nie będziemy biernie przyglądać się sabotażowi, który rozgrywa się na naszych oczach. Naszym obowiązkiem jest reagować, jasno, stanowczo i natychmiast - komentuje cytowany w przesłanym do Polskiej Agencji Prasowej komunikacie prasowym Leszek Miętek.

Zarząd PKP Cargo odpowiada

Zdaniem związkowców proponowana skala zwolnień nie ma uzasadnienia ekonomicznego i operacyjnego, a ich dokonanie może okazać się nieodwracalne. Do tych zarzutów odniósł się już zarząd spółki w oświadczeniu.

Kierownictwo PKP Cargo stoi na stanowisku, że trudna sytuacja przewoźnika wynika nie tylko z konsekwencji “decyzji węglowej”, ale również z faktu, że spółka “nie reagowała prawidłowo na trendy rynkowe, a co za tym idzie, nie dostosowała swojej struktury kosztowej, organizacyjnej, jak i taborowej do rynku, co skutkuje znacząco niższymi wskaźnikami efektywności i rentowności w relacji do głównych konkurentów”.

Zarząd PKP Cargo zauważa ponadto, że na 2024 zlecono remonty wagonów towarowych przeznaczonych do obsługi przewozów węgla kamiennego w ilości niewspółmiernej w stosunku do faktycznie realizowanych operacji w tym obszarze, przez co spółka posiada dziś “75% taboru węglowego” przy jednoczesnym 30-procentowym udziale węgla kamiennego w przewozach.

Kierownictwo spółki w kontekście zwolnień grupowych podkreśla, że informacja o zamiarze ich przeprowadzenia stanowi wstęp do 20-dniowego procesu konsultacji ze stroną społeczną. Zarząd PKP Cargo podkreśla, że gdyby ten proces nie został rozpoczęty, nie byłoby możliwe zakończenie pracy przez zarządcę masy sanacyjnej, a tym samym wykonanie planu restrukturyzacyjnego i złożenie go w terminie określonym przez sąd.

Spółka poinformowała, że ostateczna wielkość zwolnień grupowych może być znacznie mniejsza. Redukcja zatrudnienia zaplanowana na bieżący rok ma być podyktowana zmniejszeniem masy przewożonych towarów o 10% i jednocześnie spadkiem cen o 20%, jednak realizacja planów zwolnień grupowych na przyszły rok będzie uwarunkowana koniunkturą na rynku - PKP Cargo podkreśla, że zwolnienie kolejnych blisko 1,4 tys. osób nastąpi w przypadku “braku znaczących, pozytywnych zmian na rynku kolejowych przewozów towarowych”.

Schemat przedstawiający główne punkty sporu między zarządem PKP Cargo a związkami zawodowymi

Spór w PKP Polskie Linie Kolejowe

Trwa cichy spór między zarządem PKP Polskie Linie Kolejowe a Związkiem Zawodowym Dyżurnych Ruchu PKP. To pokłosie braku podpisu ZZDR PKP pod Protokołem dodatkowym nr 16 do ZUZP dla Pracowników PKP PLK.

Od czwartku Biuro Spraw Pracowniczych kieruje indywidualnie do każdego pracownika zatrudnionego na stanowisku starszego dyżurnego ruchu oraz dyżurnego ruchu pakiety informacyjne. Zawierają one informacje o zakończonych rozmowach ze związkami oraz o braku porozumienia w sprawie zawarcia Protokołu dodatkowego nr 16 do ZUZP. Następstwem tego jest brak wzrostu wynagrodzeń oraz możliwości awansu dla pracowników PKP PLK od 1 stycznia 2026 r.

Do informacji dołączono ulotkę z przykładowymi wyliczeniami dla stanowiska dyżurnego ruchu z 15-letnim stażem pracy - zarówno w przypadku braku zmian w ZUZP, jak i w przypadku wejścia w życie nowych zapisów.

Jedynym związkiem zawodowym, który odmówił podpisania Protokołu dodatkowego nr 16 do ZUZP, jest wspomniany Związek Zawodowy Dyżurnych Ruchu PKP. W opublikowanym dziś stanowisku Związek tłumaczy swoją decyzję, podkreślając, że nie sprzeciwiał się wprowadzeniu zmian zapisanych w Protokole nr 16. Jak wyjaśnia, różnice stanowisk wynikały z konkretnych powodów, a nie z negacji samej idei porozumienia.

ZZDR PKP zaznacza, że przedstawiona przez pracodawcę analiza porównawcza wynagrodzeń była rzetelna i oparta na faktach. Jednak związek już wcześniej przygotował własne, bardziej szczegółowe opracowanie. Spór - jak podkreśla organizacja - dotyczył jednego, ale bardzo istotnego punktu negocjacji.

Jako przykład Związek wskazuje sytuację, w której pięciu dyżurnych ruchu o jednakowym wynagrodzeniu zasadniczym otrzymałoby różne stawki po włączeniu dodatków - w zależności od liczby przepracowanych nadgodzin. ZZDR PKP sprzeciwia się takiemu sposobowi naliczania, argumentując, że prowadzi on do nieuzasadnionych różnic płacowych między pracownikami na tych samych stanowiskach.

Podobny problem dotyczyłby także zespołów utrzymaniowych, gdzie różnice wynikałyby z włączenia dodatku za pracę w warunkach niebezpiecznych. Związek ostrzega, że taki system może w przyszłości wymusić kosztowne wyrównania płac.

Alternatywne propozycje związku

W trakcie rozmów z pracodawcą ZZDR PKP przedstawił kilka propozycji sposobu wyliczenia kwot, które mogłyby zostać włączone do wynagrodzenia zasadniczego.

  • Związek sugerował m.in.: oparcie kalkulacji na rocznej normie czasu pracy z limitem nadgodzin,
  • zastosowanie średniej liczby przepracowanych godzin nadliczbowych,
  • ujednolicenie kwoty dodatku dla wszystkich uprawnionych pracowników.

Proponowano również zróżnicowanie zasad dla poszczególnych grup zawodowych. Wszystkie te rozwiązania - jak podkreśla ZZDR PKP - zostały przez pracodawcę odrzucone.

ZZDR PKP podkreśla, że nigdy nie unikał rozmów o zmianach w ZUZP, ale negocjacje nie mogą przypominać jednostronnego dyktatu.

Związek zarzuca pracodawcy stosowanie nacisków, wskazując m.in. na wadliwe działanie programu monitorującego czas pracy przy komputerach, przez co część pracowników regularnie traci część wynagrodzenia. Zdaniem ZZDR PKP problem można by rozwiązać poprzez włączenie dodatku do wynagrodzenia zasadniczego, jednak - jak twierdzi związek - pracodawca woli działania wizerunkowe niż realne rozwiązania.

Związkowcy zwracają również uwagę na wypowiedzi przedstawicieli spółki, sugerujące możliwość likwidacji dodatku uciążliwego bez zmian w ZUZP oraz planowane wyposażenie pracowników w urządzenia GPS do kontroli pracy w torach.

ZZDR PKP przypomina też, że pracodawca wcześniej deklarował, iż włączenie dodatków do pensji zasadniczej nie będzie powiązane ze wzrostem wynagrodzeń planowanym na połowę 2026 roku.

Linia co ma tylko 1900 metrów? TOP 10 Najkrótszych Linii Kolejowych w Polsce 🚆

W imieniu Prezydium FZZMK, wszystkim pracownikom kolejowym życzę pracy, spokoju, bezpieczeństwa oraz dużo zdrowia.

Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce przy wsparciu Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych rozpoczyna dziś kilkudniowy protest. Kolejarze protestować będą dziś i jutro do godziny 14.00 m.in. w Warszawie, Czechowicach-Dziedzicach, Dąbrowie Górniczej i Wasilkowie. Związkowcy protestują przeciwko antykolejowej polityce rządu. Protestujący domagają się uczciwej konkurencji i reformy polityki transportowej zmierzającej do stworzenia zrównoważonego rynku przewozów. - Nam nie chodzi o to, żeby kolej dowodziła jogurt do sklepów, ale jeżeli obserwujemy i widzimy, że na setki kilometrów tirami są wożone ciężkie ładunki, kruszywa, materiały budowlane na budowę autostrad, to coś jest nie tak. Rządzący mają pełne usta frazesów o Zielonym Ładzie, o ochronie środowiska, zamykają kopalnie, zamykają elektrownię węglowe. To wszystko przeszkadza, ale rządzącym nie przeszkadza, że uruchamiają sto tirów, żeby przewieźć towar, który może przewieźć jeden pociąg. Kolejarze protestują też w obronie miejsc pracy.

Wskazują, że przez złą politykę rządu PKP Cargo zwolniło już prawie 4 tys. osób i szykowane są kolejne zwolnienia grupowe. Stąd też obecne blokady dróg.

Realizowana m.in. poprzez dedykowaną stronę internetową oraz media społecznościowe, plakaty i materiały wideo kampania uświadamia opinię publiczną, że ofiarami wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych nie są jedynie kierowcy i piesi, ale także prowadzący pociągi. „Za każdym wypadkiem, za każdą liczbą i raportem stoją ludzkie historie. To nie statystyka, to czyjeś życie. Dla mnie bezpieczeństwo to nie tylko regulacje i nadzór, ale przede wszystkim odpowiedzialność za ludzi, pasażerów, pracowników kolei i ich rodziny. Dlatego wspieramy każdą inicjatywę, która przypomina, że na torach nie ma miejsca na lekkomyślność” - mówi dr inż. Urząd wsparł naszą akcję poprzez pomoc w nagraniu wstrząsającego materiału. Wsparcie kampanii #chcężyć przez instytucję odpowiedzialną za nadzór nad bezpieczeństwem transportu kolejowego w Polsce ma duże znaczenie. Urząd od wielu lat podejmuje działania zmierzające m.in. do zwiększenia świadomości społecznej na temat zagrożeń oraz budowania kultury bezpieczeństwa na kolei.

"Przynależność do Kontry daje mi bezpieczeństwo i gwarantuje mocną pozycję w miejscu pracy. Związek dba o moje interesy pracownicze, dobrostan socjalny mój i mojej rodziny. Jestem członkiem organizacji, w której spotykają się przedstawiciele różnych grup zawodowych. Nawiązujemy kontakty, wymieniamy doświadczania, wspieramy się. W grupie członków organizacji jest siła, która może więcej, bo ma do tego prawo." - Iwona Skowron, Komisja oświatowa, Dąbrowa Górnicza.

"Do Kontry przekonała mnie osoba przewodniczącego Marka Klucewicza, który jest rozważnym, mądrym, wyrozumiałym i służącym pomocą człowiekiem. Nie dzieli, tylko łączy, nie rozkazuje, tylko rozmawia i szuka dobrych rozwiązań. Przewodniczący w komisjach mają wolną rękę do demokratycznego zarządzania związkami w swoich zakładach pracy. Kontra posiada doskonałą obsługę prawną, dostępną dla wszystkich zrzeszonych." - Marek Staroń, Elektrownia Siersza, Tauron.

"Od początku działania w firmie stajemy w obronie pracowników. Dbamy o przestrzeganie prawa przez pracodawcę, zgodnie z artykułem 33 o związkach zawodowych. Pomagamy pracownikom na każdym etapie zatrudnienia. Również w sytuacjach trudnych, bo np. przed ewentualnym zwolnieniem pracodawca pyta o przynależność do organizacji związkowej. To sprzyja obronie takiego pracownika." - Władze Komisji Krajowej Zabrze.

"Naszym celem jest obrona praw, godności i interesów pracowników, szczególnie w sytuacjach, gdy masz problemy z pracodawcą, jeśli łamane są Twoje prawa, jeśli nie otrzymujesz należnego wynagrodzenia za pracę, jeśli Twój zakład pracy jest zagrożony likwidacją, a Ty utratą zatrudnienia. Z każdym nowym członkiem mamy większe możliwości o Twoje lepsze warunki pracy!"

Logo związku zawodowego

tags: #kontra #zwiazek #zawodowy #kolejowy

Popularne posty: