Nie zmierzysz jej żadną miarą. Nie przypiszesz do żadnej kategorii. Za to spotkasz ją w Szczecinie. Jej wysokość Erykah Badu! 25 marca o godzinie 20 w hali Netto Arena da ekskluzywny koncert w ramach Szczecin Jazz Festiwal. Trudno oprzeć się wrażeniu, że będzie to największe muzyczne wydarzenie tego roku.
Światową gwiazdę zrobił z Badu jej debiutancki album "Baduizm". Erykah Badu ma na swoim koncie 6 solowych albumów, wiele prestiżowych nagród i wyróżnień. Zagrała też w filmach "Blues Brothers 2000", "The Cider House Rules" i "House of D". Świetnie radzi sobie również w bussinesie, prowadząc wytwórnię płytową Control FreaQ Records, która m.in. Erykah Badu ma na swoim koncie udaną współpracę z wieloma znakomitymi artystami, jak Macy Grey, Chaka Khan, Outcast, The Roots, D`Angelo, Common, Guru, Mos Def, Jill Scott. A od kilku lat współpracuje z artystami związanymi z Culture Revolution, trębaczem Keyonem Harroldem i raperem Pharoahe Monchem.
Erykah Badu od lat zachwyca swoją twórczością. Jej pierwszy album "Baduizm" pokrył się pięciokrotną platyną, sprzedając się w ponad trzech milionach egzemplarzy. Badu jest laureatką prestiżowych nagród i wyróżnień, ma na swoim koncie cztery nagrody Grammy, sześć solowych albumów muzycznych. W swojej twórczości łączy R&B, hip hop, jazz oraz soul. Występuje również w filmach (m.in. "The Blues Brothers 2000"), prowadzi wytwórnię płytową oraz klub muzyczny Black Forest Theatre w Dallas w Teksasie, skąd pochodzi i gdzie mieszka do dziś. Od początku swojej kariery zawodowej znana jest z orginalnego wizerunku, długich dredów, kapeluszy oraz niezwykłej biżuteri.
Koncert w Szczecinie to efekt projektu Culture Revolution, zrodzonego z festiwalu Szczecin Jazz. Jego twórcami są Sylwester Ostrowski, jazzman pochodzący ze Szczecina oraz amerykański producent i trębacz Keyon Harrold. Latem ubiegłego roku wspólnie dali koncert w legendarnym Blue Note Jazz Club w Nowym Jorku, a jesienią światło dzienne ujrzał ich album, na którym gościnnie wystąpili m.in. Pharoahe Monch oraz Paulina Przybysz. Jednak idea projektu Culture Revolution to nie tylko wspólne koncerty. To też poszukiwanie rozwiązań, które połączą najlepszych polskich muzyków z najlepszymi muzykami ze Stanów Zjednoczonych... a w zasadzie całego świata.
Przyjęcie zaproszenia na festiwal Szczecin Jazz przez Erykah Badu to doskonały dowód na to, że budowanie trwałych relacji z innymi artystami jest szalenie ważne. Mówię o tym, bo gdyby nie wieloletnia przyjaźń z Keyonem Harroldem, najprawdopodobniej nie mielibyśmy szans na zaproszenie Erykah. Keyon współpracował już z Badu i świetnie się znają. Kilka miesięcy temu wystąpili razem podczas Tiny Desk Concerts. To właśnie jego rekomendacja sprawiła, że na nasze zaproszenie Badu powiedziała „tak”.
Koncert Erykah podczas Szczecin Jazz Festiwal był wydarzeniem ekskluzywnym w skali Europy. Artystka przyleciała na Stary Kontynent tylko na ten jeden występ. Na podjęcie ostatecznej decyzji potrzebowała około dwóch miesięcy. Na scenie artystce towarzyszył zespół Culture Revolution, który założyli saksofonista jazzowy i producent muzyczny Sylwester Ostrowski oraz Keyon Harrold - trębacz, producent oraz zdobywca nagrody Grammy za soundtrack do filmu "Miles Ahead". Przed koncertem gwiazdy, jako support zagrał „Culture Revolution Project", z Keyonem Harroldem i szczecinianinem Sylwestrem Ostrowskim. Również się podobali.
W programie przewidziane są takie hity jak "Love Of My Life", "On & On" czy "Rimshot". Zanim królowa Erykah pojawiła się na szczecińskiej scenie, Culture Revolution Ostrowskiego i Harrolda zagrała kilka utworów ze swojej pierwszej płyty "When You Are Here". Artyści zaprosili również do wspólnego występu polską gwiazdę soul Paulinę Przybysz oraz amerykańskiego rapera Pharoahe Moncha, którzy wykonali utwór "Lyric".
Erykah Badu wystąpiła 25 marca 2019 r. w szczecińskiej hali Netto Arena w ramach czwartej edycji festiwalu Szczecin Jazz. Królowa dała półtoragodzinny koncert z zespołem Culture Revolution Keyona Harolda i Sylwka Ostrowskiego. W programie znalazły się jej największe hity. "Fenomenalny", "Mistyczny", "Miazga!" - tak o tym występie, już w chwilę po zakończeniu, pisali w Internecie jego uczestnicy. Niektórzy przejechali setki kilometrów, żeby zobaczyć Erykę na żywo w Szczecinie.
Artystka pojawiła się przed publicznością w płaszczu i dużym, białym kapeluszu, przywitał ją długi aplauz. Wystąpiła w peruce, którą nosiła przez cały występ, choć pozbywała się różnych części ubioru. W set liście wieczoru znalazły się m.in. utwory, które zabrzmiały zbyt szybko. Wokalistka, powstrzymała interweniujących ochroniarzy słowami: „Zostawcie ją. moją motywacją”. W pewnym momencie Erykah zeszła ze sceny i przeszła wzdłuż barierek, witając się z pierwszym rzędem widzów.
Widownia Netto Areny została podzielona na strefy z uwzględnieniem części VIP oraz Golden Circle. Największych wyznawców Erykah ucieszył fakt, że do puli biletów trafiły też wejściówki meet & greet, które gwarantowały nie tylko wygodne miejsce z dobrym widokiem na scenę, ale też przybicie piątki z gwiazdą po koncercie.
Gdyby to była bajka, pewnie zaczęłaby się tak: dawno, dawno temu w Dallas w Teksasie była sobie mała dziewczynka o imieniu Erica, która na siódme urodziny dostała od dziadka pianino. I choć dziadek zapomniał o lekcjach muzyki, to Erica już po pierwszym tygodniu samodzielnych ćwiczeń mogła pochwalić się dwudziestoma piosenkami własnego autorstwa. Lata mijały i nim ktokolwiek zdążył się obejrzeć, Erica z dziewczynki przemieniła się w kobietę. Zaczęła grywać w spektaklach, wyjechała do Nowego Jorku i zakochała się w hip hopie. Do swojego imienia dodała trzy litery: k - a - h, które razem oznaczają „duszę egipską”, a nazwisko Wright zastąpiła przydomkiem Badu, od swojego ulubionego sposobu śpiewania. Tak narodziła się legenda.
To „coś” nieuchwytnego, czym Erykha wciąż hipnotyzuje innych. Jeśli po raz pierwszy wybierasz się na spotkanie z Badu, musisz wiedzieć, że to kobieta, która bardziej przypomina na poły mistyczne stworzenie, niż człowieka - jest jak czarodziejka z innego świata. Ona sama nawet nie próbuje kwestionować takich opinii. Konto na Instagramie prowadzi pod nazwą „Unicorn” i jak mówi "myślę, że nie ma nic złego, w tym że inni postrzegają mnie jako magiczną istotę kontrolującą umysły. To mi nie uwłacza, to świadczy o mojej sile - w dobrym tego słowa znaczeniu".
Żeby zrozumieć ten fenomen, wystarczy sięgnąć do jej pierwszego albumu. „Baduizm” wydany w 1997 roku, to przemyślany i ułożony na nowo system wartości społecznych i politycznych. Nowa wizja świata ukierunkowana na pełne wyzwolenie. To też przełom w czarnej muzyce, pierwsze tak doskonałe połączenie starego soulowego brzmienia z nowoczesnymi podkładami. Dla wielu fanów album „Baduizm” to zwyczajnie biblia. Koniec końców, niezależnie czy potraktujesz Erykah Badu jako charyzmatyczną wokalistkę czy Chrystusa muzyki soul, przyznasz, że kiedy zaczyna śpiewać, świat na chwilę zwalnia.
Kiedy reflektory gasną, a kamery odwracają swój wzrok, priorytety pani Badu wydają się identyczne, jak priorytety przysłowiowej pani Smith. Mimo słabości do Nowego Jorku, wciąż mieszka w swoim rodzinnym Dallas pośród ulic, na których dorastała. Wierzy w horoskopy i utożsamia się ze swoim znakiem zodiaku - rybami. Jest matką trójki dzieci - syna o imieniu Seven i córek - Pumy i Mars. Uwielbia podkreślać, że nie wyobraża sobie trasy koncertowej bez dzieciaków.
W 1997 r. tuż po wydaniu debiutanckiego krążka zaszła w pierwszą ciążę. Dla wielu kobiet pewnie byłby to koniec kariery, a przynajmniej wyraźne spowolnienie, ale nie dla niej. Po koncercie zawsze wracała do hotelu, gdzie czekał synek. Była bardzo zdeterminowana, by podarować mu tyle czasu, ile potrzebował i włożyć do głowy tyle wiedzy, ile się da - nawet jeśli mowa tu o fizyce kwantowej. Wykształcenie dzieci jest dla niej niezmiernie ważne, dlatego realizuje je poprzez domową edukację. Dziś z dumą informuje - Puma mówi po francusku i mandaryńsku, Mars mówi po hiszpańsku i francusku, a Seven zna łacinę, jest też świetnym muzykiem.
Kiedy przekroczysz mistyczną granicę i nieco zbliżysz się do Badu, zobaczysz, że ma w sobie coś ze starszej siostry. Na co dzień będzie cię wkurzać fajnymi ciuchami, natapirowanymi włosami, ekstrawagancką biżuterią i pofarbowanymi palcami, ale w chwilach kryzysu to właśnie do niej wpadniesz po radę. Powstał o tym nawet kawałek. Autorem jest Drake - Pamiętam pewną noc, poszedłem do Erykah Badu, zrobiła mi herbatę / Rozmawialiśmy o miłości i o tym, jak moje życie mogłoby wyglądać naprawdę. Czy to historia prawdziwa? - Absolutnie tak - odpowiada Badu.
Współpracowały z nią takie gwiazdy, jak Pharoahe Monch, Jill Scott, Macy Gray, The Roots, wymieniony już Drake czy D'Angelo. W 2014 roku jej wizerunek zdobił światowe stolice mody, gdy brała udział w kampanii Givenchy. Wystąpiła też w kilku filmach - słynnym „Blues Brothers 2000” czy serialowym „Hand of God”. Na koncie ma pięć albumów.
Niezależnie od projektu, zawsze podejmuje się pracy na własnych warunkach. Dosłownie na własnych. Nigdy nie korzystała z usług menagera. - Dzięki temu zawszę mogłam być tak leniwa, jak tylko miałam ochotę i zwlekać ze wszystkimi decyzjami tak długo, jak uznałam za właściwe. Poza tym chcę też móc żyć poza muzycznym biznesem. Jeśli czuję konieczność zniknięcia na rok, bo moje dzieci mnie potrzebują, to mogę to zrobić i nie muszę się przed nikim tłumaczyć. Przyznam tylko, że choć obdarzono mnie świetną zdolnością organizacji, to nad jednym nie umiem zapanować - nad spóźnianiem się. Potwierdzić to może kilka tysięcy osób, a w szczególności wszyscy ci, którzy byli na jej ostatnim koncercie w Polsce.
Badu występowała wtedy w gdańskiej Ergo Arenie i weszła na scenę z 45-minutowym opóźnieniem. Czasową wpadkę tłumaczono kłopotami technicznymi, jednak to nie był pierwszy raz, kiedy artystka źle obliczyła czas potrzebny na przygotowanie do wyjścia na scenę. Kilka miesięcy przed koncertem w Polsce, fani w Atlancie czekali na nią ponad godzinę. Badu nie udaje i mówi wprost - trzymanie się "dedlajnu" to dla mnie zawsze ogromne wyzwanie.
Żeby się o tym przekonać trzeba było zaczekać do 25 marca. Jeśli wszystko odbyło się zgodnie z planem, to królowa neo soulu pojawiła się na scenie punktualnie o 20. Jeśli nie... cóż w końcu to królowa i ma swoje przywileje. Tylko zanim ją spotkasz, musisz wiedzieć, że ona sama nie cierpi tego określenia. Zalicza je do najbardziej denerwujących słów jakie wypowiada się pod jej adresem. I wcale nie chodzi o to, że tytuł królewski jest dla niej za słaby czy obraźliwy. Jak mówi - kiedy to usłyszałam pierwszy raz byłam zaszczycona, ale nie spodobało mi się, ponieważ w ten sposób zostałam skategoryzowana.
Skoro poznałeś Erykah już trochę bliżej lub chociaż nieco odświeżyłeś sobie jej wizerunek w pamięci, na pewno zadajesz sobie pytanie - dlaczego na miejsce koncertu wybrała akurat Szczecin? Może to kolejna fanaberia związana z astrologią, a może po prostu część trzymanej w tajemnicy trasy koncertowej? Śpieszę z odpowiedzią.
Artystka przyjeżdża do Szczecina na zaproszenie polskiego saksofonisty i producenta Sylwestra Ostrowskiego oraz amerykańskiego trębacza, laureata nagrody Grammy Keyona Harrolda. Culture Revolution to projekt utworzony przez szczecińskiego saksofonistę Sylwestra Ostrowskiego i amerykańskiego trębacza Keyona Harrolda. Artyści przyjaźnią się już od kilkunastu lat a poznali się w Szczecinie, przy okazji legendarnego konkursu dla jazzmanów Zmagania Jazzowe. Po wielu latach znajomości założyli zespół z którym zagrali nawet w najsłynniejszym klubie jazzowym świata, nowojorskim Blue Note Jazz Club. Nagrali i wydali również swój wspólny album pt. "Culture Revolution vol.1 - When You Are Here".
Erykah Badu do Polski powróciła po ośmiu latach, a koncert w Szczecinie był wydarzeniem ekskluzywnym, niestanowiącym części jakiejkolwiek trasy koncertowej zaplanowanej w 2019 r. Królowa soulu wystąpiła 25 marca w Netto Arenie. Wokalistka była największą gwiazdą czwartej edycji festiwalu Szczecin Jazz. Nic dziwnego. Jej nazwisko przyciąga na koncerty tysiące fanów na całym świcie. Nazywana jest królową neo soulu.
Byli tacy, którzy stwierdzili, że dla nich, to „koncert życia!”.

Erykah Badu - Love Of My Life (An Ode To Hip Hop) ft. Common
Podsumowanie koncertu Erykah Badu w Netto Arenie: Legendarna artystka neo-soulu wystąpiła w Szczecinie, dostarczając niezapomnianych wrażeń. Koncert w ramach Szczecin Jazz Festiwal z zespołem Culture Revolution.
tags: #erykah #badu #netto #arena

