Kwestia "działania na zlecenie": Analiza przypadków Szymona Z. i Collegium Humanum

Prezydent Otwocka przekazał śledczym działającym na zlecenie Prokuratury Regionalnej w Katowicach dokumenty związane z byłym Marszałkiem Sejmu. CBA w otwockim ratuszu.

Prezydent Miasta Otwocka odmówił ich wydania. Wobec tego prokurator prowadzący śledztwo wydał postanowienie o żądaniu wydania rzeczy (w postaci wskazanych dokumentów). Na tej podstawie Prezydent Miasta Otwocka wczoraj (13 listopada) dobrowolnie (tj. wydał dokumenty).

Dodano, że materiały zostaną wykorzystane przez biegłego przy sporządzaniu opinii z zakresu pisma ręcznego.

Afera Collegium Humanum

W sprawie nieprawidłowości dotyczących uczelni Collegium Humanum (obecnie Uczelnia Biznesu i Nauk Stosowanych Varsovia) funkcjonariusze CBA działają od lutego 2024 roku. Wtedy to dziennikarze "Newsweeka" ustalili, że prywatna uczelnia miała w ofercie błyskawiczne kursy, dzięki którym można było zdobyć dyplom MBA. Takie dyplomy ułatwiały m.in.

Wiarygodność dokumentów wydawanych przez Collegium Humanum miały zapewniać m.in. zagraniczne uczelnie, jednak okazało się, że nie miały one uprawnień do prowadzenia studiów MBA. Wśród absolwentów Collegium Humanum byli m.in.

CBA zatrzymało już kilkadziesiąt osób w związku ze sprawą Collegium Humanum. Zarzuty usłyszeli już m.in. były europoseł PiS Karol Karski i prezydent Wrocławia Jacek Sutryk. Paweł Cz., były rektor uczelni, opuścił areszt. Prokuratura zarzuca mu m.in. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą.

Logo Collegium Humanum

Afera Collegium Humanum: ekspresowe MBA, politycy i rady nadzorcze spółek skarbu państwa.

Zatrzymanie Szymona Z.

Przypomnijmy, że Szymon Z. został zatrzymany w poniedziałkowy wieczór po tym, jak w jego domu doszło do awantury. 48-latek znajdował się pod wpływem alkoholu. Po interwencji stróżów prawa został przewieziony na komisariat w Swarzędzu. Według naszych informacji były olimpijczyk spędził noc na izbie wytrzeźwień. W poniedziałek policja odmawiała nam komentarza w tej sprawie.

W środowy poranek Szymon Z. trafił do siedziby Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. Jej rzecznik Łukasz Wawrzyniak przekazał w rozmowie z TVN24, że zatrzymanie złotego medalisty olimpijskiego z Sydney ma związek z "kryminalnym charakterem sprawy".

"Prokurator zakończył czynności z podejrzanym o groźby i znęcanie psychiczne nad żoną. Podejrzany nie przyznał się i złożył obszerne wyjaśnienia. Prokurator nie zastosował środków zapobiegawczych wobec podejrzanego" - cytuje słowa rzecznika prokuratury Eurosport.

Jakie zarzuty usłyszał Szymon Z.? Dlaczego Szymon Z. został zatrzymany? Czy Szymon Z. przyznał się do winy? Jakie środki zapobiegawcze nałożono na Szymona Z.?

Dodatkowo policja dodatkowo nałożyła na Szymona Z. zakaz zbliżania się do żony i nakaz opuszczenia domu - wynika z ustaleń Faktu.

Zdjęcie Szymona Z. podczas kariery sportowej

Szymon Z. - były poseł i legenda polskiego sportu

Szymon Z. to żywa legenda polskiej lekkoatletyki - złoty medalista igrzysk w Sydney z 2000 r., mistrz świata z Edmonton oraz 14-krotny mistrz Polski i 6-krotny rekordzista kraju. Od 2022 r. jest trenerem Pawła Fajdka - pięciokrotnego mistrza świata, mistrza Europy i brązowego medalisty IO w Tokio.

Swego czasu postawił na politykę. W 2015 r. wszedł do sejmu jako lider listy Platformy Obywatelskiej w okręgu poznańskim - zdobył wówczas blisko 30 tys. głosów i uzyskał mandat posła VIII kadencji. Cztery lata później nie udało mu się ponownie zdobyć miejsca w parlamencie (12 tys. 657 głosów). Wcześniej był członkiem honorowego komitetu poparcia Bronisława Komorowskiego przed wyborami prezydenckimi w 2010 r. oraz 2015 r.

Grafika przedstawiająca osiągnięcia sportowe Szymona Z.

Sprawa Łukasza Giżyńskiego i Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi

Łukasz Giżyński, syn wiceministra rolnictwa Szymona Giżyńskiego, kieruje częstochowską filią stworzonego przez PiS Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi. Jak słyszymy od osób doskonale znających realia układów towarzysko-politycznych w Częstochowie, młody Giżyński swoją karierę zawdzięcza ojcu. To właśnie dzięki niemu miał dostawać posady w spółkach miejskich oraz w Regionalnym Funduszu Gospodarczym, czyli spółce ze 100 proc. udziałem skarbu państwa.

Teraz Giżyński rządzi częstochowskim oddziałem Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi, a pierwszym firmowanym przez niego przedsięwzięciem jest cykl publikacji w gazecie, którą kieruje jego matka, czyli żona wiceministra. Instytut sfinansował projekt lokalnej fundacji, w tym cykl artykułów, poświęcony pamięci księży zamordowanych w czasie wojny. W ten sposób pieniądze z państwowej instytucji kierowanej przez syna trafiły do gazety matki. O sprawie pisaliśmy w Onecie w ubiegłym tygodniu.

Próbowaliśmy porozmawiać z Łukaszem Giżyńskim na temat jego pracy. Nie udało się. Nasze pytania trafiły do centrali Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi w Warszawie. Pytaliśmy m.in. o tryb powołania syna polityka PiS na stanowisko szefa oddziału, jego zarobki i liczbę osób zatrudnionych w częstochowskim oddziale organizacji.

"W Instytucie rozpoczyna się wewnętrzny audyt, który ma na celu ocenę struktury organizacyjno-finansowej instytucji. Pod koniec kwietnia na to stanowisko została powołana Katarzyna Saks. Wcześniej dyrektor Departamentu Narodowych Instytucji Kultury MKiDN. Dodajmy, że to nie pierwsza kontrola w tej instytucji. Jesienią ubiegłego roku, po doniesieniach prasowych na temat wątpliwych wydatków Instytutu, minister rolnictwa zlecił przegląd działalności podległych mu jednostek."

Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi powstał w 2019 r. Jego celem jest m.in. promocja kultury wiejskiej oraz kształtowanie postaw patriotycznych wśród mieszkańców obszarów wiejskich. Przewodniczącą Rady Programowej tej instytucji jest posłanka do Parlamentu Europejskiego i była premier - Beata Szydło. Instytut z roku na rok dysponuje coraz większym budżetem. Z odpowiedzi ministerstwa finansów na interpelację posłanki KO Izabeli Leszczyny w tej sprawie wynika, że w 2019 Instytut na pensje swoich pracowników wydał 503 tys. zł, a rok później już blisko 4,7 mln zł.

Schemat struktury Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi

Wśród osób pełniących ważne funkcje w instytucjach publicznych, pojawiają się nazwiska powiązane z politykami, co budzi pytania o przejrzystość i potencjalne działanie na zlecenie. Analiza przypadków Szymona Z. oraz sytuacji w Narodowym Instytucie Kultury i Dziedzictwa Wsi.

tags: #czy #szymon #w #dzialal #na #zlecenie

Popularne posty: