W postępowaniu przed sądem pracy, podobnie jak w innych rodzajach postępowań sądowych, może pojawić się potrzeba przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. Strony często już na etapie wnoszenia pozwu wskazują na konieczność przeprowadzenia dowodu z opinii biegłych, jednak może się okazać, że potrzeba jego przeprowadzenia wyniknie dopiero w toku prowadzenia przez sąd postępowania dowodowego. Sprawdźmy, jakie znaczenie ma dowód z opinii biegłego w praktyce sądów pracy.
Art. 278 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego wskazuje, że dowód z opinii biegłego należy dopuścić w sprawie w wypadkach wymagających wiadomości specjalnych. Pojęcie wiadomości specjalnych odnosi się do poszczególnych gałęzi nauki, techniki, sztuki, rzemiosła, a także innych umiejętności, które są niezbędne do rozstrzygnięcia sprawy, a sąd nimi nie dysponuje. Nie sposób wymienić wszystkich specjalizacji biegłych, jacy powoływani są przez sądy pracy, jednak najczęściej będą to biegli lekarze różnych specjalności, biegli księgowi, biegli z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, biegli psycholodzy.
W ostatnim czasie coraz częściej sądy sięgają po dowody z opinii biegłych, a sporządzone przez nich opinie zazwyczaj stanowią podstawę rozstrzygnięcia wydawanego przez sąd.
Dopuszczenie dowodu z opinii biegłego
Sąd może dopuścić dowód z opinii biegłego w postępowaniu dowodowym na wniosek strony lub z urzędu. Należy mieć jednak na uwadze, że strona domagająca się dopuszczenia i przeprowadzenia takiego dowodu musi liczyć się z koniecznością poniesienia zaliczek na ten cel. Przy czym warto pamiętać o tym, że w postępowaniu przed sądem pracy pracownik zwolniony jest od ponoszenia kosztów sądowych, co obejmuje również wydatki na opinie sporządzane przez biegłych. Koszty z tytułu sporządzonych opinii biegłych podlegają rozliczeniu w orzeczeniu kończącym sprawę i z reguły będą obciążać one stronę przegrywającą postępowanie.

Wybór biegłego: stały biegły czy biegły ad hoc?
Powołując biegłego, sądy z reguły wyznaczają ich z listy prowadzonej przez Prezesów Sądów Okręgowych, ale może zdarzyć się tak, że osoba posiadająca wymagane w sprawie wiadomości specjalne nie będzie wpisana na taką listę. Wówczas sąd może powołać ją jako biegłego ad hoc. Sporządzona przez niego opinia ma taką samą wartość jak opinia przygotowana przez biegłego z listy prowadzonej przez Prezesa Sądu Okręgowego.
Wskazać należy, że opiniowanie przez biegłych ad hoc było już przedmiotem rozważań sądów powszechnych oraz Sądu Najwyższego i orzecznictwo w tym zakresie jednoznacznie opowiada się za dopuszczalnością opinii opracowywanych przez biegłych spoza listy prowadzonej przez Prezesa Sądu Okręgowego pod warunkiem spełnienia pewnych wymogów. W wyroku Sądu Najwyższego z 11 marca 2010 roku (IV CSK 388/09) wskazano: „Według art. 278 § 1 kpc sąd po wysłuchaniu wniosków stron co do liczby biegłych i ich wyboru może powołać jednego lub kilku biegłych w celu zasięgnięcia ich opinii w wypadkach wymagających wiadomości specjalnych. Biegły może być powołany przez sąd z listy biegłych sądowych (stałych) lub spośród innych bezstronnych osób posiadających odpowiednie kwalifikacje - biegłych w konkretnej sprawie (ad causam, ad hoc). Obowiązek sprawdzenia kwalifikacji osoby powołanej w charakterze biegłego spoczywa na sądzie. Wyjątkowo nie dotyczy to biegłego sądowego, którego kwalifikacje sprawdzane są przed dokonaniem wpisu na listę biegłych sądowych (art. 283 § 2 kpc). Ze względu na źródło pochodzenia opinii brak jest jakichkolwiek podstaw do jej różnego traktowania i oceny”.
Sąd decyduje, w jakiej formie zostanie sporządzona opinia: czy ustnie, czy pisemnie. W praktyce najczęściej jest to forma pisemna, a w sytuacji wątpliwości lub złożenia zarzutów do opinii przez strony postępowania sąd wzywa biegłego na rozprawę celem ustnego uzupełnienia opinii, jej wyjaśnienia albo rozszerzenia.
Sąd ma obowiązek wysłuchać strony co do wyboru biegłych i ich liczby, ale to ostatecznie on decyduje, jakich specjalności biegli będą wydawać opinie i w jakiej formie. W przypadku konieczności powołania kilku biegłych, np. w sprawach dotyczących wypadków przy pracy, praktyka wskazuje na zasięganie przez sądy odrębnych opinii sporządzonych przez powołanych biegłych. Przepisy prawa nie nakładają obowiązku złożenia wspólnej opinii w wypadku powołania kilku biegłych, choć sąd może nałożyć taki obowiązek - wówczas dojdzie do wydania opinii łącznej. Biegli różnych specjalności mogą zostać powołani jednocześnie przez sąd albo po kolei.
Skorzystanie przez sąd z opinii biegłego sporządzonej w innej sprawie
Warto zwrócić uwagę na wprowadzone w 2019 roku rozwiązanie, które pozwala sądowi rozpoznającemu sprawę na skorzystanie z opinii sporządzonej przez biegłego na zlecenie organu władzy publicznej w innym postępowaniu przewidzianym przez ustawę. Powyższe oznacza dopuszczalność wykorzystywania w postępowaniu cywilnym opinii biegłych sporządzonych w innych sprawach cywilnych, w sprawach administracyjnych, w sprawach karnych oraz innych sprawach urzędowych. Zastosowanie tego rozwiązania w sądzie pracy może okazać się przydatne np. w sytuacji dochodzenia przez pracownika roszczeń uzupełniających z tytułu wypadku przy pracy, jeśli wcześniej toczyło się postępowanie o jednorazowe odszkodowanie w związku z wypadkiem przy pracy, gdzie sporządzone zostały opinie biegłych dotyczące procentowego uszczerbku na zdrowiu pracownika, które to mogą być wykorzystane w sprawie przeciwko pracodawcy.
Dowód z opinii biegłego - wydanie postanowienia o dopuszczeniu
Zgodnie z art. 236 kpc sąd w postanowieniu o dopuszczeniu dowodu powinien oznaczyć środek dowodowy i fakty, które mają nim zostać wykazane, a w miarę potrzeby i możliwości - także termin i miejsce przeprowadzenia dowodu. W praktyce postanowienie o dopuszczeniu dowodu z opinii biegłego w swojej treści zawiera następujące elementy: wskazanie środka dowodowego - opinia biegłego; osobę biegłego wraz ze wskazaniem na jego specjalizację; tezę dowodową, czyli fakty, jakie obowiązany jest wyjaśnić lub ustalić biegły w sporządzonej opinii; termin do sporządzenia opinii; zakres czynności, jakie biegły obowiązany jest podjąć w związku ze sporządzaniem opinii, np. dokonanie oględzin.

Doręczenie opinii biegłego stronom i prawo do złożenia zarzutów
W sytuacji, kiedy biegły sporządzi opinię, jest ona doręczana stronom postępowania celem zapoznania się z jej treścią. Zgodnie z utrwaloną praktyką sądów przy doręczaniu opinii stronom jest ustalony przez sąd termin, który najczęściej wynosi 14 dni lub 7 dni na złożenie zarzutów do opinii. Składa się je w formie pisma procesowego zawierającego wszelkiego rodzaju zastrzeżenia, które rzutują na treść i wnioski końcowe opinii. Po złożeniu zarzutów sąd decyduje, czy zachodzi potrzeba sporządzenia opinii uzupełniającej.
Opinia uzupełniająca lub nowa opinia
Jeśli strona złożyła zarzuty, a biegły w opinii uzupełniającej nie odniósł się do nich w całości lub części, albo też negował te zastrzeżenia i nie wyjaśnił wątpliwości, wówczas istnieje podstawa do dalszego kwestionowania sporządzonych opinii i domagania się powołania innego biegłego. Jak wskazuje się w orzecznictwie Sądu Najwyższego: „Jeżeli treść lub forma dodatkowej opinii biegłego wskazuje, że nie próbuje on przez poszerzenie lub pogłębienie argumentacji przekonać o trafności wniosków opinii, lecz czuje się dotknięty zgłoszonymi wątpliwościami czy zastrzeżeniami i »usztywnia« swe dotychczasowe stanowisko, a kwestię jego zasadności chciałby potraktować przez pryzmat wiary bądź zaufania, zamiast w płaszczyźnie wiedzy, to zasięgnięcie dodatkowej (trzeciej) opinii od tego samego biegłego jest nieracjonalne. W takiej sytuacji sąd jest obowiązany zasięgnąć opinii innego biegłego (art. 286 in fine kpc)” (wyrok Sądu Najwyższego z 10 lutego 2000 roku, II UKN 399/99).
Złożenie trafnych merytorycznie zarzutów do opinii może stanowić dla sądu podstawę do zlecenia opracowania opinii przez innego biegłego specjalistę z danej dziedziny. Zastrzec należy, że sąd nie ma obowiązku dopuszczać jako dowodu opinii opracowanych przez kolejnych biegłych tylko dlatego, że strona jest niezadowolona z dotychczas sporządzonych opinii, które są dla niej niekorzystne. Sąd ma obowiązek dopuszczenia dowodów z dalszych opinii, gdy zachodzi taka potrzeba. Zachodzi ona wówczas, kiedy sporządzona opinia, którą dysponuje sąd, zawiera istotne braki, bo nie odpowiada na postawione tezy dowodowe, jest niejasna, czyli nienależycie uzasadniona lub nieweryfikowalna.
Zakres opinii i uprawnienia biegłego
Wskazać należy, że biegły nie może wyjść poza zakres zlecenia udzielonego mu przez sąd, który określa postanowienie o dopuszczeniu dowodu z opinii biegłego, ale również poza ustawowe kompetencje. Biegły nie posiada kompetencji co do ustalania stanu faktycznego i prawnego sprawy, gdyż jest to wyłącznym uprawnieniem Sądu orzekającego w sprawie. Biegły nie ma uprawnień także do tego, aby samodzielnie uzupełniać materiał dowodowy w sprawie. Gdyby przekazane mu przez sąd materiały dowodowe okazały się niewystarczające do sporządzenia opinii zgodnie ze zleceniem sądu, wówczas biegły powinien go o tym poinformować i zwrócić udostępnione akta.
Ocena przez sąd dowodu z opinii biegłego
Jeśli chodzi o dowód z opinii biegłego, to podlega on tak jak i inne dowody w postępowaniu ocenie według kryteriów określonych w art. 233 § 1 kpc, jednak w orzecznictwie sądów powszechnych wskazuje się, że dodatkowo przy ocenie tego dowodu sąd musi uwzględniać szczególne kryteria oceny, którymi są: zasady logiki i wiedzy powszechnej, poziom wiedzy biegłego, podstawy teoretyczne opinii, sposób motywowania oraz stopień stanowczości wyrażonych w niej wniosków.
Jak być dobrym świadkiem – wskazówki przed złożeniem zeznań
Prywatna opinia biegłego sporządzona na potrzeby sprawy sądowej
Omawiając tematykę związaną z opiniowaniem przez biegłych w postępowaniu sądowym, nie sposób pominąć zagadnienia tzw. prywatnych opinii biegłych. Dokument sporządzony przez osobę posiadającą wiadomości specjalne z danej dziedziny, nawet jeśli sporządzony został przez osobę wpisaną na listę biegłych prowadzoną przez właściwego Prezesa Sądu Okręgowego, stanowi dokument prywatny, który nie może zastąpić dowodu z opinii biegłego powołanego przez sąd.
Zgodnie z najnowszym orzecznictwem Sądu Najwyższego, a konkretnie wyrokiem Sądu Najwyższego z 9 sierpnia 2019 roku (II CSK 352/18): „Przedstawione przez stronę pisemne stanowisko osoby będącej ekspertem w konkretnej dziedzinie wiedzy, podpisane przez tę osobę, stanowi dokument prywatny i korzysta z domniemania autentyczności określonego w art. 245 kpc. Dokument taki nie stanowi natomiast dowodu w zakresie wiadomości specjalnych, których stwierdzeniu służy dowód z opinii biegłego. Strona może wprawdzie domagać się dopuszczenia dowodu z takiej ekspertyzy jako dokumentu prywatnego, jednak dowód taki może służyć wykazaniu jedynie tego, że osoba, która podpisała się pod ekspertyzą, złożyła oświadczenie zawarte w jej treści”. Jednakże podkreśla się, że sąd rozpoznający sprawę, dokonując oceny opinii biegłego, ma obowiązek ustosunkować się do opinii przedstawionej przez stronę, jak też rozważyć, czy zestawienie treści obu opinii, tj. biegłego i prywatnej, nie wymaga uzupełnienia opinii biegłego lub dopuszczania opinii dodatkowej.
Sporządzona na zlecenie strony prywatna opinia jest wyrażeniem stanowiska strony ją przedkładającej, popartym fachową wiedzą eksperta z danej dziedziny. Poczynione na podstawie tego dokumentu ustalenia faktyczne dotyczą faktu zlecenia i sporządzenia takowej opinii oraz rozwijają stanowisko procesowe strony zajmowane w sprawie. Niedopuszczalne jest natomiast czynienie na jej podstawie ustaleń, które miałyby zasadnicze znaczenie dla kwestii rozstrzygnięcia sprawy. Potwierdza to orzecznictwo Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych. I tak wskazać należy na wyrok Sądu Najwyższego z 20 sierpnia 2001 roku (sygn. akt I PKN 571/00), gdzie wskazano, że: „Dokonanie przez sąd ustaleń faktycznych w oparciu o dowody, które nie zostały w formalny sposób dopuszczone i przeprowadzone na rozprawie, narusza ogólne reguły postępowania dowodowego w zakresie bezpośredniości, jawności, równości stron i kontradyktoryjności”. Ponadto w wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 19 lutego 2013 roku (sygn. akt I ACa 1121/12) zauważono, że: „Prywatne ekspertyzy opracowane na zlecenie stron, czy to w toku procesu, czy przed jego wszczęciem należy traktować, jako wyjaśnienie stanowisk stron, wsparte wiadomościami specjalnymi. Dlatego w świetle powyższych orzeczeń należy mieć świadomość, że sporządzenie prywatnej opinii korzystnej dla zlecającego po pierwsze nie będzie stanowiło podstawy do wydania na jej podstawie rozstrzygnięcia. Po drugie sporządzenie opinii prywatnej nie przyspieszy postępowania w sprawie, a wręcz przeciwnie - z uwagi na konieczność jej weryfikacji wraz z opinią biegłego przygotowaną na zlecenie sądu może je przedłużyć. Po trzecie niewątpliwą zaletą prywatnej opinii jest to, że pozwala ona wykazać zasadność twierdzeń strony, popierając je wiedzą ekspercką, a jednocześnie stanowi podstawę do polemiki z treścią opinii biegłego powołanego przez sąd.
Nadmienić należy, że coraz częściej prywatne opinie przedkładane przez strony w postępowaniu sądowym prowadzą do konieczności sięgnięcia przez sąd po opinię sporządzoną przez kolejnego biegłego celem wyeliminowania wszelkich wątpliwości, jakie mogą pojawić się na tle dwóch różnych stanowisk ekspertów, nawet jeśli opinia prywatna jest traktowana jako dokument prywatny.
Podsumowując, należy wskazać, że opinia biegłego jest istotnym elementem postępowania przed sądem, jednak aby mogła ona stanowić podstawę rozstrzygnięcia sporu, musi zostać zweryfikowana z uwzględnieniem aspektów omówionych w artykule, począwszy od jej zgodności z wydanym postanowieniem dowodowym, a skończywszy na kryteriach swobodnej oceny dowodów i kryteriach szczególnych określonych w praktyce orzeczniczej sądów przewidzianych dla tego rodzaju dowodu.

Biegły sądowy działa jak podmiot gospodarczy, powinien więc płacić VAT - uznało 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego w wydanej w poniedziałek uchwale. Sprawa zaczęła się od sporu Macieja P., biegłego sądowego, z organami skarbowymi. Biegły twierdził, że wykonuje swe czynności na zasadach analogicznych do osób zatrudnionych na umowę o pracę czy zlecenie, więc powinien płacić tylko podatek dochodowy, a nie VAT. Innego zdania były organy skarbowe, które uznały, że biegły powinien odprowadzać VAT tak, jak każdy inny podmiot gospodarczy. Maciej P. złożył skargę do WSA, a potem do NSA. Podkreślał w nich, że jego odpowiedzialność jest ograniczona do należytego wykonania zleconej przez sąd pracy, działa pod kierownictwem sądu, co oznacza, że nie jest samodzielny, a to właśnie samodzielność cechuje przedsiębiorcę. Ponieważ orzecznictwo oraz opinie ekspertów co do charakteru działalności biegłych i ich opodatkowania są rozbieżne, sąd w Poznaniu zwrócił się o opinię do poszerzonego składu siedmiu sędziów NSA. Poznański sąd przypomniał, że przepisy unijne nakazują odróżnić działalność gospodarczą od umów o pracę, charakteryzujących się podległością służbową pracownika wobec pracodawcy. Z płacenia podatku VAT zwalniają zaś tylko te czynności, przy których występuje owa podległość. W podjętej w poniedziałek uchwale NSA uznał, że działalność biegłych sądowych jest działalnością gospodarczą, a zatem nie dotyczy ich wyłączenie z płacenia VAT, przysługujące jedynie osobom zatrudnionym na umowę o pracę lub inną o podobnym charakterze. NSA wskazał na dyrektywę Unii Europejskiej nr 112 w sprawie VAT, z której jasno wynika, że tylko wtedy nie trzeba płacić VAT, gdy zostanie wykazana zależność właściwa dla relacji pracodawca-pracownik. Czynności pracownika muszą być wykonywane na zlecenie i pod kontrolą pracodawcy, i to pracodawca musi odpowiadać za efekty działań pracownika wobec innych osób. Zgodnie z otrzymanym stanowiskiem Ministra Finansów, jeśli poniesione przez biegłego sądowego koszty są niezbędne do wykonania opinii, stanowiąc tym samym jeden z elementów kalkulacyjnych otrzymanego wynagrodzenia (część odpłatności za usługę), to koszty te składają się na całość świadczenia należnego od nabywcy usługi na równi z wypłacanym wynagrodzeniem. Poniesione wydatki stanowią element rachunku kosztów, zmierzających do ustalenia kwoty odpłatności za wykonaną usługę. Zatem podstawą opodatkowania z tytułu świadczenia usług przez biegłego na zlecenie sądu jest wartość usługi, na którą składają się zarówno wynagrodzenie biegłego sądowego za sporządzenie opinii, jak i poniesione przez niego koszty konieczne do wykonania tej usługi (wydania opinii).
Minister Sprawiedliwości przekazał pismem z dnia 22 września 2015 r. Obowiązkowo ubezpieczeniu zdrowotnemu podlegają osoby powołane do pełnienia funkcji na mocy aktu powołania oraz prokurenci, które z tego tytułu pobierają wynagrodzenie podlegające opodatkowaniu podatkiem dochodowym niezależnie od kwalifikacji do źródła przychodu w rozumieniu ustawy o pdof, z wyłączeniem osób uzyskujących przychody, o których mowa w art. 13 pkt 5 lub 6 ustawy o pdof, których roczne wynagrodzenie z tego tytułu nie przekracza kwoty 6.000 zł (art. 66 ust. 1 pkt 35a ustawy zdrowotnej). W świetle powołanych przepisów powstało pytanie, czy obowiązkowo ubezpieczeniu zdrowotnemu podlega biegły oraz mediator powoływany do pełnienia funkcji w postępowaniu karnym? Odpowiedzi na to pytanie udzieliło Ministerstwo Zdrowia w piśmie z 29 sierpnia 2022 r. Jak w nim czytamy: "(...) na gruncie wykładni językowej (art. 66 ust. 1 pkt 35a ustawy zdrowotnej - przyp. red.) obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu podlegają biegli i mediatorzy powołani do pełnienia swoich funkcji w postępowaniu karnym. W odniesieniu do tych dwóch grup osób pełniących funkcje w postępowaniu karnym prawodawca zastosował bowiem wyrażenie »powołanie«, określając moment włączenia ich do wykonywania specyficznych czynności w danym postępowaniu prowadzonym przez sąd karny lub prokuratora (względnie inny organ prowadzący to postępowanie) - zob. w stosunku do biegłych przepisy art. 193 § 3, art. 196 § 1-3, art. 201 art. 202 § 1-3 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego (Dz. U. z 2022 r. poz. 1375; dalej jako "K.p.k."), a w stosunku do mediatorów przepisy art. 23a § 8 K.p.k. w związku z § 8, 9, 11 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 7 maja 2015 r. w sprawie postępowania mediacyjnego w sprawach karnych (Dz. U. W związku z brakiem definicji legalnej zastosowanego przez prawodawcę w art. 66 ust. 1 pkt 35a ustawy o świadczeniach zdrowotnych wyrażenia »akt powołania«, należy rozumieć to pojęcie jako obejmujące wszelkie czynności wyznaczenia do pełnienia określonej funkcji, które prawodawca dookreśla w przepisach prawa powszechnie obowiązującego m.in. poprzez czasownik »powoływać«. Analogicznie w przypadku wyrażenia »do pełnienia funkcji« w sytuacji braku definicji legalnej pojęcia »funkcja« należy przyjąć znaczenie ugruntowane w języku powszechnym, tj. »zadanie, które spełnia lub ma spełnić jakaś osoba lub rzecz«. W tym sensie każdy biegły lub mediator powołany w postępowaniu karnym pełni specyficzną dla siebie funkcję, tzn. realizuje zadanie lub zespół zadań, które w przypadku biegłego sprowadzają się do sporządzenia i przedstawienia opinii eksperckiej, a w przypadku mediatora do przeprowadzenia postępowania mediacyjnego i sporządzenia sprawozdania z jego przebiegu (oraz przedłożenia ugody jeżeli została zawarta). Doktryna prawa precyzuje, że w odniesieniu do biegłych powołanych w postępowaniu karnym ich funkcję rozumianą jako zespół specyficznych zadań procesowych można podzielić na dwa rodzaje: »Nic nie stoi na przeszkodzie, aby zadania powołanego biegłego traktować szeroko; może być wzywany zarówno do wydania opinii (funkcja eksperta), jak również do udziału w czynnościach dowodowych bez wydawania opinii (funkcja konsultanta). Takie ujęcie wydaje się być nie tylko zgodne z unormowaniami proceduralnymi, zawartymi w kodeksie postępowania karnego, ale także czyni zadość potrzebom praktyki i szybkości działania« Należy podzielić stanowisko Ministra Sprawiedliwości, że prawidłowa wykładnia art. 66 ust. 1 pkt 35a ustawy o świadczeniach zdrowotnych wymaga uwzględnienia nie tylko dyrektyw wykładni językowej, ale także systemowej oraz celowościowej. (...) Jednym z najmocniejszych argumentów o poprawności interpretacji jest okoliczność, że wykładnia językowa, systemowa i funkcjonalna (celowościowa) dają zgodny wynik (por. postanowienie SN z dnia 26 kwietnia 2007 r., I KZP 6/07, OSNKW 2007/5/37; uchwała NSA z dnia 14 marca 2011 r., II FPS 8/10; postanowienie NSA z dnia 9 kwietnia 2009 r., II FSK 1885/07; wyroki NSA: z dnia 19 listopada 2008 r., II FSK 976/08, z dnia 2 lutego 2010 r., II FSK 1319/08, z dnia 2 marca 2010 r., II FSK 1553/08, publik. W świetle dyrektywy wykładni systemowej nakazującej interpretowanie przepisu ustawy zgodnie z konstytucją (zob. wyrok TK z dnia 28 kwietnia 1999 r., K 3/99, OTK ZU 1999/4/73; postanowienie TK z dnia 14 kwietnia 2004 r., SK 32/01, OTK-A 2004/4/35 i powoływane tam orzecznictwo; wyrok NSA z dnia 26 lutego 2015 r., II FSK 155/13, publik. Przedstawiony w piśmie Ministra Zdrowia z dnia 10 sierpnia 2022 r., znak DLU.704.690.2022.MR oraz powyżej potwierdzony wynik wykładni językowej wydaje się nie w pełni odpowiadać wyrażonej w art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. 1997 r. nr 78, poz. 483 z późn. Jak zwrócił uwagę Minister Sprawiedliwości w piśmie z dnia 19 sierpnia 2022 r., znak: DB-IV.5415.9.2022, sytuacja biegłych i mediatorów realizujących swoje funkcje w postępowaniu karnym jest w znacznym stopniu zbieżna z ich rolą w postępowaniu cywilnym. (1) zbliżony status biegłych bez względu na to, w jakim postępowaniu przedstawiają opinię, przejawiający się w identycznej ochronie prawnej i odpowiedzialności karnej za przedstawienie fałszywej opinii (art. 233 § 4 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny - tj. Dz. U. z 2022 r. Powyższe argumenty mają również zastosowanie do mediatorów, którzy zgodnie z art. 157b § 1 ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2020 r. poz. 2072 z późn. zm.) zostają wpisani na listę stałych mediatorów przez prezesa sądu okręgowego w drodze decyzji wydawanej na wniosek osoby ubiegającej się o wpis. W przypadku mediacji karnych wpisu do wykazu instytucji i osób uprawnionych do przeprowadzenia postępowania mediacyjnego w sprawach karnych dokonuje prezes sądu okręgowego w drodze decyzji administracyjnej. Przechodząc na grunt wykładni teleologicznej należy zauważyć, że celem wprowadzenia do art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach zdrowotnych punktu 35a było zrównanie sytuacji osób osiągających dochody ze stosunków zbliżonych strukturą do zlecenia z osobami objętymi już obowiązkiem ubezpieczenia i prawem do świadczeń opieki zdrowotnej oraz oskładkowanie składką zdrowotną wszelkich przychodów proporcjonalnie do możliwości finansowych ubezpieczonego. Jednocześnie mając na uwadze argumentację Ministra Sprawiedliwości przedstawioną w dotychczasowej korespondencji zastosowanie szerszej wykładni funkcjonalnej i systemowej może w istocie prowadzić do interpretacji o braku podlegania biegłych i mediatorów powołanych do pełnienia swoich funkcji w postępowaniach karnych obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Do tego czasu należałoby przyjąć spójną, niedyskryminującą i zgodną z przepisami nadrzędnymi i zasadami konstytucyjnymi interpretację, że w ramach obecnego brzmienia artykułu 66 ust. 1 pkt 35a ustawy o świadczeniach zdrowotnych biegli, tłumacze, mediatorzy, lekarze sądowi oraz inne osoby, którym sąd lub prokurator, na podstawie właściwych przepisów, zlecił wykonanie określonych czynności w postępowaniu tak cywilnym, jak i karnym nie podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu (pogrubienie red.). Tym samym resort ma zaproponować dodanie pkt 35b do art. 66 ust. 1 ustawy zdrowotnej: "(...) który literalnie konstytuowałby tytuł do objęcia składką zdrowotną biegłych, mediatorów, tłumaczy, lekarzy sądowych oraz innych osób, którym sąd lub prokurator, na podstawie właściwych przepisów, zlecił wykonanie określonych czynności w postępowaniu."

tags: #biegly #sadowy #umowa #zlecenie

