12 listopada 2018 roku, w związku z setną rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości, stał się dniem ustawowo wolnym od pracy. Ta zmiana wprowadziła szereg zawirowań, szczególnie w sektorze ochrony zdrowia, wpływając na organizację pracy placówek medycznych i wynagrodzenia personelu.
Zmiany w organizacji pracy placówek medycznych
Ustawa z dnia 7 listopada 2018 r. o ustanowieniu Święta Narodowego z okazji Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. poz. 2117) wprowadziła wymóg udzielania świadczeń opieki zdrowotnej w szpitalach i ambulatoryjnej opiece zdrowotnej w dniu 12 listopada 2018 r., zgodnie z wcześniej ustalonym harmonogramem. Oznacza to, że zaplanowane zabiegi, wizyty u specjalistów, świadczenia specjalistyczne, stomatologiczne, rehabilitacyjne oraz inne świadczenia szpitalne i ambulatoryjne miały być realizowane w tym dniu.

Jednakże, ustawa ta wyłączała z obowiązku pracy świadczeniodawców podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) oraz podmioty wykonujące działalność leczniczą nieposiadające umów z Narodowym Funduszem Zdrowia (tzw. prywatne), a także Regionalne Centra Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa oraz stacje sanitarno-epidemiologiczne. W przypadku nagłego zachorowania lub pogorszenia stanu zdrowia pacjentów, pomoc miała być udzielana przez podmioty realizujące świadczenia nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej.
Apteki ogólnodostępne, które pełniły dyżury w dni wolne od pracy, miały również pracować w dniu 12 listopada 2018 r.
Wynagrodzenie za pracę w dniu 12 listopada
Pomimo pracy zgodnie z harmonogramem, pracownicy placówek medycznych, którzy świadczyli usługi 12 listopada 2018 r., mieli prawo do wynagrodzenia jak za dzień świąteczny. Według opinii prawnej Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy (OZZL), za pracę w tym dniu lekarzom przysługiwał inny dzień wolny od pracy, który powinien być udzielony w trakcie okresu rozliczeniowego. Jeśli odebranie dnia wolnego nie było możliwe, lekarzom należał się dodatek do pensji w wysokości 100% wynagrodzenia za każdą godzinę pracy.
Jarosław Fedorowski, prezes Polskiej Federacji Szpitali, zwracał uwagę, że dzień 12 listopada był o około 50% droższy od zwykłego dnia pracy. Podkreślał również, że mniejsza liczba pacjentów mogła wpłynąć na mniejszą produktywność i wykonanie ryczałtu, co negatywnie odbijało się na budżetach szpitali.
Kontrowersje i chaos
Decyzja o wolnym 12 listopada wywołała kontrowersje w środowisku medycznym. Łukasz Jankowski, prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie, określił sytuację jako "okropny bałagan". Zwracał uwagę na problemy z organizacją opieki nad dziećmi dla pracowników, którzy musieli stawić się w pracy. Apelował również o ustanowienie dniem wolnym wigilii, która w tym roku wypadała w poniedziałek.
Chaos potęgował fakt, że część placówek, mimo obowiązku pracy, modyfikowała grafiki i odwoływała planowe operacje. Rafał Janiszewski, właściciel kancelarii doradzającej placówkom medycznym, ocenił, że przepisy dotyczące prowadzenia list oczekujących i harmonogramów pozwalają świadczeniodawcy na zmianę z przyczyn organizacyjnych.
Prawie 13 tys. zł dla lekarza! 🏥 Szokujące podwyżki w służbie zdrowia 2026.
Transport sanitarny
Warto zaznaczyć, że ustalony wcześniej termin realizacji zlecenia na transport sanitarny, niezależnie od poziomu (POZ, AOS czy SZP), który wypadał w dniu 12 listopada 2018 r., powinien zostać zrealizowany na dotychczasowych zasadach. Transport sanitarny jest bowiem odrębnym świadczeniem do świadczeń podstawowej opieki zdrowotnej.

Podsumowując, dzień 12 listopada 2018 r. stanowił przykład wyzwania organizacyjnego i finansowego dla polskiej służby zdrowia, podkreślając potrzebę precyzyjnych regulacji prawnych dotyczących dni ustawowo wolnych od pracy w tym newralgicznym sektorze.
tags: #12 #listopada #jaka #placa #dla #tych

