Zawarcie umowy o dzieło z pracownikiem, który wykonuje pracę w stałych godzinach, w określonym miejscu i pod kierownictwem pracodawcy, może być próbą obejścia przepisów prawa pracy. W takich sytuacjach, mimo nazwy umowy, faktycznie może istnieć stosunek pracy, co rodzi określone obowiązki po stronie pracodawcy.
Pracodawca powiedział mi, że będę pracować na umowę o dzieło. Jednak w firmie mam siedzieć w normalnych godzinach pracy od 8:00 do 16:00. Moje pytanie polega na tym, czy to może być umowa o dzieło, kiedy w pracy siedziałam jak normalni pracownicy zatrudnieni na umowę o pracę? Czy to jednak powinna być umowa o pracę albo inna? Pracowałam codziennie jak każdy inny pracownik. Pracowałam w firmie tak od 6 stycznia do 22 lutego. Jedyną zgodną z prawem umową w opisanych przez Panią warunkach jest umowa o pracę.
I nawet jeśli zawarła Pani z pracodawcą umowę o dzieło to faktycznie łączył Panią z pracodawcą stosunek pracy (umowa o pracę), zatem pracodawca miał obowiązek odprowadzać składki do ZUS, zaliczki na podatek dochodowy i należał się Pani płatny urlop wypoczynkowy.
Kluczowe cechy umowy o dzieło
Umowa o dzieło to rodzaj umowy cywilnoprawnej, w której wykonawca zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Kluczowy w takim wypadku jest konkretny, materialny efekt pracy - rezultat. Sam rodzaj wykonywanej przez Panią pracy wyklucza formę umowy o dzieło, ponieważ dzieło to praca dokończona, nie ciągły proces. Najwyżej może być umową zlecenia.
Zgodnie z art. 627 Kodeksu cywilnego, przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Kolejny artykuł kodeksu wskazuje, iż wysokość wynagrodzenia za wykonanie dzieła określa się, wskazując podstawy do jego ustalenia. Jeżeli strony umowy nie wskazały ani wysokości wynagrodzenia, ani podstaw do jego ustalenia, uznaje się, że miały na myśli zwykłe wynagrodzenie za dzieło tego rodzaju. W sytuacji, gdy w żaden z powyższych sposobów nie można wyznaczyć wysokości wynagrodzenia, wówczas wykonawcy należy wypłacić wynagrodzenie adekwatne do poniesionego przez niego nakładu pracy.
Najważniejszą cechą umowy o dzieło jest leżący po stronie wykonawcy obowiązek dostarczenia gotowego rezultatu, konkretnego materialnego efektu pracy, za który przysługuje wynagrodzenie. Umowa w takim przypadku, prócz podstawowych danych zamawiającego i wykonawcy, powinna zawierać: dokładny opis zamawianego dzieła, termin jego wykonania oraz wysokość, formę i datę zapłaty wynagrodzenia.
Dla umowy o dzieło charakterystyczne jest to, że ma prowadzić do konkretnego, zindywidualizowanego rezultatu. Przy umowie o dzieło nie można również wskazywać w jakich godzinach należy pracować. Można jedynie wskazać termin, do którego dzieło ma być wykonane.

Kiedy umowa o dzieło przypomina umowę o pracę?
Pracodawcy często nadużywają formy umowy o dzieło, zatrudniając na jej podstawie zamiast umów o pracę, co wydaje się z ich punktu widzenia korzystniejsze. Przedsiębiorcy często decydują się zatrudniać pracowników na umowę zlecenie bądź o dzieło, ponieważ wtedy nie są oni praktycznie związani z pracownikiem, a zerwanie takiej umowy nie wiąże się z żadnymi konsekwencjami.
Tak samo, jak w przypadku umowy zlecenia, przy umowie o dzieło pracownik powinien uważać, aby zawarta umowa nie spełniała w rzeczywistości kryteriów charakteryzujących umowę o pracę, czyli: stałego miejsca i godzin pracy, wykonywania pracy w podporządkowaniu organizacyjnym i służbowym, bezwzględnego wymogu osobistego świadczenia pracy, wykonywania pracy za wynagrodzeniem i ciągłości świadczenia.
Gdy sytuacja taka wystąpi, pracodawca popełnia wykroczenie przeciwko prawom pracownika i w związku z tym może zostać ukarany przez Państwową Inspekcję Pracy. W tym stanie prawnym, zatrudnienie na podstawie umowy o dzieło bądź zlecenia, w sytuacji gdy spełnione są przesłanki z art. 22 k.p., powoduje, że mamy do czynienia z umową o pracę i na tej podstawie należy stosować przepisy kodeksu pracy.
W przypadku, gdy dany podmiot pracuje na kasie i ma zawartą umowę o dzieło - co ma być jego rezultatem? Ustalenie może jednak nie być takie proste. Co prawda może nim być, używając kolokwialnego języka np. „obsłużenie i skasowanie stu klientów” jakkolwiek by to brzmiało, niemniej jednak wydaje się wątpliwe by market zakładał taki rezultat i stawiał takie cele w umowie. Poza tym, taki rezultat byłby wyjątkowo sztuczny. Stąd praca na powyższym stanowisku, w pewnych sytuacjach, może być traktowana jako umowa o pracę.
W umowie o dzieło wykonawca dzieła otrzymuje wynagrodzenie za określony rezultat (umowa rezultatu). Umowa o dzieło to rodzaj umowy, w której wykonawca zobowiązuje się wykonać konkretną pracę i osiągnąć określony rezultat, który nazywamy „dziełem”, na rzecz zamawiającego. Treść umowy powinna bardzo jasno precyzować rezultat pracy - czyli „dzieło”.
Należy jednak odróżnić rodzaj pracy, tj. stanowisko, na którym będzie pracowała dana osoba, od pracy, która ma zostać wykonana w czasie trwania umowy zawartej na czas wykonania określonej pracy. Pracownik został zatrudniony na stanowisku specjalisty do spraw marketingu na czas wykonania pracy polegającej na zaprojektowaniu kampanii marketingowej nowej grupy produktów. Jako datę zakończenia pracy wyznaczono dzień przekazania pracodawcy dokumentacji zawierającej efekty pracy pracownika, czyli gotowy projekt. W przypadku umów zawartych na czas wykonania określonej pracy wskazane jest także sporządzenie szczegółowego zakresu zadań pracownika, które mają zostać wykonane. Podobnie w przypadku umowy o dzieło strony powinny precyzyjnie wskazać, co lub jaka praca ma zostać wykonana.
W zakładzie pracy X pracują osoby posiadające zarówno umowy o pracę, jak i umowy o dzieło. Pracodawca traktuje je jednakowo, tj. w każdym przypadku planuje czas pracy, wyznacza codzienne zadania i na bieżąco kontroluje pracę. W takim przypadku osoby posiadające umowy o dzieło mogą przypuszczać, że w rzeczywistości nawiązano z nimi stosunek pracy i przysługuje im roszczenie do sądu pracy o ustalenie jego istnienia.

Prawa pracownika zatrudnionego na umowę o dzieło
Przedsiębiorcy często decydują się na zatrudnienie w oparciu o umowę o dzieło, ponieważ za takiego pracownika nie trzeba odprowadzać składek na ubezpieczenia społeczne. Jedynym wyjątkiem w tej sytuacji jest zatrudnienie pracownika na podstawie umowy o dzieło, który w tej samej firmie jednocześnie zatrudniony jest na umowę o pracę. Wtedy pracodawca musi odprowadzać składki do ZUS także od umowy o dzieło.
Ponadto, tak samo jak przy umowie zlecenia, w przypadku umowy o dzieło pracownikowi nie przysługuje: minimalne wynagrodzenie za pracę, płatny urlop wypoczynkowy, dodatki za pracę w nocy i wynagrodzenie za godziny nadliczbowe, wynagrodzenie należne za czas przestoju, ochrona przed zwolnieniem z pracy. Pracodawca sam ustala wysokość wynagrodzenia, nie zależy ona od ustalonego minimalnego wynagrodzenia krajowego, a jedynie od wykonanego “dzieła”. Pracownik, w przypadku takiej umowy, nie może domagać się płatnych urlopów czy też dodatków za pracę. Można z tego wywnioskować, że umowa ta jest bardziej korzystna dla pracodawcy, niż dla osoby zatrudnionej na jej podstawie.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 roku - Kodeks pracy (dalej: k.p.) „Kodeks pracy określa prawa i obowiązki pracowników i pracodawców”. Art. 2 k.p. Na podstawie powyższego, osoba świadcząca pracę na podstawie umowy o dzieło czy zlecenia nie mieści się w zakresie pojęcia pracownika w rozumieniu k.p. W konsekwencji, do osoby zatrudnionej na podstawie umowy o dzieło bądź zlecenia nie stosuje się przepisów zawartych w k.p., w tym przepisów dotyczących odpoczynku i przerw w pracy. Osobie zatrudnionej na podstawie umowy o dzieło nie przysługuje zatem przerwa w wymiarze 15 min albowiem przepisy kodeku pracy - w sytuacji takiej osoby - nie mają zastosowania. Również przepisy kodeksu pracy nie przewidują przerwy.
Jednakże, należy zauważyć, iż zgodnie z art. 627 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Na tej podstawie osoba - tzn. przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła. Kluczowy w takim wypadku jest zatem efekt końcowy, sam rezultat. W przypadku umowy o dzieło, wynagrodzenie należy się - co do zasady - w chwili skończenia pracy, osiągnięcia rezultatu.
Dochodzenie swoich praw
W sytuacji, gdy umowa o dzieło nosi cechy umowy o pracę, pracownik powinien wnieść powództwo o ustalenie istnienia stosunku pracy. Wcześniej pracowałam na umowę o pracę w 2008 roku od 7 lipca czy 8 lipca do 28 września. Nie wiem czy należy mi się w takiej sytuacji zapłata za urlop...
Pracodawca mi powiedział, że ma problemy finansowe związane z zamówieniami klienta i niewykonanym zamówieniem producenta. Zaś asystentka prezesa twierdzi, że poszło o niewysłaną przeze mnie przesyłkę (która była wg. Dostałam wyraźny nakaz od żony prezesa- która tam pracuje (ustnie było uzgodnione, że to ona jest moim bezpośrednim przełożonym a potem on), abym nie wysyłała przesyłek ze swoich prywatnych pieniędzy. Tak się złożyło, że na tamtą przesyłkę nie starczyło mi pieniędzy przekazanych do moich rąk z firmowej kasy na przesyłki. W dodatku wysyłałam te przesyłki w niedzielę a nie w piątek tuż po proacy. Wszyscy doskonale wiedzieli, że mam problemy z nogą (pół roku przed podjęciem pracy uległam wypadkowi, którego skutki są do dziś). Długie stanie, np. kolejce powoduje u mnie ból. Też nie mogę dźwigać. Wtedy była taka ilość przesyłek, że byłam zależna od mojego partnera- musiał mi pomóc (zawieźć mnie z przesyłkami i pomóc zanieść na pocztę), ponieważ była taka ilość, że sama nie dałabym rady. Były tam i paczki i listy. W piątek były za duże kolejki i źle się czułam. W sobotę mój partner nie mógł zawieźć mnie na pocztę, dlatego uczyniliśmy to w niedzielę. Też wtedy był inny problem. Dwie reklamacje nie trafiły pod odpowiedni adres. Prezes przesyłając mi ostatnią wypłatę potrącił mi za to koszty wysyłki. Ale nie samej wysyłki od A do B, tylko z firmy pod nieprawidłowe adresy plus koszty wysyłki pomiędzy A i B. Co do tego jestem nie zgodna, ale nie chciałam się kłócić.
Co do świadectwa pracy- zostanie ono wystawione, kiedy zostanie mi uznana ta praca jako umowa o pracę w procesie postępowania. Jak będzie przechodziła Pani na emeryturę, to zauważy, jak tych 2 miesięcy brakuje. W takim razie jak mogę to wyegzekwować?
Jakie elementy powinna mieć w sobie umowa o dzieło?
Zgodnie z art. 22 § 1 k.p. „Zatrudnienie w warunkach określonych w § 1 jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy”. Nie jest również „dopuszczalne zastąpienie umowy o pracę umową cywilnoprawną przy zachowaniu warunków wykonywania pracy, określonych w § 1. (art. 22 § 11 k.p.).
Jeżeli umowa o pracę nie została zawarta z zachowaniem formy pisemnej, pracodawca powinien najpóźniej w dniu rozpoczęcia pracy przez pracownika potwierdzić na piśmie ustalenia co do stron umowy, jej rodzaju oraz warunków. Każda umowa o pracę (w tym też ta zawarta na czas wykonywania określonej pracy) powinna określać: strony umowy, datę jej zawarcia oraz warunki pracy i płacy, w szczególności należy do nich zaliczyć rodzaj pracy i miejsce jej wykonywania, wynagrodzenie za pracę odpowiadające rodzajowi pracy, ze wskazaniem składników wynagrodzenia, wymiar czasu pracy oraz termin jej rozpoczęcia (art. 29 § 1 k.p.).

W przypadku zatrudnienia pracownika należy określić w umowie wymiar jego czasu pracy. Jednak brak odpowiednich zapisów nie będzie powodował nieważności umowy, a w razie wątpliwości zostanie uznane, że pracownik zatrudniony jest w pełnym wymiarze czasu pracy. Takiego obowiązku nie ma przy umowie o dzieło. Umowa ta jest typową umową nastawioną na rezultat. W odróżnieniu od umowy o pracę nie obowiązują tu żadne przepisy dotyczące czasu pracy ani pory jej wykonywania. Wykonawca dzieła ma w tych kwestiach pełną swobodę.
tags: #umowa #o #dzielo #i #stale #godziny

