Dynamicznie postępująca automatyzacja, robotyzacja i sztuczna inteligencja mają znaczący wpływ na rynek pracy. Choć obowiązki wykonywane przez ludzi w niektórych zawodach zostaną przejęte przez maszyny, niekoniecznie oznacza to masowe bezrobocie. Wręcz przeciwnie, wielu pracowników może stać się lepiej opłacanymi specjalistami w nowych dziedzinach.
Kiedyś pokonanie mistrza świata w szachach przez komputer było sensacją. Dziś sztuczna inteligencja jest częścią naszej codzienności - od samoobsługowych kas po inteligentne domy i autonomiczne pojazdy. Te technologiczne nowości, choć fascynujące, prowadzą do sytuacji, w której praca człowieka w rutynowych i powtarzalnych czynnościach staje się zbędna.
World Economic Forum prognozuje, że w ciągu najbliższych dwóch lat powstanie 133 milionów nowych miejsc pracy w obszarach takich jak analiza danych, sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe. Polskie Ministerstwo Cyfryzacji szacuje, że do 2025 roku w Polsce będzie potrzebnych co najmniej 200 tysięcy specjalistów z tych dziedzin.
Według prognoz Kodilla.com, do 2025 roku znacząco zmniejszy się lub praktycznie zniknie zapotrzebowanie na przedstawicieli pięciu popularnych dziś zawodów: księgowych, kasjerów, telemarketerów, recepcjonistów i pracowników biurowych. Choć ich obowiązki zostaną przejęte przez maszyny, oni sami, zamiast skończyć na bezrobociu, mają szansę stać się lepiej opłacanymi specjalistami w innych branżach.
Zawody zagrożone przez automatyzację i ścieżki przekwalifikowania
Przyjrzyjmy się bliżej zawodom, które są najbardziej narażone na automatyzację, oraz możliwościom przekwalifikowania się:
Kasjerzy
Już dziś widzimy pierwsze sklepy w pełni samoobsługowe, takie jak Take&Go czy Carrefour, które funkcjonują bez tradycyjnych kasjerów. Kasy samoobsługowe stają się normą w supermarketach, a nawet mniejsze sklepy, jak Rossmann, wdrażają takie rozwiązania. Nic dziwnego, że aż 64% respondentów badania uważa, że ich praca może zostać zautomatyzowana.

Jednak umiejętności doświadczonego kasjera mogą stanowić doskonałą bazę do przebranżowienia się na przykład na programistę. Skrupulatność, dokładność, systematyczność i dbałość o szczegóły, a także zdolności analitycznego myślenia i matematyczne, są bardzo pożądane w branży IT. Choć wizja kasjera przebranżowiającego się na programistę może wydawać się utopijna, jest to cel jak najbardziej osiągalny. Ułatwiony start w IT będą mieli zwłaszcza ci, którzy pracowali w instytucjach bankowych, urzędach czy sądach.
Mediana zarobków kasjera to około 2,6 tys. zł brutto miesięcznie, podczas gdy średnie wynagrodzenie programisty wynosi 6,9 tys. zł brutto miesięcznie, a Java developerzy zarabiają średnio 8,2 tys. zł.
Recepcjoniści
Już za kilka lat praca recepcjonisty może zostać całkowicie przejęta przez interaktywne ekrany czy roboty, takie jak Pepper, które potrafią witać gości, rejestrować wizyty i udzielać informacji. Recepcjoniści, którzy chcieliby zmienić zagrożony wygaszeniem zawód, mogą spróbować swoich sił w IT na stanowisku testera oprogramowania.
Spostrzegawczość, dokładność, komunikatywność i dobra organizacja pracy, czyli kompetencje miękkie posiadane przez recepcjonistów, są kluczowe w pracy testera. Jest to zawód polegający na szukaniu „dziury w całym”, czyli błędów i niedociągnięć w oprogramowaniu. Dodatkowo, umiejętności interpersonalne pomagają w ścisłej współpracy z programistami. Co ważne, do zawodu testera oprogramowania nie trzeba umieć programować.
Średnie wynagrodzenie recepcjonisty to 3 tys. zł brutto miesięcznie, a testera oprogramowania - 6 tys. zł brutto miesięcznie.
Telemarketerzy
Zawód telemarketera jest stopniowo automatyzowany. Pracowników call center zastępują roboty i programy wykorzystujące technologię rozpoznawania mowy. Maszyny mają jednak problem z doradztwem personalnym i kontaktem bezpośrednim, dlatego w niektórych dziedzinach, np. w rekrutacji, wciąż potrzebni są specjaliści HR i doradcy zawodowi.
Przebranżowienie się na specjalistę ds. HR może być korzystne finansowo. Średnie wynagrodzenie telemarketera to 3,6 tys. zł brutto miesięcznie, a specjalisty ds. HR - 4,9 tys. zł brutto miesięcznie.
Pracownicy biurowi
Boty już teraz wykonują wiele czynności biurowych, takich jak wyodrębnianie danych, tworzenie raportów czy wprowadzanie danych do formularzy. Choć praca biurowa może zostać wkrótce całkowicie zastąpiona przez roboty, kompetencje pracowników biurowych można wykorzystać na stanowisku UX Designera.

UX Designer zajmuje się projektowaniem intuicyjnych i przyjaznych dla użytkownika interfejsów, np. stron internetowych. Przydadzą się tu umiejętności takie jak multitasking, komunikatywność, zmysł estetyczny oraz analityczne myślenie. Niezastąpione okażą się również twarde kompetencje pracownika biurowego, w tym znajomość programów pakietu MS Office oraz programów graficznych.
Średnie wynagrodzenie UX Designera wynosi 7,4 tys. zł brutto miesięcznie, podczas gdy pracownik biurowy zarabia około 3,3 tys. zł brutto miesięcznie.
Księgowi
Digitalizacja księgowości, obejmująca systemy odczytywania faktur, elektroniczny obieg dokumentów i systemy zarządzania czasem pracy, sprawia, że zawód księgowego przechodzi metamorfozę. Umiejętność pracy na liczbach i z danymi może jednak zapewnić księgowemu świetlaną przyszłość zawodową na stanowisku analityka Big Data.
Analityk Big Data pozyskuje, analizuje i raportuje dane przy użyciu odpowiednich narzędzi. Średnie wynagrodzenie w tym zawodzie wynosi 7 tys. zł brutto miesięcznie, a najlepsi specjaliści zarabiają ponad 9,9 tys. zł brutto miesięcznie. Dla porównania, średnie zarobki księgowego to 4,2 tys. zł brutto miesięcznie.
Zmiany na rynku pracy - perspektywa i wyzwania
Automatyzacja i robotyzacja są nieuniknione. Problemem na rynku pracy nie jest rozwój technologii, ale brak kwalifikacji pracowników do wykonywania zawodów, które będą potrzebne w najbliższych latach. Z niektórych stanowisk łatwiej jest się przebranżowić, inne będą wymagały gruntownego przekwalifikowania.

#Kompetencje Przyszłości: Jak Przygotować się na #Zmiany na Rynku Pracy?
W Polsce, zgodnie z szacunkami Kodilla.com, na utratę pracy na rzecz maszyn najbardziej narażeni są księgowi, kasjerzy, telemarketerzy, recepcjoniści i pracownicy biurowi. Eksperci prognozują, że w ciągu najbliższych 5 lat zapotrzebowanie na te zawody znacząco zmniejszy się lub zupełnie wygaśnie. Utrata pracy nie oznacza jednak wizji bezrobocia - to szansa na rozwój i zdobycie lepiej płatnego zawodu.
tags: #placa #im #za #szukanie #dziury #w

