Kara za niezatrudnianie osób niepełnosprawnych

Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON) jest funduszem celowym, który można przeznaczyć na rehabilitację zawodową i społeczną osób niepełnosprawnych. Pomoc w aktywizacji osób z niepełnosprawnościami jest niezwykle ważną kwestią.

Zgodnie z art. 21 ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, pracodawcy zatrudniający co najmniej 25 pracowników w przeliczeniu na etaty, u których wskaźnik zatrudnienia osób niepełnosprawnych wynosi mniej niż 6%, są zobowiązani do opłacania składek na PFRON. Do wyliczenia kwoty należnej wpłaty na PFRON konieczne jest ustalenie stanu zatrudnienia, a następnie obliczenie różnicy między zatrudnieniem zapewniającym osiągnięcie wskaźnika 6% a rzeczywistym zatrudnieniem osób niepełnosprawnych.

Należy pamiętać, że dla niektórych jednostek wskaźnik zatrudnienia osób niepełnosprawnych jest niższy niż 6%.

Pracodawca zatrudniający 40 pracowników w przeliczeniu na pełny etat, z czego dwóch posiada zaświadczenie o stopniu niepełnosprawności, w styczniu 2021 roku był obowiązany zapłacić 840,47 zł. Pracodawca zobowiązany jest dokonać wpłaty na PFRON w terminie do 20. dnia miesiąca.

Wysokość wpłaty na PFRON wyliczana jest na podstawie różnicy między rzeczywistym zatrudnieniem osób niepełnosprawnych a zatrudnieniem zapewniającym osiągnięcie wskaźnika 6%.

Przykłady nieprzestrzegania przepisów

W budżecie Kancelarii Premiera na bieżący rok figuruje kwota 450 tys. złotych "karnej" składki, jaką KPRM musi wpłacić do PFRON z powodu zbyt niskiego zatrudnienia osób niepełnosprawnych. Z tego samego powodu Kancelaria Prezydenta w 2011 roku wpłaciła na PFRON 134 tys. złotych.

Dyrektor generalny KPRM Lech Marcinkowski przyznał, że kancelaria premiera nie zatrudnia sześciu procent osób niepełnosprawnych i jest zobowiązana do wpłacania składek na PFRON. Na rok 2012 zaplanowano z tego tytułu 450 tys. złotych. Według Marcinkowskiego, w KPRM pracuje 5 lub 6 osób z orzeczoną niepełnosprawnością, a w każdym ogłoszeniu o naborze osoby niepełnosprawne są zachęcane do składania ofert.

Kancelaria Prezydenta zatrudnia sześć osób niepełnosprawnych, a w 2011 roku wpłaciła na PFRON 134 tys. złotych.

Senator Mieczysław Augustyn zwrócił uwagę, że przedstawiciele Kancelarii Prezydenta, Prezesa Rady Ministrów, Sejmu, a nawet Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej musieli wysłuchać wielu gorzkich słów w związku z "karnymi" składkami na PFRON. Jako chlubne wyjątki podał Kancelarię Senatu i Krajowe Biuro Wyborcze, które mimo trudności zatrudniają powyżej ustawowo wymaganych 6% osób niepełnosprawnych i zamiast wpłacać do Funduszu, otrzymują z niego dotację.

Magdalena Kochan, wiceszefowa sejmowej komisji polityki społecznej, podkreśliła, że od momentu ustanowienia PFRON (1991 rok) żadna z Kancelarii - ani Prezydenta, ani premiera - nie zatrudniała odpowiedniej liczby osób niepełnosprawnych. Jako przyczyny wskazała barierę psychologiczną, stereotypowe postrzeganie osób niepełnosprawnych oraz wymogi dotyczące wykształcenia.

W 2011 roku przyjęto nowe przepisy gwarantujące niepełnosprawnym pierwszeństwo zatrudnienia w służbie cywilnej, pod warunkiem znalezienia się w czołówce najlepszych kandydatów.

Kochan przypomniała również o problemach z adaptacją przestrzeni publicznej do potrzeb osób niepełnosprawnych, czego przykładem jest niedostosowanie gmachu parlamentu.

Tabela porównująca kary na PFRON i koszty zatrudnienia osób niepełnosprawnych

Sytuacja osób niepełnosprawnych na rynku pracy

Według danych GUS, w 2010 roku w Polsce żyło 3,4 mln osób niepełnosprawnych. W wieku produkcyjnym było 2,5 mln osób niepełnosprawnych, z czego pracowało około 500 tys. Sektor publiczny zatrudniał zaledwie 17% osób niepełnosprawnych.

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej odnotowuje od lat zastój w zatrudnieniu osób niepełnosprawnych. Mimo zmian przepisów, przedsiębiorcy nie wykazują większego zainteresowania ich zatrudnianiem.

Policja była jedną z pierwszych instytucji publicznych, która podjęła współpracę z PFRON w celu zatrudnienia osób niepełnosprawnych. W 1996 roku podpisano porozumienie, na mocy którego zatrudniono 913 osób. Jednak po zakończeniu trzyletniego okresu gwarantowanego umową, policja zwolniła prawie połowę niepełnosprawnych pracowników.

PFRON stworzył program „Osoby niepełnosprawne w służbie publicznej”, który miał na celu stworzenie podobnej szansy innym instytucjom publicznym i samorządom. Program ten, po zniesieniu ograniczeń dotyczących stanowisk pracy, zwiększył zainteresowanie instytucji samorządu terytorialnego.

Jednak największe instytucje i urzędy państwowe nie wykazały zainteresowania programem. Urzędy skarbowe chciały zatrudniać osoby niepełnosprawne okresowo, a ZUS nie wykazywał zainteresowania wcale, tłumacząc się priorytetem kompetencji nad stanem fizycznym.

Wszystkie urzędy administracji publicznej płacą rocznie 200 mln zł kary za niezatrudnianie osób niepełnosprawnych. Poczta Polska w tym roku zapłaci aż 4,8 mln zł.

W ministerstwach wskaźnik zatrudnienia osób niepełnosprawnych wynosi 1,6%, co jest ponadtrzykrotnie niższe od wymaganego przez prawo.

Andrzej Modrzejewski uważa, że dla instytucji państwowych płacenie kary na PFRON nie jest żadną karą, ponieważ nie ponoszą jej z własnej kieszeni, w przeciwieństwie do przedsiębiorców prywatnych.

Sektor publiczny ma zastrzeżenia do systemu wspierania zatrudnienia osób niepełnosprawnych, głównie dlatego, że system nie traktuje wszystkich pracodawców jednakowo. System Obsługi Dofinansowań (SOD) dotyczy wyłącznie pracodawców komercyjnych, pomijając pracodawców publicznych.

Prywatny przedsiębiorca zatrudniający osoby z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności otrzymuje dofinansowanie w wysokości 70% najniższego wynagrodzenia. Pracodawca w instytucji publicznej może skorzystać z programu „Niepełnosprawni w służbie publicznej” tylko przez trzy lata.

Eugeniusz Wilczyński z PFRON wyjaśnia, że system SOD rekompensuje podwyższone koszty związane z zatrudnianiem osób niepełnosprawnych, np. niższą wydajnością. Ta zasada nie odnosi się jednak do osób niepełnosprawnych zatrudnionych w instytucjach publicznych.

Kampanie medialne zachęcające do zatrudniania osób niepełnosprawnych są nakierowane na pracodawców otwartego rynku, a nie na pracodawców publicznych.

Pracownik Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej zauważa, że w Wielkiej Brytanii premier Tony Blair nakazał we wszystkich urzędach rządowych zatrudnić osoby niepełnosprawne do odpowiedniego poziomu procentowego, co zostało natychmiast wykonane. W Polsce nikt w rządzie nie potrafi zmusić instytucji do przestrzegania prawa.

Program „Osoby niepełnosprawne w służbie publicznej” nie rozwiązał problemów z zatrudnieniem osób niepełnosprawnych w instytucjach publicznych. Od 2003 roku w ramach tego programu zatrudniono zaledwie 1248 osób.

Zgodnie z prawem, każdy pracodawca sektora publicznego zatrudniający co najmniej 25 osób powinien zatrudnić 5% osób niepełnosprawnych. ZUS zatrudnia około 900 niepełnosprawnych pracowników na 49 tys. etatów (mniej niż 2%). Kancelaria Prezydenta RP płaci 14 tys. zł miesięcznie, nie zatrudniając ani jednej osoby niepełnosprawnej na 300 pracowników. Ministerstwo Obrony Narodowej i Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego również nie zatrudniają osób niepełnosprawnych.

Jedyną wyróżniającą się instytucją jest PFRON, w którym 12% pracowników to osoby niepełnosprawne. Na pochwałę zasługują również dwa urzędy wojewódzkie: podkarpacki i lubuski, w których wskaźnik ten wynosi 4%.

Zmiany w przepisach i sankcje

Sankcje finansowe grożące pracodawcom za nieprawidłowości związane z ulgami zostały wprowadzone w połowie 2016 roku. Kara finansowa przewidziana jest w przypadku, gdy pracodawca nie wpisze udzielonej ulgi do ewidencji, nieterminowo wystawi dokument zawierający kwotę ulgi, nie miał odpowiedniego wskaźnika zatrudnienia osób niepełnosprawnych lub wyliczył zawyżoną kwotę obniżenia.

Statystyki PFRON wskazują, że takich wpłat z uwagi na uchybienia praktycznie nie ma. W latach 2017-2018 żaden pracodawca nie wpłacił należności z tytułu naruszenia przepisów, a w 2019 roku było ich trzech na łączną kwotę 9,8 tys. zł.

Mateusz Brząkowski zwraca uwagę, że art. 22b był krytykowany przez pracodawców ze względu na obawy przed kontrolami i karami za błahe naruszenia. Kontrole te nie były jednak częste.

Projekt nowelizacji ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych wprowadza kary za błędy w wystawieniu ulgi nawet do 30% ich sumy. Może to spowodować, że wystawianie ulg przestanie być opłacalne.

Obecnie wpłat na fundusz musi dokonywać każda firma zatrudniająca 25 pracowników i więcej, która nie osiąga 6% wskaźnika zatrudnienia osób niepełnosprawnych. Może jednak obniżyć wysokość tej wpłaty, jeśli wykupi usługi od pracodawcy, który zatrudnia minimum 25 pracowników i osiąga 30% wskaźnik zatrudnienia osób niepełnosprawnych.

Nowelizacja ustawy zakłada, że firma udzielająca ulg będzie musiała przekazywać do PFRON dane o kwocie ulg udzielonych miesięcznie. Jeśli tego nie dopełni, zapłaci karę.

W 2019 roku budżet PFRON wyniósł 4,8 mld zł, z czego blisko 3,5 mld pochodziło z wpłat od pracodawców. Fundusz szacuje, że na ulgach traci rocznie około 700 mln zł.

Mateusz Brząkowski podkreśla, że zmiany są nieprecyzyjne, a kary dla pracodawców niewspółmiernie wysokie, co może doprowadzić do zmniejszenia zatrudniania osób niepełnosprawnych.

Wsparcie dla pracodawców i osób niepełnosprawnych

Pracodawca, który zatrudnia mniej niż 25 pracowników lub osiąga 6% wskaźnik zatrudnienia osób niepełnosprawnych, może korzystać z comiesięcznego wsparcia na zatrudnienie osób niepełnosprawnych w formie dofinansowania do wynagrodzeń.

PFRON oferuje również środki na wyposażenie stanowiska pracy, adaptację stanowiska pracy osoby niepełnosprawnej, szkolenie pracownika z orzeczeniem o niepełnosprawności oraz wynagrodzenie pracownika wspomagającego osobę z niepełnosprawnościami.

Osobie ze znacznym lub umiarkowanym stopniem niepełnosprawności przysługuje dodatkowy urlop wypoczynkowy w wymiarze 10 dni roboczych w roku kalendarzowym.

Przepisy dotyczące czasu pracy osób niepełnosprawnych nie mogą wpływać negatywnie na ich wynagrodzenie. W przypadku wynagrodzenia wyrażonego w stawce godzinowej pracodawcy mają obowiązek podwyższenia stawek godzinowych.

Koniec orzeczenia o niepełnosprawności wiąże się z obowiązkiem traktowania pracownika jak każdego innego, z uwzględnieniem jego nowych potrzeb.

Zatrudnianie osób niepełnosprawnych może przynieść firmie wiele korzyści, takich jak zwiększenie motywacji i zaangażowania pracowników, poprawa atmosfery w pracy, wzrost konkurencyjności firmy oraz możliwość skorzystania z dofinansowań ze strony PFRON.

Osoby niepełnosprawne mogą być równie kompetentne i wydajne jak osoby pełnosprawne, a ich zatrudnienie, szczególnie osób ze schorzeniami szczególnymi, może przynieść znaczące korzyści finansowe pracodawcy.

Pracodawcy powinni rozważyć zatrudnianie osób niepełnosprawnych, zamiast płacić kary na PFRON. Jest to nie tylko zgodne z prawem, ale także stanowi namacalny dowód różnorodności i otwartości firmy.

Jakie są korzyści z zatrudniania osób niepełnosprawnych?

W Polsce aktywnych zawodowo jest nieco ponad 16% osób niepełnosprawnych, czyli około trzy razy mniej niż średnio w krajach UE. Pracuje tylko co szósta osoba niepełnosprawna.

Konsekwencje takiego stanu rzeczy są druzgocące dla budżetu państwa. W Polsce na ponad 130 na 1000 mieszkańców renta stanowi podstawowe źródło utrzymania, podczas gdy średnia w krajach OECD wynosi około 62 rencistów na 1000 mieszkańców.

Ogromny wpływ na poziom zatrudnienia niepełnosprawnych mają wciąż zmieniające się przepisy. Wobec niejasnych i wciąż zmienianych przepisów, wielu pracodawców woli zapłacić karę na PFRON zamiast zatrudnić niepełnosprawnych.

Dzisiejszy system wspierania pracodawców zatrudniających niepełnosprawnych stał się niewydolny. Pieniądze zbierane od pracodawców za niezatrudnianie niepełnosprawnych powinny trafiać do pracodawców zatrudniających.

tags: #czy #konin #zostanie #kare #za #nie

Popularne posty: