Skutki braku wody w budynku a umowa zlecenia

Zawierając umowy zlecenia czy o dzieło, oprócz ich warunków należy także ustalić termin wykonania umowy. Niezależnie od postanowień umowy, które zabezpieczać mogą przed nieterminowym jej wykonaniem, w praktyce zdarza się, że umowa nie zostaje wykonana w terminie.

Umowy zlecenia i o dzieło różnią się od siebie i nie mogą być stosowane zamiennie. Umowa o dzieło jest umową rezultatu, która znajduje zastosowanie w sytuacji, gdy strony chcą osiągnąć konkretny, określony efekt. W przypadku umowy o dzieło stosunkowo łatwo jest zweryfikować, czy wykonawca wykonał ją terminowo.

Przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. W przypadku umowy o dzieło zamawiający może, na podstawie art. 635 Kodeksu cywilnego, odstąpić od umowy o dzieło bez wyznaczania wykonawcy dodatkowego terminu na jej wykonanie. Przepis ten nie może być jednak interpretowany rozszerzająco, a uprawnienie do odstąpienia od umowy przysługuje zamawiającemu, jeżeli opóźnia się z rozpoczęciem lub wykończeniem dzieła tak dalece, że nie jest prawdopodobne, żeby zdołał je ukończyć w czasie umówionym. Co ważne, rozwiązania tego nie powinno się stosować w przypadku jedynie drobnego opóźnienia wykonawcy lub jako sposobu na rozwiązanie umowy.

Odstąpienia od umowy na podstawie art. 635 K.c. nie należy jednak mylić z wypowiedzeniem umowy. Jak bowiem wskazał Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 26 listopada 2015 r., sygn. akt I ACa 532/15, Kodeks cywilny nie przewiduje możliwości wypowiedzenia umowy o dzieło. Jednocześnie przesłanki rozwiązania tego rodzaju węzła obligacyjnego w drodze odstąpienia od umowy muszą być wykładane w sposób ścisły. Nie jest możliwa ich interpretacja rozszerzająca.

Jeżeli wykonawca opóźnia się z wykonaniem dzieła, jednak jego opóźnienie nie ma charakteru kwalifikowanego i nie uzasadnia zastosowania odstąpienia od umowy, zamawiający również ma pewne możliwości. Z uwagi na fakt, że świadczenie wykonawcy ma charakter niepieniężny, w przypadku opóźnienia nie można zastrzec odsetek, ale bardzo skutecznym rozwiązaniem jest ustalenie kary umownej, np. za każdy dzień opóźnienia w wykonaniu dzieła. Jeżeli natomiast strony nie ustaliły w umowie kary umownej, ani innych konsekwencji nieterminowego wykonania dzieła, zamawiający może dochodzić odszkodowania na zasadach ogólnych, tj. na podstawie art. 471 K.c.

Umowa zlecenia czy zbliżona do niej umowa o świadczenie usług (np. prowadzenie ksiąg rachunkowych) z uwagi na swą specyfikę może przysparzać pewnych problemów z punktu widzenia ustalenia terminu jej wykonania. Niemniej jednak strony umowy zlecenia i świadczenia usług mają możliwość ustalania terminów wykonania umowy. Oprócz postanowień umownych kwestie związane z wypowiedzeniem umowy zlecenia uregulowane są także w Kodeksie cywilnym.

Obu stronom umowy zlecenia przysługuje, co do zasady, możliwość jej wypowiedzenia, która wynika z art. 746 K.c. Przy czym w umowie można ustalić terminy wypowiedzenia umowy. Co ważne, nie można zrzec się z góry uprawnienia do wypowiedzenia zlecenia z ważnych powodów (art. 746 § 3 K.c.). Opóźnienie w wykonaniu zlecenia bądź świadczenia usług może być uznane za ważny powód.

W przypadku gdy strona nie chce lub nie może wypowiedzieć zlecenia na zasadach określonych w umowie lub K.c., może zastosować art. 491 K.c., gdyż umowa zlecenia jest umową wzajemną. Zgodnie z tym przepisem, jeżeli jedna ze stron dopuszcza się zwłoki w wykonaniu zobowiązania z umowy wzajemnej, druga strona może wyznaczyć jej odpowiedni, dodatkowy termin do wykonania z zagrożeniem, iż w razie bezskutecznego upływu wyznaczonego terminu będzie uprawniona do odstąpienia od umowy.

Umowa o zaopatrzenie w wodę a odpowiedzialność

Umowa o zaopatrzenie w wodę lub odprowadzanie ścieków zawiera w sobie dwojakiego rodzaju zobowiązanie przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjnego. Z jednej strony przedsiębiorstwo zobowiązuje się do dostarczania wody za pomocą sieci wodociągowej, z drugiej przedmiotem zobowiązania jest świadczenie usług w postaci odprowadzania ścieków za pośrednictwem sieci kanalizacyjnej. Umowa o zaopatrzenie w wodę lub odprowadzanie ścieków jest więc cywilnoprawną umową o charakterze mieszanym.

Punktem wyjścia dla dalszych rozważań jest stwierdzenie, że umowa o zaopatrzeniu w wodę lub odprowadzanie ścieków jest umową nazwaną, szczegółowo uregulowaną w przepisach. Oznacza to, że do tej umowy nie mogą zaleźć odpowiedniego zastosowania przepisy o umowie zlecenia na mocy odesłania zawartego w art. 750 Kodeksu cywilnego (dalej jako kc). Pogląd ten wpisuje się w orzecznictwo Sądu Najwyższego wydanego na tle umów pośrednictwa w obrocie nieruchomościami oraz o świadczenie usług telekomunikacyjnych, zgodnie z którym odpowiednie stosowanie przepisów o zleceniu do umów o świadczenie usług na podstawie art. 750 kc nie wchodzi w rachubę wtedy, gdy istotne elementy tej umowy zostały uregulowane odrębnymi przepisami.

Konsekwentnie, nie znajdzie zastosowania art. W tym miejscu należy jednak przywołać art. 555 kc, który nakazuje odpowiednio stosować przepisy o sprzedaży rzeczy do sprzedaży energii, praw oraz wody. Chodzi tutaj o sytuację, w której woda dostarczana jest systemem przesyłowym do odbiorców, w tym w oparciu o umowy o zaopatrzenie w wodę zawartej z przedsiębiorstwem wodociągowo-kanalizacyjnym na podstawie ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków. Odpowiednie zastosowanie powoduje, że roszczenia z tej umowy ulegają przedawnieniu z upływem dwuletniego terminu na mocy art. 554 kc.

Powstaje jednak pytanie, co z przedawnieniem roszczeń dotyczących odprowadzania ścieków, skoro art. 555 k.c. odnosi się do sprzedaży wody. Można przyjąć, iż mieszany charakter umowy o zaopatrzenie w wodę lub odprowadzanie ścieków sprawia, że wszystkie roszczenia z tej umowy, w tym również roszczenia za świadczenie usług odprowadzania ścieków, ulegają przedawnieniu z upływem lat dwóch na podstawie art. 554 kc. Jednakże istnieją również argumenty pozwalające twierdzić, iż osobno ulegają przedawnieniu roszczenia wynikające ze sprzedaży wody i osobno roszczenia wynikające ze świadczenia usług odprowadzania ścieków, dla których termin przedawnienia wynika z ogólnego przepisu art. 117 kc.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego zwrócono uwagę, że ocena prawna umów o charakterze mieszanym, zawierających elementy świadczenia usług i innych stosunków obligacyjnych, w szczególności mająca na celu określenie właściwego terminu przedawnienia, powinna uwzględniać wzajemne relacje tych elementów oraz zasadniczy cel umowy. Innymi słowy, należy ustalić, który z elementów ma charakter przeważający, a który pełni rolę służebną wobec drugiego elementu.

W wyniku nowelizacji przepisów Kodeksu cywilnego (Ustawa o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw z dnia 13 kwietnia 2018 roku, Dz. U. z 2018 r., poz. 1104), zmianie uległ sposób obliczenia terminów przedawnienia. Obecnie, jeśli termin przedawnienia wynosi co najmniej dwa lata, koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego (art. 118 kc). Uregulowanie to - mające na celu uproszczenie obliczania upływu terminu przedawnienia - wydłuża rzeczywisty termin przedawnienia roszczeń z umowy o zaopatrzenie w wodę i odprowadzanie ścieków.

Schemat podziału umów cywilnoprawnych

Odpowiedzialność zleceniobiorcy za szkodę

Pojęcie szkody może dotyczyć bardzo różnych sytuacji, nie zawsze będzie oznaczało jednak możliwość przypisania odpowiedzialności sprawcy zdarzenia. Szkoda może zostać wyrządzona także w trakcie realizacji zaciągniętego zobowiązania - w zależności od rodzaju istniejącej umowy zakres odpowiedzialności wykonawcy może kształtować się bardzo różnie.

Jedną z najbardziej rozpowszechnionych umów cywilnoprawnych w Polsce jest umowa zlecenia. Zgodnie z treścią art. 734 Kodeksu cywilnego przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. W braku odmiennej umowy zlecenie obejmuje umocowanie do wykonania czynności w imieniu dającego zlecenie.

Umowa zlecenia należy do kategorii umów starannego działania i w odróżnieniu od umowy o dzieło wykonawca powinien świadczyć swoje usługi profesjonalnie na każdym etapie wykonywania zlecenia. Istotą takiej umowy jest bowiem sumienne i odpowiedzialne działanie zleceniobiorcy w trakcie trwania całego zobowiązania.

Kwestia odpowiedzialności zleceniobiorcy powinna być w pierwszej kolejności uregulowana w zawartej umowie. To strony zobowiązania decydują, w jakim zakresie i która ze stron będzie ponosiła odpowiedzialność za ewentualną szkodę powstałą w ramach wykonywania zleconego zadania.

Jeśli strony nie określą zasad odpowiedzialności zleceniobiorcy w zawartej umowie, konieczne staje się zastosowanie odpowiednich przepisów kc - na czele z art. 415 oraz 471. Zgodnie z treścią tych regulacji, kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Co do zasady więc zleceniobiorca ponosi odpowiedzialność za wyrządzoną przez siebie szkodę w całości.

Aby można było przypisać jednak omawianą odpowiedzialność zleceniobiorcy, niezbędne jest wykazanie związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy zachowaniem danej osoby a powstałą szkodą. Innymi słowy, zleceniodawca, który chce ubiegać się o odszkodowanie, musi udowodnić, że zachowanie zleceniobiorcy spowodowało powstanie szkody i związane było z realizacją umowy. Zleceniobiorca może oczywiście bronić swojego stanowiska i twierdzić, że jego zachowanie nie było zawinione w ogóle lub, że nie tylko on przyczynił się do powstania szkody - wówczas można mówić o zmniejszeniu zakresu odpowiedzialności zleceniobiorcy.

Zleceniobiorca może próbować uwolnić się od swojej odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę, jeśli wykaże, że wcześniej próbował kontaktować się ze zleceniodawcą i sygnalizował mu pojawiające się nieprawidłowości przy wykonywaniu umowy. Zgodnie z obowiązującymi przepisami zleceniobiorca ma obowiązek bieżącego informowania zleceniodawcy o przebiegu wykonywania umowy i złożenia mu sprawozdania z realizacji zlecenia. Powyższe ma szczególne znaczenie w przypadku umów długoterminowych i polegających na wykonywaniu cyklicznych zadań. Jeśli nieprawidłowości były zgłaszane zleceniodawcy regularnie i mimo tego nie poczynił on żadnych starań, aby zminimalizować ryzyko powstania szkody, to możliwe jest również całkowite wyłączenie odpowiedzialności zleceniobiorcy. Oczywiście będzie musiał on udowodnić, że kontaktował się ze zleceniodawcą.

Szkoda może zostać wywołana siłami przyrody (huraganem, powodzią, niespodziewanymi opadami śniegu lub deszczu) i zleceniobiorca nie był w stanie temu przeciwdziałać przy zachowaniu nawet największej ostrożności. Ostatecznie o zakresie odpowiedzialności decydować będą okoliczności danej sprawy oraz stanowisko obu stron umowy zlecenia. Warto przy tym podkreślić, że naprawienie szkody przez zleceniobiorcę nie zawsze musi oznaczać konieczność uiszczenia odpowiedniej sumy pieniężnej. Wykonawca może bowiem naprawić powstałą szkodę, usuwając jej skutki, nie powinien przy tym robić tego na koszt zleceniodawcy (chyba że zleceniodawca też przyczynił się do powstania szkody).

Zakres odpowiedzialności zleceniobiorcy za szkodę powinien być w pierwszej kolejności dokładnie uregulowany w zawartej umowie. Jeśli to nie nastąpi, zastosowanie znajdą ogólne przepisy prawa cywilnego - za szkodę ponosi odpowiedzialność ten, kto ją wyrządził i komu można przypisać winę. Zleceniobiorca może ponosić dodatkową rozszerzoną odpowiedzialność odszkodowawczą, jeśli szkoda została wyrządzona przez podwykonawcę, który był nieuprawniony do wykonywania określonego zlecenia.

Odpowiedzialność zleceniobiorcy znacznie różni się od odpowiedzialności pracownika, bowiem zleceniobiorca nie podlega ochronie na podstawie przepisów ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy. Jak wynika z art. 114 i następnych Kodeksu pracy pracownik, który wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych ze swej winy wyrządził pracodawcy szkodę, ponosi odpowiedzialność materialną w granicach rzeczywistej straty. Pracownik nie ponosi jednak ryzyka związanego z działalnością pracodawcy. W przypadku stosunku pracy odszkodowanie ustala się w wysokości wyrządzonej szkody, jednak nie może ono przewyższać kwoty trzymiesięcznego wynagrodzenia przysługującego pracownikowi w dniu wyrządzenia szkody. Odpowiedzialność zleceniobiorcy jest równa wyrządzonej szkodzie i nie stosuje się do niej ograniczeń analogicznych dla regulacji Kodeksu pracy. Zatrudnienie na podstawie umowy zlecenia podlega wyłącznie regulacjom przepisów prawa cywilnego.

Zleceniobiorca może ponosić odpowiedzialność zarówno za nienależyte wykonanie umowy na podstawie art. 471 Kodeksu cywilnego, jak i odpowiedzialność za zawinione działanie na podstawie art. 415 Kodeksu cywilnego. Użytkownik może zatem obciążyć zleceniobiorcę kosztami naprawienia szkody w pełnej wysokości na podstawie art. 415 K.c., jeżeli szkoda powstała z winy zleceniobiorcy.

Warunkiem poniesienia odpowiedzialności zleceniobiorcy za szkodę jest wystąpienie trzech przesłanek: winy zleceniobiorcy, szkody w określonej wysokości oraz tzw. adekwatnego związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy winą a szkodą. W przypadku gdy zleceniobiorca odmówi dobrowolnej zapłaty odszkodowania, warunkiem zasądzenia odszkodowania od zleceniobiorcy będzie wykazanie wszystkich przesłanek odpowiedzialności. Tym samym, zleceniodawca nie może dobrowolnie potrącić zleceniobiorcy z wynagrodzenia kosztów wyrządzonej szkody.

Jeżeli strony nie uregulują w umowie zasad i warunków naprawienia wyrządzonej szkody, fakt ten wyłącza możliwość zastosowania instytucji potrącenia. Wówczas każda z nich może potrącić swoją wierzytelność względem wierzytelności drugiej strony. Powoduje to w konsekwencji umorzenie się tych wierzytelności nawzajem do wysokości wierzytelności niższej. Warunkiem takiego potrącenia jest jednak tożsamość wzajemnych wierzytelności. Muszą być one jednorodzajowe co do ich przedmiotu, np. dotyczyć określonej kwoty pieniędzy. Ponadto obie wierzytelności muszą być wymagalne, a zatem każda ze stron ma prawo żądania ich spełnienia oraz zaskarżalne, czyli istnieje możliwość dochodzenia ich przed sądem. Jeżeli zleceniobiorca nie będzie poczuwał się do zwrotu należności za wyrządzoną szkodę, jedyną możliwością dochodzenia poniesionych kosztów będzie postępowanie sądowe.

Warto wprowadzić do umowy odpowiednie zapisy, aby zabezpieczyć swoje interesy. Oczywiście można dochodzić odpowiedzialności za poniesioną szkodę na ogólnych zasadach Kodeksu cywilnego. Jednak o wiele lepszym rozwiązaniem jest wskazanie zasad ponoszenia odpowiedzialności za mienie powierzone w umowie zlecenia, w załączniku do umowy zlecenia albo jeżeli umowa już jest zawarta - w drodze aneksu do umowy.

Przechodząc do kwestii mobbingu w miejscu wykonywania zlecenia, należy wyjaśnić, czym w ogóle jest mobbing. Zgodnie z definicją zawartą w art. 943 § 2 Kodeksu pracy mobbing oznacza działania lub zachowania skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Jak wynika z powyższego uregulowania dotyczące mobbingu odnoszą się do pracownika, a więc osoby, która pozostaje w stosunku pracy. Z literalnego brzmienia przepisu wynika zatem, że wskazana regulacja nie odnosi się do zleceniobiorców czy też osób wykonujących umowy o dzieło.

Nie oznacza to jednak, że osoby świadczące pracę na podstawie umów cywilnoprawnych są pozbawione ochrony prawnej. Każda ofiara mobbingu, bez względu na podstawę materialnoprawną (przepisy Kodeksu pracy, jak i Kodeksu cywilnego) może dochodzić swych praw na podstawie przepisów cywilnych dotyczących ochrony dóbr osobistych. Działania noszące znamiona mobbingu bez wątpienia można zakwalifikować jako naruszanie dóbr osobistych, ponieważ zagrożone cudzym działaniem są: cześć, nazwisko, wizerunek osoby pokrzywdzonej, pod warunkiem, że działania są bezprawne. Zleceniobiorca może wystąpić z roszczeniem do sądu, żądając od osoby, która dopuściła się mobbingu, aby podjęła czynności zmierzające do usunięcia skutków naruszenia, a w szczególności, żeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie.

W sytuacji, gdy zleceniodawca zleca zleceniobiorcy wykonanie określonego polecenia, które mieści się w zakresie jego obowiązków wskazanych w umowie (np. sprzątanie) nie można mówić o naruszeniu dóbr osobistych (mobbingu).

Konsekwencje zawarcia umowy dożywocia

Wielokrotnie spotykamy się z problematyką, jaką jest wybór właściwego rodzaju umowy. Najczęściej mylonymi i błędnie stosowanymi umowami są umowa o dzieło/umowa zlecenie. Zarówno umowa o dzieło, jak i umowa zlecenie są umowami cywilnoprawnymi, pełnią jednakże zdecydowanie inne funkcje i powodują różne skutki. Istotą zawarcia umowy o dzieło jest zobowiązanie się przyjmującego zamówienie do wykonania określonego, szczegółowo w umowie dzieła, zaś strony zmawiającej do zapłaty wynagrodzenia. Istotą umowy zlecenia jest wykonanie nie przez przyjmującego zlecenie określonej czynności prawnej lub faktycznej.

Porównanie umowy o dzieło i umowy zlecenia

tags: #brak #wody #w #budynku #a #umowa

Popularne posty: