Historia związków zawodowych policjantów w Polsce jest długa i burzliwa, sięgając początków odrodzonego państwa polskiego. Już w listopadzie 1918 roku, zaledwie kilka dni po odzyskaniu niepodległości, milicjanci utworzyli pierwszy związek zawodowy. Jego cele były jasno określone: zapewnienie godnych warunków służby, poprawa statusu materialnego i socjalnego funkcjonariuszy, a także budowanie poczucia solidarności branżowej i podnoszenie poziomu wiedzy oraz kultury osobistej.
Jednakże, mimo że związek ograniczał się do spraw środowiskowych, już od samego początku napotykał na nieufność ze strony władz resortowych i samorządowych. Próbowano przeciwdziałać jego rozwojowi, a utworzenie jednolitej Policji Komunalnej w styczniu 1919 roku stało się okazją do rozprawienia się z liderami związkowymi. Proponowano wówczas alternatywne formy organizacji, takie jak stowarzyszenia samopomocowe, co przypomina późniejsze działania podejmowane w podobnych sytuacjach.
Mimo starań związkowców, aby przekonać władze o swoich odpowiedzialnych intencjach, nie znaleźli oni zrozumienia. Ostatecznie, wraz z utworzeniem scentralizowanej Policji Państwowej w lipcu 1919 roku, pierwszy związek zawodowy milicjantów zakończył swoją działalność.

Próby reaktywacji w PRL
Ponownie, próba utworzenia związku zawodowego przez milicjantów miała miejsce 62 lata później, w trudniejszych warunkach ustrojowych PRL. Również i tym razem władze resortowe oraz państwowe nie wykazały zrozumienia ani wsparcia. Funkcjonariusze ci mieli jeszcze mniej szczęścia, gdyż zostali brutalnie spacyfikowani, a liderzy związkowi wyrzuceni ze służby.
Historia ta wpisuje się w szerszy kontekst społeczno-polityczny, w którym żywa była pamięć o wydarzeniach z lat 1980-1981 i ruchu "Solidarności". Ten masowy ruch społeczny rozbudził nadzieje na przezwyciężenie marazmu, poprawę warunków życia i pracy, a także na współudział w decydowaniu o losach kraju. Wśród funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej zrodziła się wówczas myśl o włączeniu się w nurt przemian, a jej wyrazem było upomnienie się o godność i prawa milicjantów, dążenie do poprawy warunków służby i życia osobistego.
Detonatory zmian w 1981 roku
Niezależnie od nasilających się dyskusji, detonatorem wydarzeń, które poruszyły funkcjonariuszy, okazały się wydarzenia w Otwocku. Tłum oblegający posterunek na dworcu kolejowym stworzył śmiertelne zagrożenie dla milicjantów. Pomoc przyszła z niespodziewanej strony - od opozycji i Adama Michnika. Drugim impulsem było aresztowanie dzielnicowego w Szopienicach, któremu zarzucono niedopełnienie obowiązków służbowych, skutkujące śmiercią zatrzymanego górnika. W opinii milicjantów, st. sierż. H. Sepielak nie był winny, a stał się obiektem nagonki na całą formację.
Ku zaskoczeniu funkcjonariuszy, władze resortu "ugięły się" pod naporem krytyki. Powołano komisję, która otrzymała listę postulatów, wśród których znalazło się prawo do utworzenia związku zawodowego funkcjonariuszy. W odpowiedzi, 25 maja 1981 roku, zawiązał się Tymczasowy Komitet Założycielski Związku Zawodowego Funkcjonariuszy MO województwa krakowskiego. Dwa tygodnie później, ponad stu przedstawicieli jednostek zebrało się w Katowicach, a około tysiąca funkcjonariuszy w Warszawie, by rozpocząć tworzenie historii - I Zjazd otworzył Ireneusz Sierański, a następnie zdecydowano o utworzeniu Komitetu Założycielskiego Związku Zawodowego Funkcjonariuszy MO o zasięgu ogólnokrajowym.

Efektem I Zjazdu było przyjęcie statutu i wniosku o uwzględnienie powstania związku w MO w tworzonej ustawie o związkach zawodowych. Najważniejszym rezultatem podjęcie rozmów z kierownictwem MSW, które doprowadziły do ustalenia spotkania z tzw. komisją Kiszczaka. Rozmowy te, choć prowadzone w niekomfortowej atmosferze, przyniosły kluczowy protokół ustaleń, który stwierdzał, że "W organach MO i SB nie mogą być tworzone związki zawodowe...", ale jednocześnie przewidywał powołanie "organów przedstawicielskich".
Dla jednych były to "klęska", dla innych "zdrada". Określenie tych ustaleń mianem "kompromisu" spotyka się ze sprzeciwem większości sygnatariuszy. Racjonalne wydaje się przyjęcie tezy, że była to próba ratowania dialogu i samych siebie przed konsekwencjami służbowymi.
Mimo tych ustaleń, kierownictwo MSW niemal od początku było zdeterminowane do uśmierzenia "buntu" za wszelką cenę. Na dzień 9 czerwca 1981 roku, zarządzono stan podwyższonej gotowości, utrudniano delegatom dotarcie na zjazd. W tej sytuacji, decyzja o strajku generalnym została zaniechana. Delegaci, rozjeżdżając się do swoich siedzib, w większości mieli świadomość przegranej "sprawy".
Ostatnim akordem było zawieszenie postępowania rejestracyjnego związku przez sąd wojewódzki 25 września 1981 roku. Mimo to, zwolnieni działacze związkowi nie rezygnowali, uzyskali wsparcie "Solidarności", spotykali się z jej liderami i czuli silne poparcie ogromnego ruchu społecznego.
W stanie wojennym internowano około 30 funkcjonariuszy, kilku skazano, a innych szykanowano. Tak zakończył się ten heroiczny zryw milicjantów. Po spacyfikowaniu ruchu związkowego, powołano Służbę Polityczno-Wychowawczą, która realizowała projekt rad milicyjnych, co ostatecznie doprowadziło do wprowadzenia Rad Funkcjonariuszy. Te, mimo początkowych wątpliwości, z czasem zyskały uznanie funkcjonariuszy za swoją działalność socjalną i pomocową.

Odrodzenie związków zawodowych w III RP
Współczesna historia związków zawodowych policjantów zaczyna się na nowo we wrześniu 1988 roku, gdy były działacz związkowy, Jan Jabłoński, wzywa do reaktywowania związku. Drugi impuls przyszedł ze Śląska, gdzie grupa milicjantów wysłała list do premiera Tadeusza Mazowieckiego z deklaracją lojalności i 14 postulatami, w tym odpolitycznieniem MO i poprawą warunków służby.
W odpowiedzi na oddolne działania funkcjonariuszy, minister spraw wewnętrznych Czesław Kiszczak, początkowo przeciwny związkom, postanowił przejąć inicjatywę, występując do premiera o podjęcie działań formalno-prawnych umożliwiających utworzenie związków zawodowych.
5 listopada 1989 roku powołano Ogólnopolski Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Milicji Obywatelskiej. 10 maja 1990 roku weszła w życie ustawa o Policji, a następnego dnia nastąpiła formalna rejestracja Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów. Związek ten osiągnął znaczącą pozycję, praktycznie żadna decyzja nie mogła zostać podjęta bez jego akceptacji.
Współczesne cele i wyzwania
Obecnie związki zawodowe policjantów, takie jak Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Policjantów (NSZZP), nadal koncentrują się na reprezentowaniu interesów funkcjonariuszy. Ich nadrzędną misją jest dbanie o interesy policjantów, polepszanie warunków ich zatrudnienia i płacy, a także praca na rzecz dobra służb porządkowych i bezpieczeństwa państwa.
Współczesne związki zawodowe aktywnie negocjują warunki pracy swoich członków, dążąc do zabezpieczenia jak najlepszych warunków zatrudnienia. Przygotowują atrakcyjne oferty specjalne i zapewniają wsparcie w postaci funduszy. Prowadzą dialog z Komendantem Głównym Policji w sprawach takich jak podział środków wakatowych, zasady podnoszenia dodatków służbowych, fundusz nagrodowy i zapomogowy, a także zasady podziału środków na podwyżkę uposażeń.
Ważnym aspektem działalności jest również wpływ na obsadę stanowisk kierowniczych, gdzie przedstawiciele związków coraz częściej biorą udział w postępowaniach kwalifikacyjnych. Związki zabiegają o poprawę uposażenia policjantów, walczą o płatne nadgodziny, ekwiwalenty finansowe za służby nocne i w dni wolne, a także o zmianę przepisów dyskryminujących lub niekonstytucyjnych, takich jak brak waloryzacji uposażeń czy wliczanie okresu pracy poprzedzającej służbę do wysługi emerytalnej.
W obliczu współczesnych zagrożeń, związki zawodowe podkreślają potrzebę zapewnienia bezpieczeństwa policjantom i skuteczności służb. Podkreślają, że wszechobecna poprawność polityczna nie może prowadzić do sytuacji, w której służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo stają się nieskuteczne.
Jubileusz 30-lecia Niezależnych Samorządnych Związków Zawodowych Pracowników Policji
Wyzwania, przed jakimi stoją związki zawodowe policjantów, są liczne, od walki o godne warunki pracy i płacy po obronę praw funkcjonariuszy w obliczu zmieniających się przepisów i realiów społeczno-politycznych. Jednakże, dzięki swoim doświadczeniom i determinacji, związki te odgrywają kluczową rolę w kształtowaniu przyszłości polskiej Policji.
tags: #zwiazek #zawodowy #policjantow #cele

