Kara umowna – kompleksowe omówienie zasad, przykładów i zastosowań

Kara umowna stanowi kluczowy element wielu umów, służąc jako narzędzie zabezpieczające interesy stron i motywujące do rzetelnego wykonania zobowiązań. Z zasady swobody umów wynika, że instytucję tę można zastosować w każdej umowie, jednak jej kształtowanie i stosowanie wymaga precyzji i znajomości przepisów prawnych. Niniejszy artykuł przybliży Państwu czym jest kara umowna, jakie są jej funkcje, jak należy ją prawidłowo określić, a także wskaże liczne przykłady jej zastosowania w różnych typach umów.

Czym jest kara umowna?

Zgodnie z art. 483 ustawy - Kodeks cywilny, w umowie można zastrzec, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy. Ta suma to właśnie kara umowna.

Kara umowna nie jest obligatoryjnym elementem umowy, ale można ją wprowadzić zgodnie z zasadą swobody umów. Jej celem jest wzmocnienie skuteczności więzi, która powstała między stronami, poprzez skłonienie strony zobowiązanej do ścisłego wypełnienia zobowiązania.

Kara umowna stanowi swojego rodzaju gwarancję spełnienia świadczenia przez dłużnika. Pełni funkcję kompensacyjną, symplifikacyjną, stymulacyjną oraz represyjną.

Istotne jest to, że kara umowna może zabezpieczać wyłącznie zobowiązanie niepieniężne. Rozwiązanie to ma na celu zapobieganie obchodzenia, poprzez zastrzeganie kary umownej przy zobowiązaniach pieniężnych, zakazu ustalania odsetek powyżej tzw. maksymalnych odsetek.

Schemat funkcji kary umownej

Sposoby określenia wysokości kary umownej

Formułując karę umowną, należy czynić to w sposób przemyślany, uwzględniając wartość zamówienia i realia rynkowe. Kara nie może być ani rażąco wygórowana, ani rażąco niska.

Przykład 1. Określenie kary jako procent wartości wynagrodzenia

Zastrzega się, na rzecz zamawiającego, karę umowną w wysokości 0,005% wartości wynagrodzenia określonego w § 5 ust. 1 umowy za każdy dzień opóźnienia w dostarczeniu przedmiotu umowy, który to termin wynika z § 8 umowy.

Formułując w ten sposób karę umowną, nie można tego robić w sposób nieprzemyślany, odrealniony - należy zweryfikować, jaka jest wartość zamówienia i czy kara umowna zastrzeżona w ten sposób nie będzie nadmiernie wygórowana lub też rażąco niska. Określenie wartości zamówienia na kwotę, na przykład 5000 zł oraz kary umownej w wysokości 500 zł za każdy dzień opóźnienia z pewnością będzie uznane za rażąco wygórowaną.

Przykład 2. Określenie kary kwotowo

Zastrzega się, na rzecz zamawiającego, karę umowną w wysokości 100 zł za każdy dzień opóźnienia w dostarczeniu przedmiotu umowy, który to termin wynika z § 8 umowy.

Jest to sposób kwotowy określenia kary umownej. Jest on na pewno dużo bardziej oczywisty, nie powinien nastręczać większych wątpliwości. Aby wyeliminować taką sytuację, bardzo dobrą praktyką jest wskazanie w umowie wysokości maksymalnej kar umownych.

Przykład 4. Maksymalna wysokość kar umownych jako procent wartości wynagrodzenia

Zastrzeżone kary umowne nie mogą łącznie przekroczyć 40% wartości wynagrodzenia określonego w § 5 ust. 1 umowy.

Przykład 5. Maksymalna wysokość kar umownych jako określona kwota

Zastrzeżone kary umowne nie mogą łącznie przekroczyć kwoty 10 000 zł (w sytuacji, gdy zamówienie wynosi kwotę 30 000 zł).

Kara umowna a odszkodowanie

Zgodnie z treścią uchwały SN z 6 listopada 2003 roku (III CZP 61/03, OSNC 2004/5, poz. 69), wykazanie, że wierzyciel nie poniósł szkody, nie zwalnia dłużnika z obowiązku zapłaty kary umownej.

W sytuacji, gdy w umowie zastrzegana jest kara umowna, co do zasady nie jest możliwe dochodzenie odszkodowania, które przenosi wysokość zastrzeżonej kary umownej. Niemniej w umowie można wskazać, że żądanie odszkodowania przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary umownej jest dopuszczalne.

Przykład 6. Dopuszczalność dochodzenia odszkodowania przenoszącego wysokość kary umownej

Strony mogą dochodzić odszkodowania przenoszącego zastrzeżonej kary umownej, na zasadach ogólnych.

Jak zostało wskazane, przy zastrzeżonej karze umownej nie ma potrzeby udowadniania szkody, czy tego, że zastrzeżona kara umowna się należy. Wierzyciel powinien jedynie udowodnić istnienie i treść stosunku zobowiązaniowego. Nie ma jednak żadnego obowiązku dowodzenia wysokości szkody, a co najwyżej osoba, od której żąda się tej kary, może udowadniać, że zastrzeżona kara jest rażąco wygórowana.

W przypadku odszkodowania wierzyciel, który występuje o zapłatę odszkodowania przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary umownej, jest obowiązany udowodnić poniesioną szkodę.

Przykład 7. Sytuacja faktyczna z dochodzeniem odszkodowania

Pani Barbara zalała mieszkanie swojej sąsiadce, pani Joannie. Panie umówiły się, że pani Barbara w terminie do 15 maja 2021 roku osuszy mieszkanie, odmaluje ściany oraz naprawi płytki w łazience. Za każdy dzień opóźnienia umówiono się na karę umowną w kwocie 100 zł za każdy dzień opóźnienia, przy czym kary umowne nie przekroczą kwoty 2000 zł, zatem maksymalne opóźnienie to 20 dni. Wskazano, że pani Joanna będzie mogła żądać odszkodowania przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary umownej. Po tym czasie pani Barbara nadal nie wykonała zobowiązania, nawet nie przystąpiła do prac. W takiej sytuacji pani Joanna może wezwać sąsiadkę do zapłaty, a następnie wnieść pozew do sądu, udowadniając poniesioną szkodę - udowodnić wysokość kosztów osuszania, malowania, naprawy płytek.

Ilustracja przedstawiająca zalane mieszkanie

Jak jest egzekwowana kara umowna?

Zastrzeganie kar umownych to jedna kwestia, natomiast drugą jest odzyskanie pieniędzy, które zostały wskazane jako kara umowna.

W pierwszej kolejności należy próbować polubownego odzyskania kwoty stanowiącej karę umowną poprzez porozumienie się, nieformalne, ze zobowiązanym do zapłaty kary umownej.

Jeśli jednak dłużnik odmówi zapłaty, konieczne jest formalne wezwanie go do niej z wyznaczeniem jej terminu. Nie powinien on być zbyt długi, jednak adekwatny do żądanej kwoty. Jeśli kara umowna wynosi, na przykład, kilkaset tysięcy złotych, oczywistym jest, że termin 3-dniowy będzie nieadekwatny.

Jeżeli jednak w wyznaczonym terminie zobowiązany do zapłaty nie uiści kary umownej, nie spróbuje się porozumieć, niezbędne jest złożenie pozwu do sądu. Warto w tym celu sięgnąć do zawartej umowy, aby zweryfikować, czy strony zastrzegły sąd wyłącznie właściwy do rozpoznania sprawy - w takiej sytuacji pozew może zostać skierowany tylko do takiego sądu. Należy też, ewentualnie, mieć na uwadze, czy w umowie nie zastrzeżono, że dla rozpoznania sporów właściwy będzie sąd arbitrażowy. Jeżeli tak, pozew może być skierowany tylko do konkretnego sądu arbitrażowego. Skierowanie go do sądu powszechnego będzie skutkowało odrzuceniem pozwu na zarzut pozwanego.

W pozwie, zarówno skierowanym do sądu arbitrażowego, jak i powszechnego, należy wskazać, z czego wynika żądanie - opisać zawartą umowę, zastrzeżoną karę umowną, z czego wynika obowiązek jej zapłaty w konkretnym przypadku. Pożądane jest dołączenie do pozwu tej umowy, wezwania do zapłaty, dowodu doręczenia wezwania do zapłaty zobowiązanemu i jego ewentualnej odpowiedzi, jeżeli takiej udzielił.

Jak tworzyć wykonalne klauzule karne w umowach

Kara umowna w umowie zleceniu

Zawierając umowę zlecenie, wielu przedsiębiorców zastanawia się jak zabezpieczyć swoje interesy. Na ogół obawiają się o nieuprawnione wykorzystanie informacji handlowych, know - how, rozwiązań organizacyjnych i technologicznych czy odebrania klientów, o których starali się często przez wiele lat. Kary zastosowane w umowie zleceniu mogą być odpowiedzią na obawy pracodawców. Zobacz, jakie zapisy można wprowadzić do umowy zlecenie.

Kara umowna w swojej istocie ma za zadanie zabezpieczyć interesy zleceniodawcy a w efekcie zapewnić środki na pokrycie ewentualnych szkód, zaniedbań w nieprawidłowym wykonaniu zlecenia czy też na nienależytego wykonania zlecenia albo nie wykonania go wcale.

Zatem zastosowanie kar umownych może mieć postać:

  • naprawienia szkody wynikającej z niewykonania świadczenia,
  • naprawienia szkody wynikającej z nienależytego wykonania świadczenia.

Należy podkreślić, iż to zleceniodawca podejmuje decyzję o tym, czy zastosuje karę umowną czy też nie. Ponadto w odniesieniu do opóźnień w płatności nie może zastosować kolejnej kary ponieważ dla płatności po terminie zastosowano instytucje odsetek od należności.

W praktyce gospodarczej ukształtowały się najczęściej spotykane kary zastosowane w umowie zleceniu takie jak:

  • kara wyłączna, która określa zobowiązanie zleceniobiorcy do zapłaty konkretnej kwoty kary zawartej w umowie, która bez względu na rozmiar szkód wywołanych przez wykonawcę świadczenia,
  • kara zaliczana określająca możliwość dochodzenia odszkodowania, jeżeli kwota kary nie pokryła w całości powstałą szkodę, jednak w tym wypadku wymagane jest bezwzględnie udowodnienie kwoty powstałej szkody,
  • kara alternatywna, która umożliwia wybór podstawy dochodzenia naprawy szkody, czyli zleceniodawca może wybrać egzekwowanie kary zapisanej w umowie albo dochodzić całości swoich roszczeń. Po dokonaniu wyboru musi pozostać przy dochodzeniu na podstawie wybranej, jednej instytucji i nie może jej cofnąć,
  • kara kumulatywna, która oprócz możliwości uzyskania kary umownej, dopuszcza dalsze dochodzenie całości szkody w ramach instytucji odszkodowawczej.

Klauzula dotycząca kary umownej winna zawierać:

  • wysokość kwotową kary umownej albo sposób na skuteczne określenie wysokości kary umownej w przyszłości,
  • określenie okoliczności, których wystąpienie będzie implikować konieczność zapłaty kary umownej przez zleceniobiorcę,
  • sprecyzowanie zobowiązania lub jego elementów, których nie wykonanie lub nienależyte wykonanie będzie skutkować nałożeniem kary umownej,
  • dodatkowe uwarunkowania określające np. górny limit odpowiedzialności.

Powstanie szkody a kary zastosowane w umowie zleceniu

W sytuacji, gdy zleceniobiorca nie wykonuje zlecenia lub nienależycie wykonuje dane zlecenie, wówczas zleceniodawca może ponieść z tego tytułu szkodę, za którą odpowiedzialność ponosi zleceniobiorca, z wyjątkiem sytuacji, w której niewykonanie lub nienależyte wykonanie zlecenia wynikło z okoliczności, za które zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności.

Dla zaistnienia odpowiedzialności przyjmującego zlecenie muszą wystąpić trzy poniższe przesłanki:

  1. niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania,
  2. powstanie szkody,
  3. związek przyczynowy pomiędzy niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem zobowiązania a szkodą.

Istotną kwestią jest powiązanie winy zleceniobiorcy z niedbalstwem przy wykonaniu zlecenia czy nienależytym wykonaniem zlecenia.

Zleceniodawca ma prawo zastosować w umowie zleceniu zapis odnoszący się do kwestii naprawienia szkody powstałej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego w postaci zapłaty określonej sumy pieniężnej przez zleceniobiorcę.

Identyfikacja kary umownej

Podstawową i istotną kwestią w zakresie wymagalności zapłaty kary umownej jest podważenie samej umowy, a tym samym, tytułu do świadczenia wykonanego przez zleceniobiorcę. Jeżeli zobowiązanie do wykonania świadczenie jest nieważne, to zleceniodawca nie może żądać uiszczenia kary umownej. Identycznie w sytuacji, gdy sama umowa okaże się nie ważna, to i kara umowna będzie nieważna. Ponadto kary umowne ulegają przedawnieniu w terminie przedawnienia roszczenia o odszkodowanie wynikające z przedmiotu świadczenia z tytułu zawartej umowy zlecenie.

Warto zwrócić w tym miejscu uwagę na art. 484 ust. 1 ustawy o KC, który mówi, iż kara umowna należy się wierzycielowi bez względu na wysokość poniesionej szkody.

Z kolei należy podkreślić, że zastrzeżenie kary umownej za konkretne przewinienie zleceniobiorcy wyklucza możliwość dochodzenia odszkodowania na zasadach ogólnych z tytułu niedotrzymania warunków umowy. Ponadto, jeżeli w umowie zastosowano by konstrukcje kary za innego rodzaju nienależyte wykonanie umowy niż te, które faktycznie zaistniało, wówczas zleceniobiorca nie zapłaci tej kary umownej. Zleceniodawca może w takiej sytuacji dochodzić odszkodowania na zasadach ogólnych.

Nie tylko kara umowna

Zleceniodawca ma możliwość zastrzec w umowie żądanie naprawienia szkody w wyższej wysokości niż przewidziana w umowie kara. Tę wyjątkową możliwość zleceniodawca będzie mógł zastosować w sytuacji celowego wyrządzenia szkody przez zleceniobiorcę bowiem w tym wypadku nie obowiązuje ograniczenie odpowiedzialności zleceniobiorcy tylko do wysokości kary umownej. Zleceniodawca jest zobowiązany natomiast do wykazania umyślności szkodliwego działania zleceniobiorcy oraz wynikłej, wyższej szkody aniżeli wysokość zastosowanej kary umownej.

W myśl art. 484 § 2 Kodeksu cywilnego, jeżeli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane, dłużnik może żądać obniżenia kary umownej; tak samo może postąpić, jeżeli kara umowna jest rażąco wygórowana.

Porównanie kary umownej i odszkodowania

Kary umowne w relacji z pracownikiem - co jest legalne?

Zasada ogólna: Wpisanie kary umownej (np. „5000 zł za zerwanie umowy”) do standardowej umowy o pracę jest nieważne z mocy prawa.

Ryzyko: Stosowanie niedozwolonych kar finansowych to wykroczenie, za które PIP może nałożyć na pracodawcę wysoką grzywnę.

Wielki wyjątek: Kary umowne są w pełni legalne i zalecane w umowach o zakazie konkurencji oraz w kontraktach B2B.

Zamiast kary: Jeśli pracownik wyrządzi szkodę (np. porzuci pracę), możesz dochodzić odszkodowania na zasadach ogólnych, ale musisz udowodnić wysokość poniesionej straty.

Chcesz zabezpieczyć firmę przed nagłym odejściem kluczowego specjalisty? Kusi Cię, by wpisać do umowy o pracę „straszak” w postaci 10 tysięcy złotych kary za wypowiedzenie bez zachowania terminu? Uważaj. To, co jest standardem w kontraktach handlowych, w prawie pracy jest surowo zabronione. Sąd Pracy nie tylko unieważni taki zapis, ale możesz narazić się na kontrolę inspekcji pracy. Istnieją jednak legalne sposoby na finansowe zabezpieczenie interesów firmy. Sprawdź, kiedy „kara umowna” jest dozwolona.

Dlaczego nie można karać pracownika finansowo? (Art. 300 K.p.)

Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego, odpowiedzialność pracownika jest uregulowana w Kodeksie pracy w sposób wyczerpujący (system zamknięty). Oznacza to, że pracodawca nie może sięgać do Kodeksu cywilnego (Art. 300 K.p.), aby pogorszyć sytuację pracownika.

Wpisanie do umowy o pracę klauzuli typu: „W przypadku rozwiązania umowy bez wypowiedzenia przez Pracownika, zapłaci on Pracodawcy karę umowną w wysokości 3 pensji” jest nieważne. Taki zapis nie wywołuje skutków prawnych, a jeśli potrącisz tę kwotę z pensji - popełniasz wykroczenie przeciwko prawom pracownika (bezprawne potrącenie).

🎓 Komentarz eksperta z Kancelarii Klisz i Wspólnicy:

Istotny fakt: B2B rządzi się innymi prawami.

„Wszystkie ograniczenia, o których tu piszemy, dotyczą umowy o pracę. Jeśli współpracujesz z menedżerami, programistami czy handlowcami na podstawie kontraktów B2B (Faktura VAT), masz pełną swobodę. W kontrakcie B2B możesz (i powinieneś!) wpisać kary umowne za: przedwczesne zerwanie umowy, naruszenie poufności, opóźnienia w projekcie czy nieprzestrzeganie standardów. To podstawowa przewaga kontraktów cywilnoprawnych nad etatem z punktu widzenia bezpieczeństwa biznesu.”

Jedyny wyjątek: Zakaz konkurencji i NDA

Istnieje obszar, w którym kary umowne są dopuszczalne także wobec pracowników etatowych. Dotyczy to umów odrębnych od umowy o pracę, a w szczególności:

  • Umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy. Tutaj pracownik nie jest już podwładnym, a stroną umowy cywilnej. Możesz zastrzec karę umowną za podjęcie pracy u rywala.
  • Umowy o zachowaniu poufności (po ustaniu zatrudnienia).

W przypadku zakazu konkurencji w trakcie trwania stosunku pracy zdania sądów są podzielone, dlatego bezpieczniej jest stosować odpowiedzialność porządkową (zwolnienie dyscyplinarne) niż kary finansowe.

Tabela: Kara umowna (Cywilna) vs Kara porządkowa (Pracy)

Cecha Kara Umowna (Kodeks Cywilny) Kara Porządkowa (Kodeks Pracy)
Podstawa Art. 483 K.c. Art. 108 K.p.
Zastosowanie Zakaz konkurencji (po ustaniu), B2B Spóźnienia, BHP, Alkohol
Wysokość Dowolna (ryzyko miarkowania przez sąd) Limitowana (max 1 dniówka za przewinienie)
Legalność w umowie o pracę ZABRONIONA (poza wyjątkami) DOZWOLONA (ustawowa)

Jak odzyskać pieniądze? Odpowiedzialność materialna

Skoro nie można wpisać kary umownej, to jak zmusić pracownika do naprawienia szkody? Stosuje się przepisy o odpowiedzialności materialnej:

  • Szkoda nieumyślna: Pracownik odpowiada tylko do wysokości 3-miesięcznego wynagrodzenia.
  • Szkoda umyślna: Pracownik odpowiada do pełnej wysokości szkody (całym majątkiem).
  • Porzucenie pracy: Jeśli pracownik przestanie przychodzić z dnia na dzień, możesz żądać odszkodowania (Art. 61¹ K.p.) w wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia. To ustawowy „ryczałt”, który działa podobnie do kary umownej, ale wynika wprost z ustawy.

Masz kary umowne w umowach o pracę? Takie zapisy są nieważne i mogą ściągnąć na Ciebie kontrolę PIP. Zamiast iluzorycznej ochrony, wprowadź skuteczne umowy o zakazie konkurencji i odpowiedzialności materialnej.

Przeprowadzimy audyt Twoich umów i wprowadzimy legalne zabezpieczenia finansowe. ZABEZPIECZ FIRMĘ PRAWNIE »

Lojalka - czy zwrot kosztów szkolenia to kara?

Pracodawcy często stosują tzw. lojalki (umowy o podnoszenie kwalifikacji zawodowych). Jeśli sfinansujesz pracownikowi drogie szkolenie, a on zwolni się przed upływem np. 2 lat, musi zwrócić koszty. Czy to kara umowna?

Formalnie nie. Jest to zwrot kosztów poniesionych przez pracodawcę na zasadzie proporcjonalności (im dłużej pracował po szkoleniu, tym mniej zwraca). Jest to w pełni legalny i skuteczny mechanizm „przywiązania” pracownika, pod warunkiem zawarcia pisemnej umowy szkoleniowej.

FAQ - Pytania pracodawców

  1. Czy mogę wpisać karę za naruszenie poufności w umowie o pracę? Jest to ryzykowne. Sądy częściej uznają takie zapisy za nieważne w samej umowie o pracę. Bezpieczniej jest polegać na przepisach o odpowiedzialności materialnej lub zawrzeć odrębną umowę cywilnoprawną dotyczącą ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa, niezależną od stosunku pracy.
  2. Co grozi pracodawcy za stosowanie kar umownych? Przede wszystkim nieważność zapisu - nie odzyskasz pieniędzy. Dodatkowo, jeśli potrącisz taką karę z pensji pracownika bez jego zgody, popełniasz wykroczenie przeciwko prawom pracownika (grzywna od 1000 do 30 000 zł nakładana przez PIP).
  3. Czy kara umowna w umowie zlecenie jest legalna? Tak! W umowach cywilnoprawnych (zlecenie, dzieło, B2B) panuje swoboda umów. Możesz wpisać karę umowną za nieterminowe wykonanie zlecenia, za nieobecność czy za niską jakość usług. To główny powód, dla którego pracodawcy przy krótkich projektach wolą zlecenia od etatów.
  4. Jak ukarać pracownika, który nie przyszedł do pracy? W ramach stosunku pracy możesz: 1) Nie wypłacić wynagrodzenia za czas nieobecności, 2) Nałożyć karę pieniężną (zgodnie z art. 108 K.p. - wpływ z kary idzie na cele socjalne!), 3) Zwolnić dyscyplinarnie. Nie możesz natomiast nałożyć na niego np. kary umownej.

Kara umowna w kontraktach B2B - między swobodą a rozsądkiem

Otwierasz draft umowy od nowego kontrahenta. Wszystko wygląda standardowo: stawka godzinowa, zakres obowiązków, terminy. Przewijasz do sekcji „Kary umowne” i nagle oblewa Cię zimny pot. W głowie pojawia się myśl: „Przecież moje wynagrodzenie to ułamek tej kwoty! Jeśli powinie mi się noga, zbankrutuję”. Mam dla Ciebie dobrą wiadomość: papier przyjmie wszystko, ale sąd już niekoniecznie. Jako radca prawny, który na co dzień analizuje kontrakty IT i marketingowe, przeprowadzę Cię przez temat kar umownych. To jeden z najczęstszych mitów, z jakimi spotykam się podczas konsultacji. Wielu programistów i freelancerów wierzy, że skoro podpisali umowę B2B (biznes-biznes), to są traktowani jak wielkie korporacje i muszą płacić każdą kwotę, na którą się zgodzili. Oczywiście, w relacjach B2B swoboda jest większa niż w przypadku umowy o pracę. Jednak kara umowna B2B nie może służyć jako sposób na łatwy zarobek dla Twojego kontrahenta. Jeśli naruszenie zakazu konkurencji lub opóźnienie w oddaniu projektu wyceniono na kwotę kompletnie oderwaną od rzeczywistości (np. milion złotych przy kontrakcie wartym 10 tysięcy), mamy do czynienia z dysproporcją. Instytucja miarkowania kary sądowej (Art. 484 Kodeksu cywilnego) to Twoja tarcza.

Sąd ma uprawnienie do obniżenia kary umownej, jeśli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane lub gdy kara jest rażąco wygórowana. Przepisy nie określają sztywnej kwoty maksymalnej („capu”) w złotówkach. Wszystko zależy od kontekstu. Kara w wysokości 500 tys. zł może być uzasadniona w kontrakcie IT wartym 10 mln zł, ale będzie uznana za rażąco wygórowaną w umowie o prowadzenie social mediów za 2 tys.

Kluczem jest precyzja i umiar przy formułowaniu zapisów o karach umownych:

  • Wskazuj konkretne naruszenie: Zamiast ogólnych sformułowań, precyzyjnie określ, jakie działania lub zaniechania będą skutkować naliczeniem kary.
  • Bądź proporcjonalny: Kara powinna odpowiadać potencjalnej szkodzie. Jeśli zakaz konkurencji w umowie B2B chroni know-how warte miliony, to wysoka kara jest uzasadniona.
  • Określaj górny limit: Warto wpisać tzw. cap (limit odpowiedzialności), np. „łączna suma kar nie przekroczy 100% wynagrodzenia umownego”.

Dostałeś notę obciążeniową? Twój kontrahent żąda zapłaty gigantycznej kwoty? Sprawdź:

  • Winę: W większości przypadków (chyba że umowa stanowi inaczej) odpowiadasz tylko za niewykonanie zobowiązania z Twojej winy.
  • Szkodę: Czy kontrahent rzeczywiście stracił pieniądze przez Twoje działanie?
  • Negocjuj: Często nota obciążeniowa to zaproszenie do rozmów. Pamiętaj, kontrakt B2B to nie cyrograf.

Masz wątpliwości co do zapisów w swojej umowie? Nie podpisuj w ciemno i nie walcz sam. Skonsultuj swoją umowę lub sprawę z ekspertem.

Umowy zlecenia w 2026 roku - co się zmieni?

Od wielu miesięcy, a nawet lat mówi się o konieczności wprowadzenia w odniesieniu do umów zlecenia zmian. I choć planowane regulacje zostały już kompleksowo omówione w przestrzeni publicznej, to w rzeczywistości jeszcze się nie zmieniły. Obecnie toczą się prace nad projektem przepisów, które mają zwiększyć uprawnienia inspektorów Państwowej Inspekcji Pracy i dać im możliwość przekształcania w drodze decyzji takich właśnie umów w umowę o pracę. Miałoby to dotyczyć nie tylko umów trwających, ale również tych już zakończonych i to w zakresie nieograniczonym czasowo. Na tle takich planów rodzi się wiele pytań i wątpliwości związanych z opłacaniem zaległych składek ZUS i podatków, a także kosztów i przychodów pracodawców. Póki co, w 2025 roku, a wszystko wskazuje na to, że również i w 2026 roku, obowiązujące w tym zakresie regulacje pozostają bez zmian, a strony zawierające umowy muszą przestrzegać w tym zakresie ugruntowanych zasad. Dotyczą one w szczególności zawierania umów zlecenia z własnymi pracownikami.

Obowiązują restrykcyjne zasady dotyczące czasu pracy

Jednym z powszechnych problemów związanych z zawieraniem umów cywilnoprawnych jest to, że zastępuje się nimi umowę o pracę. Jednak równie często zdarza się, że mają one nie tyle ją zastępować, co uzupełniać. Na przykład, strony zawierają umowę o pracę, ale dodatkowo, np. w okresach, gdy ilość pracy jest większa, uzupełniają ją umową zlecenia. Często nie zdają sobie przy tym sprawy z tego, że takie postępowanie narusza przepisy dotyczące czasu pracy pracowników, który podlega sztywnym zasadom określonym w przepisach ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy.

Zasadą jest, że czas pracy nie może przekraczać 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym nieprzekraczającym 4 miesięcy. Praca wykonywana ponad obowiązujące pracownika normy czasu pracy, a także praca wykonywana ponad przedłużony dobowy wymiar czasu pracy, wynikający z obowiązującego pracownika systemu i rozkładu czasu pracy, stanowi natomiast pracę w godzinach nadliczbowych, która jest dopuszczalna tylko w ściśle określonych sytuacjach i w określonym przez ustawodawcę wymiarze. Dodatkowo musi zostać odpowiednio zrekompensowana czasem wolnym albo dodatkiem do wynagrodzenia. Jak bowiem wynika z obowiązujących przepisów, za pracę w godzinach nadliczbowych pracownikowi przysługuje - oprócz normalnego wynagrodzenia - dodatek w wysokości:

  1. 100% wynagrodzenia - za pracę w godzinach nadliczbowych przypadających:
    • w nocy,
    • w niedziele i święta niebędące dla pracownika dniami pracy, zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy,
    • w dniu wolnym od pracy udzielonym pracownikowi w zamian za pracę w niedzielę lub w święto, zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy;
  2. 50% wynagrodzenia - za pracę w godzinach nadliczbowych przypadających w każdym innym dniu niż wskazane.

Można dostać nawet 30 000 zł kary za zawarcie umowy

I choć większość pracowników zapewne liczy w związku z pracą w nadgodzinach na wyższy zarobek, to nie zawsze mogą na niego liczyć. Ustawodawca przewidział bowiem, że alternatywną formą rekompensaty za pracę w godzinach nadliczbowych jest udzielenie pracownikowi czasu wolnego. Wniosek o zastosowanie takiego rozwiązania może złożyć pracownik, a wtedy przysługuje mu czas wolny w tym samym wymiarze, co praca w godzinach nadliczbowych, ale z taką inicjatywą może również wystąpić pracodawca. W tym drugim przypadku konieczne jest jednak udzielenie czasu wolnego w wymiarze o połowę wyższym niż liczba przepracowanych godzin nadliczbowych. W przypadku zrekompensowania pracy w godzinach nadliczbowych czasem wolnym, pracownikowi nie przysługuje dodatek do wynagrodzenia.

Jak te zasady łączą się z zawarciem z pracownikiem umowy zlecenia? Chodzi o to, że w przypadkach, gdy strony zawierają umowę zlecenia, która przewiduje wykonanie czynności przy pracach tego samego rodzaju co objęte stosunkiem pracy, pracodawca unika konieczności rozliczenia godzin nadliczbowych, a tym samym dochodzi do obejścia przepisów o czasie pracy (por. np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 1 września 2021 r., sygn. akt III AUa 608/2, czy wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 14 czerwca 2018 r., sygn. akt III AUa 766/14). Oznacza to, że choć pracodawcy co do zasady mogą zawierać umowy zlecenia ze swoimi pracownikami, to powinni unikać sytuacji, w których w ramach tych umów powierzają im wykonywanie zadań tego samego rodzaju, które wykonują w ramach stosunku pracy. Takie postępowanie grozi nie tylko tym, że pracownik będzie w przyszłości dochodził swoich praw przed sądem i pracodawca zostanie zobowiązany do wypłaty należnego mu dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych, ale jest także zagrożone karą grzywny od 1000 zł do 30.000 zł (art. 281 k.p.).

Infografika dotycząca czasu pracy i umów zlecenia

tags: #kara #umowa #zlecenie #500 #zl

Popularne posty: